Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 neutralizowały skutki zderzenia dwóch samochodów osobowych. Poszkodowany kierowca, którego siła uderzenia wyrzuciła z auta, został odwieziony do szpitala. 30-letnia kobieta kierująca nowym bmw wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Do zdarzenia doszło około godz. 22.18. 30-letnia kobieta kierująca nowym bmw, jadąc al. Gen. Andersa w kierunku ronda Hulanka, niedostosowała się do sygnalizacji świetlnej i wjechała na skrzyżowanie, gdy dla jej kierunku jazdy wyświetlał się sygnał czerwony, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z osobowym seatem, który  poruszał się ul. Michałowicza, na wprost. 24-letni mężczyzna kierujący seatem nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wskutek dużej siły zderzenia mężczyzna wypadł z auta.

Kierująca bmw oraz pasażer seata odmówili hospitalizacji. W toku policyjnych czynności ustalono, że kierujący pojazdami byli trzeźwi. 30-latka nie miała przy sobie żadnych dokumentów. Jak dowiedział się nasz portal, nowe, leasingowe bmw zostało zarejestrowane w grudniu ub. roku.

W szpitalu okazało się, że kierowca seata doznał ogólnych, licznych potłuczeń. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Dokumentacja zostanie przekazana do sądu, który wymierzy karę. W czasie pracy służb zablokowane były oba pasy ruchu w kierunku ronda Hulanka. Utrudnienia trwały do północy.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro