Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 neutralizowały skutki zderzenia klasycznego, blisko dwutonowego mercedesa z oplem na ul. Filarowej w Bielsku-Białej. Poszkodowany nie miał żadnej stłuczki od 49 lat!

Do zdarzenia doszło około godz. 10.20 na wysokości szkoły. Kierująca samochodem osobowym opel corsa, jadąc ul. Filarową, nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy mercedesa, który skręcał w lewo z ul. Kolumnowej w ul. Filarową, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów.

- Ten klasyczny mercedes w 22 lata przejechał 465 tys. km.  W tamtych czasach miał najbogatsze wyposażenie, jakie można było sobie wymarzyć w nowoczesnych autach. Regulowane i podgrzewane fotele, zagłówki sterowane elektrycznie, itd. No i oczywiście mocną blachę, nie to, co w dzisiejszych autach. Ma dorobioną instalację gazową, spala około 13 lirów na 100 km - powiedział nam poszkodowany kierowca. - To moja pierwsza stłuczka od 49 lat, nie z mojej winy - dodał.

Uczestnicy kolizji byli trzeźwi. Kobietę, która kierowała oplem, ukarano mandatem i sześcioma punktami. Utrudnienia w ruchu trwały kilkadziesiąt minut.

Tekst i foto: Mirosław Jamro