Kilkanaście zatrzymanych do kontroli różnych pojazdów to bilans dzisiejszej edukacyjnej akcji bielskiej drogówki i Caritasu na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. Kierujący pojazdami otrzymali elementy odblaskowe i drobne upominki.

- Naszym wspólnym celem jest przede wszystkim przypomnienie kierowcom o tym, żeby zwracali uwagę nie tylko na prędkość, z jaką się poruszają, ale przede wszystkim na innych uczestników ruchu, a szczególnie pieszych - powiedział nam ks. Tomasz Niedziela z Caritasu. - Każdy przypadek naruszania przepisów zostanie potraktowany indywidualnie. Akcja kierowana do wszystkich uczestników ruchu drogowego ma charakter profilaktyczny i edukacyjny - dodała asp. Ilona Michalczyk z KMP w Bielsku-Białej.

Dziś przed południem najczęstszą przyczyną policyjnej kontroli było przekraczanie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym, ale część kierowców zatrzymała swoje pojazdy z własnej woli. Wszyscy otrzymali gadżety przypominające o bezpieczeństwie. Niechlubny rekordzista jechał o 24 km/h za szybko, a jakby tego było mało, w trakcie kontroli okazało się, że nie ma aktualnych badań technicznych auta. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny za pokwitowaniem.

Do kontroli zatrzymano także kilku rowerzystów, którzy pomimo obowiązku poruszania się drogą dla rowerów, jechali ulicą. - Szczerze mówiąc, zapomniałam o tej drodze - tłumaczyła rowerzystka. - Tych ścieżek dla rowerzystów jest w zasadzie tak mało, że jadę ulicą „z automatu” - dodała. 

Dzisiejsza akcja miała związek z Dniem Bezpiecznego Kierowcy, który obchodzony jest w dniu św. Krzysztofa, patrona kierowców. Celem akcji jest poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro