Około godz. 7.00 patrol z drogówki rozpoczął kontrolę autobusu stojącego na parkingu przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej. Autobus, który miał zawieźć dzieci na wycieczkę do Zakopanego, miał niesprawny układ hamulcowy.

Jak dowiedział się nasz portal, kierujący autobusem mercedes przyjechał z Zakopanego do Bielska-Białej. Pojazd miał być kontrolowany w Zakopanem, ale z jakiegoś powodu policjanci nie zdążyli sprawdzić stanu technicznego autobusu. Organizator wycieczki zgłosił, że w Zakopanem kontroli nie było, dlatego pojazd skontrolowano w Bielsku-Białej. 

- W trakcie kontroli stwierdziliśmy nieszczelność układu hamulcowego. Był duży ubytek ciśnienia roboczego hamulca widoczny na manometrze i słyszalny na zewnątrz pojazdu. Autobus został wycofany z dalszej eksploatacji, a dowód rejestracyjny zatrzymany - powiedział nam asp. sztab. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Z relacji kierowcy wynikało, że w Zakopanem pojazd był sprawny. Gdy w Bielsku-Białej w trakcie kontroli „naciskał” pedał hamulca, nie było słychać syku uchodzącego powietrza. Natomiast patrol ruchu drogowego kilkakrotnie sprawdzał hamulce i syk uchodzącego powietrza był słyszalny za każdym razem.

Tekst i foto: Mirosław Jamro