Około godz. 8.35 na ul. Doliny Miętusiej w Bielsku-Białej doszło do potrącenia 87-letniej kobiety. Piesza doznała urazu nosa, została zabrana do szpitala.

Do zdarzenia doszło na wysokości wieżowca nr 11. Kierujący samochodem osobowym skoda, zawożąc dziecko do przedszkola w wieżowcu nr 11, zignorował znak B-2 - zakaz wjazdu. Cofając pojazd, nie zauważył pieszej, w wyniku czego doszło do potrącenia. - Nie jechałem szybko, zaledwie parę kilometrów na godzinę. Wskutek potrącenia ta starsza pani się przewróciła - tłumaczył sprawca zdarzenia. - Bardzo przepraszam - dodał.

Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Piesza doznała m.in. urazu nosa. Kierowca osobówki był trzeźwy. Plamy krwi zneutralizowali strażacy z JRG1.

- W ciągu paru tygodni to już drugie potrącenie mojej mamy. Tu zdecydowanie by się przydał chodnik, zwłaszcza że tuż obok miejsca wypadku w wieżowcu jest przedszkole, a kawałek dalej - szkoła. Wiele dzieci tędy przechodzi - podsumowała córka poszkodowanej kobiety.

W szpitalu okazało się, że 87-latka nie doznała obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Sprawcy zdarzenia zatrzymano prawo jazdy, do sądu trafi wniosek o wymierzenie kary.

Tekst i foto: Mirosław Jamro