Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 oraz policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż lokatorzy budynku przy ul. Kunickiego w Bielsku-Białej długo nie widzieli starszej sąsiadki. Chwilę później zadysponowano drabinę mechaniczną.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 17.16. – Po dojeździe na miejsce i rozstawieniu drabiny mechanicznej okazało się, że kobieta jest w mieszkaniu i leży w łóżku. Niestety, nikt z lokatorów nie miał kontaktu do kogoś z rodziny tej pani, dlatego musieliśmy wejść do mieszkania przez balkon. Na miejsce wezwaliśmy pogotowie ratunkowe, żeby lokatorkę przebadali - powiedział nam asp. Jakub Górny z JRG1 w Bielsku-Białej.

Jak dowiedział się nasz portal, staruszka obecnie ma duże kłopoty z samodzielnym wstaniem z łóżka. - Kiedyś ta pani wychodziła na zakupy, ale dawno jej nie widzieliśmy. Jej rodzina mieszka w Krakowie - powiedziała nam sąsiadka. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Działania służb trwały ponad godzinę.

Tekst i foto: Mirosław Jamro