Około godz. 8.30 na ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej doszło do kolizji, podczas której uszkodzony został samochód osobowy. Sprawczyni, która jechała na tzw. czołówkę, uciekła z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło około godz. 8.30 na wysokości posesji nr 15. Kierujący śmieciarką poruszał się ul. Stojałowskiego w kierunku ul. Żywieckiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód srebrnego koloru (opel corsa lub ford fiesta), chcąc wyprzedzić śmieciarkę, wjechał na pas ruchu w kierunku przeciwnym, jadąc na czołówkę z autem, które poruszało się w kierunku ul. Wzgórze.

Na lewym pasie ul. Stojałowskiego widziano mały, biały pojazd dostawczy. Jego kierowca, chcąc uniknąć zderzenia z samochodem jadącym na czołówkę, zjechał na prawy pas ruchu ul. Stojałowskiego. W tym czasie kierująca samochodem osobowym hyundai, aby uniknąć zderzenia z samochodem dostawczym, odbiła kierownicą w prawo, uderzyła w krawężnik, w wyniku czego uszkodzeniu uległo koło pojazdu.

Policjanci ustalają, kto wyprzedzał na podwójnej ciągłej, gdyż kierujący tym pojazdem jest sprawcą zdarzenia. - Szukamy sprawcy zdarzenia oraz świadków - powiedzieli nam funkcjonariusze bielskiej drogówki. Utrudnienia w ruchu na ul. Stojałowskiego trwały kilkadziesiąt minut.

Tekst i foto: Mirosław Jamro 

Aktualizacja godz. 13.00. W toku czynności policja sprawdziła zapis systemu monitoringu i ustaliła, kto wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Okazało się, że sprawczynią zdarzenia jest kobieta kierująca samochodem hyundai. Ukarano ją mandatem i sześcioma punktami.