Sześć zastępów straży pożarnej, pogotowie gazowe i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, że na terenie jednej z posesji przy ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej wydobywa się gaz.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 9.46. - Mieszkaniec posesji zauważył bąble gazu wydobywające się spomiędzy kostki brukowej. Nasze działania polegały na sprawdzeniu okolicznych budynków pod kątem obecności gazu. Zagrożenia nie stwierdzono. Sprawdziliśmy również studzienki kanalizacyjne, ale gazu tam nie było. Nie było konieczności ewakuacji mieszkańców okolicznych budynków - powiedział nam st. kpt. Roman Marekwica, dowódca JRG1 w Bielsku-Białej.

Działania strażaków trwały około pół godziny. Na miejscu pracuje pogotowie gazowe. Jak na razie nie wiadomo, jak duży jest wyciek gazu. Drogę dojazdową do posesji trzeba rozkopać. Trwa organizacja ekipy do usunięcia awarii.

Tekst i foto: Mirosław Jamro