Na ul. Sempołowskiej w Bielsku-Białej 22-letni kierowca mercedesa skosił znaki drogowe, a na koniec rozbił auto na drzewie. Jak sie okazało, był to samochód jego ojca. Skutki zdarzenia neutralizował jeden zastęp straży pożarnej z JRG1.

Do zdarzenia doszło około godz. 12.30 na wysokości posesji nr 38. 22-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym mercedes, jadąc ul. Sempołowskiej w kierunku ul. Leszczyńskiej, nie dostosował prędkości do warunków drogowych, w wyniku czego zjechał na chodnik z prawej strony jezdni, gdzie skosił znaki drogowe i uderzył w drzewo.

Nikomu nic się nie stało, sprawca zdarzenia był trzeźwy. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Utrudnienia w ruchu trwały około 50 minut. - Porządne auto było - stwierdził właściciel samochodu.

Tekst i foto: Mirosław Jamro