Cztery zastępy straży pożarnej z JRG2 oraz policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia na klatce schodowej wieżowca przy ul. Wiśniowej w Bielsku-Białej. Do szpitala odwieziono 79-letnią kobietę, która długo przebywała w zadymionym mieszkaniu.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 20.54. - Zostaliśmy wezwani do zadymienia pomiędzy trzecim a szóstym piętrem. Na miejscu oczekiwali na nas lokatorzy bloku. Weszliśmy z całym sprzętem do wieżowca. Okazało się, że w jednym z mieszkań na czwartym piętrze kobieta pozostawiła na piecu posiłek bez dozoru. Lokatorka zdołała ugasić pożar garnka przed naszym przyjazdem - powiedział nam st. kpt. Łukasz Łaciok, dowódca zmiany w JRG2 w Bielsku-Białej.

Dalsze działania strażaków polegały na przewietrzeniu klatki schodowej wieżowca i sprawdzeniu jej pod kątem obecności stężenia tlenku węgla. Zagrożenia nie wykryto. Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej z JRG2, Wojskowa Straż Pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji.

Tekst i foto: Mirosław Jamro