Półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca osobówki zatrzymany dziś do kontroli na ul. Piastowskiej w Bielsku-Białej podczas akcji „Łańcuch Bezpieczeństwa”. Uczestniczyli w niej policjanci drogówki oraz młodzież z Zespołu Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących.

W trosce o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego bielska młodzież szkolna utworzyła „łańcuch”, by wyrazić w ten sposób, że nie ma społecznego przyzwolenia na jazdę pod wpływem alkoholu i środków odurzających. W ramach akcji dziś na ul. Piastowskiej policjanci ruchu drogowego sprawdzali stan trzeźwości kierowców.

- Zbliża się okres wakacyjny, w którym wiele osób, a zwłaszcza młodzieży, jest narażona na pokusę skorzystania z różnych używek, alkoholu, narkotyków czy dopalaczy. Wbrew pozorom, to w wakacje dochodzi do największej ilości zdarzeń drogowych. Dziś, wspólnie z młodzieżą chcieliśmy pokazać, że nie ma naszej zgody na jazdę w stanie nietrzeźwości i łamanie przepisów ruchu drogowego - powiedziała nam mł. asp. Ilona Michalczyk z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. - Na pewno będziemy chcieli powtórzyć taką akcję - dodaje

Niechlubnym rekordzistą okazał się 54-letni mężczyzna kierujący osobowym renault. Poza tym, że wydmuchał 1,5 promila, prowadził pojazd, nie mając prawa jazdy, które stracił kiedyś… za jazdę po pijanemu. Do sądu zostanie sporządzony stosowny wniosek o ukaranie kierowcy.

Akcję „Łańcuch Bezpieczeństwa” zorganizowała młodzież z Zespołu Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących oraz bielska drogówka przy współpracy z wydziałem polityki społecznej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro