Jedenaście zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu pożaru garażu przylegającego do budynku przy ul. Jadwigi Śląskiej w Bielsku-Białej. Ogień przeniósł się na poddasze. Strażnicy miejscy ewakuowali dwie osoby z sąsiedniego budynku.

Około godz. 21.15 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie o dużym zadymieniu w rejonie ul. Obfitej. Chwilę później wpłynęło zgłoszenie, że prawdopodobnie pali się budynek. Po dojeździe patrolu na miejsce okazało się, że w odniu stoi garaż w zabudowie szeregowej, a płomienie sięgają kilku metrów. Strażnicy miejscy z sąsiedniego budynku ewakuowali dwie osoby, w tym jedną na wózku inwalidzkim, oraz psa i wezwali straż pożarną. Zespół ratownictwa medycznego przebadał właściciela budynku, udzielił niezbędnej pomocy, ale nie było konieczności hospitalizacji.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie pożaru garażu w zabudowie szeregowej wraz z zaparkowanym tam samochodem. Gdy na miejsce dojechały pierwsze zastępy, pożar był już mocno rozwinięty, płomienie wydobywały się na zewnątrz garażu. Nasze działania polegały na ugaszeniu pożaru i częściowemu rozebraniu spalonej konstrukcji dachu - powiedział nam kpt. Łukasz Łaciok, dowódca zmiany JRG2 w Bielsku-Białej.

Dużym utrudnieniem był pożar odrębny, ukryty pomiędzy poddaszem a poszyciem dachu. Była to przestrzeń o wysokości kilkudziesięciu centymetrów z jednym, wąskim wejściem. - Panowała tam temperatura kilkuset stopni Celsjusza. Strażacy musieli się  do środka wczołgać ze sprzętem burzącym i prądem wody. Sukcesywnie rozbierali poszycie dachu od spodu i gasili pożar - wyjaśniał nasz rozmówca. - Stanęli na wysokości zadania i ugasili pożar od środka. Za to serdecznie im dziękuję - dodał.

Wskutek zdarzenia spłonął garaż wraz z różnym wyposażeniem, samochód volkswagen, motocykl bmw, a także część konstrukcji dachu. Pomimo iż straty po pożarze są duże, liczone z pewnością w setkach tysięcy złotych, to strażakom udało się uratować mienie znacznej wartości.

W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2, OSP Stare Bielsko, OSP Kamienica, OSP Komorowice Śląskie, OSP Komorowice Krakowskie, WSP oraz zespół ratownictwa medycznego, Pogotowie Gazowe, Pogotowie Energetyczne, patrole Straży Miejskiej i policji. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro