Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 wysłano po otrzymaniu zgłoszenia dachowania samochodu osobowego na ul. Strumieńskiej w Jasienicy. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala kobietę, która kierowała skodą.

Do zdarzenia doszło około godz. 21.00 na wysokości skrzyżowania z ul. Stawową. Kierująca samochodem osobowym skoda fabia, jadąc ul. Strumieńską w kierunku Rudzicy, podczas nieprawidłowego manewru omijania słupków zahaczyła tylnym prawym kołem o remontowany pas ruchu, gdzie asfalt został sfrezowany, w wyniku czego utraciła panowanie nad kierowanym pojazdem, który dachował.

Kierująca skoda wyszła z pojazdu o własnych siłach. Celem przebadania została zabrana do szpitala. Policjanci sporządzili dokumentację. W czasie pracy służb odcinek ul. Strumieńskiej był zablokowany dla ruchu, utrudnienia trwały około 50 minut. W szpitalu okazało się, że kobieta, która kierowała skodą nie doznała obrażeń ciała. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym.

- Trwa remont ulicy, wahadłowym ruchem aut steruje sygnalizacja. Jeśli ktoś skręca z ul. Stawowej w ul. Strumieńską, to nie wie, czy może jechać, bo sygnalizacji tam nie ma. Albo powinni zamknąć wyjazd z ul. Stawowej w kierunku Łaz, albo dodać dodatkową sygnalizację. Teraz po prostu jest bardzo niebezpiecznie - powiedział nam pan Marek, kierowca seata.

Tekst i foto: Mirosław Jamro