Sześć zastępów straży uczestniczyło w gaszeniu pożaru dachu przy ul. Kochanowskiego w Czechowicach-Dziedzicach. Od wielu lat budynek administracji ZOZ jest pustostanem. Był to już drugi pożar dachu.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 4.46. - Zostaliśmy wezwani do pożaru dachu opuszczonego budynku ZOZ. Gdy dojechaliśmy na miejsce zdarzenia okazało się, że pali się ok. 6 m kw. poszycia dachu. Nasze działania polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na płonący dach. Jednocześnie budynek został sprawdzony pod kątem obecności osób trzecich. Na szczęście, nikogo nie znaleźliśmy - powiedział nam mł. kpt. Wojciech Florek, dowódca sekcji JRG2 w Bielsku-Białej.

Po ugaszeniu pożaru strażacy rozebrali część uszkodzonego poszycia dachu, a miejsca objęte pożarem sprawdzono kamerą termowizyjną. Przyczynę pożaru ustala policja. Jak dowiedział się nasz portal, ślady wskazują na podpalenie. - Kiedyś tu były biura administracji ZOZ, ale od wielu lat budynek jest pusty. Już jakiś czas temu miał miejsce pożar tego dachu - poinformował nas jeden z ratowników.

W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, OSP Dziedzice, OSP Czechowice. Działania straży pożarnej zakończono o godz. 6.32.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro