Około godz. 20.00 na DK1 w Czechowicach-Dziedzicach doszło do potrącenia mężczyzny. Pieszy wtargnął na przejście na czerwonym świetle. Najpierw został potrącony przez toyotę, a następnie przejechany przez skodę.

Do zdarzenia doszło na wysokości skrzyżowania z ul. Mazańcowicką. - Zostaliśmy wezwani do wypadku drogowego na DK1. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zabezpieczyliśmy teren. W niewielkiej odległości od przejścia na jezdni leżał mężczyzna. Pieszy był w bardzo ciężkim stanie. Nasze działania polegały na udzieleniu mu kwalifikowanej pomocy medycznej. Zespół ratownictwa medycznego odwiózł poszkodowanego do szpitala - relacjonował asp. sztab. Józef Stec z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach.

Jak dowiedział się nasz portal, jezdnię przekraczało dwóch mężczyzn. Pierwszy zdołał przejść i nic mu się nie stało, a drugi został potrącony przez jeden samochód i po chwili przejechany przez drugi.

- Kierujący samochodem osobowym toyota, jadąc lewym pasem DK1 w kierunku Bielska-Białej, potrącił 38-letniego mężczyznę. Z relacji świadka wynika, że pieszy wtargnął na przejście dla pieszych na czerwonym świetle, ze strony lewej na prawą względem kierunku ruchu pojazdu. Wskutek zdarzenia mężczyzna spadł na drugi pas ruchu w tym samym kierunku, gdzie  został przejechany przez osobową skodę - powiedział nam asp. Sławomir Marchacz z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 38-latek był nietrzeźwy. Zostanie mu pobrana krew do analizy. Policjanci sporządzili dokumentację wypadku drogowego. Dalsze czynności prowadzić będzie policja. W czasie pracy służb ratunkowych zablokowane były oba pasy ruchu w kierunku Bielska-Białej. Policjanci kierowali samochody na ul. Mazańcowicką. Utrudnienia w ruchu trwały ponad półtorej godziny.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro