Takich tłumów popularny bielski Pigal dawno nie widział. W niedzielę punktualnie o godz. 16.00 na placu Chrobrego zebrali się bielszczanie i mieszkańcy sąsiednich miejscowości, aby w ten sposób poprzeć nauczycielski protest. Młodzi, starsi, osoby w podeszłym już wieku, a wśród nich rodziny z dziećmi. Transparenty i hasła oraz słynny już wykrzyknik - zebrani nie mieli wątpliwości, że to co manifestują jest słuszne.

- Jestem tutaj, bo chcę wesprzeć nauczycieli. Przyszłam razem ze swoim wnukiem i wspólnie wyrażamy solidarność z nauczycielami - powiedziała nam Barbara Fejdych, bielszczanka. - Trzeba pamiętać, że "takie będą Rzeczypospolite, jaki ich młodzieży chowanie" - dodała emerytka.

Aktorzy z nauczycielami

Młodzi, starsi, osoby w podeszłym już wieku, a wśród nich rodziny z dziećmi. Transparenty i hasła oraz słynny już wykrzyknik - ludzie zebrani na placu Chrobrego nie mieli wątpliwości, że to co manifestują jest słuszne.

- Moi rodzice byli nauczycielami, więc wiem z czym wiąże się ta praca. Wyrażamy wsparcie dla nauczycieli - podkreślał Witold Mazurkiewicz, dyrektor Teatru Polskiego, który przybył na plac Chrobrego z innymi artystami.

- Jestem córką nauczycielki z 30-letnim stażem. Wiem z czym się ten zawód wiąże, ile to jest emocji, myśli poświęconych cudzym dzieciom. Kilka dni temu przeczytałam na Facebooku, że nauczyciele jeżdżą sobie na wycieczki, ręce mi opadły. Ja nie wiem czy ludzie sobie zdają sprawy, jaka to jest odpowiedzialność. To nie są wczasy rodzinne na Maderze. Każdy z nas mógłby wymienić jednego nauczyciela, który wpłynął na nasze życie. Gdyby nie moja polonistka z gimnazjum, nie zostałabym aktorką. To ona zmobilizowała mnie do tego. Jestem jej za to wdzięczna. Dlatego ściska mi się serce, że nauczycielom teraz zabraknie sił, bo czytają, że są nierobami, że wykorzystują dzieci do swoich celów. Jeśli ktokolwiek dzisiaj wykorzystuje dzieci, to są to politycy. Rząd chce zwrócić uczniów przeciwko nauczycielom. To jest podłość. Wielu z was ma jakiś kontakt ze swoimi nauczycielami, napiszcie im SMS-a, powiedzcie im - „Jesteśmy z wami, popieramy was, nie poddawajcie się” - apelowała Daria Połasik-Bułka, aktorka Teatru Polskiego w Bielsku-Białej.

Solidarność przed wszystkim

- Wyrażam solidarność ze środowiskiem nauczycielskim. Chciałbym państwu powiedzieć, że stojąc tutaj, czuję się również jednym z was, ponieważ choć od kilkunastu lat jestem nauczycielem akademickim, to równocześnie jestem filologiem polskim, nauczycielem mianowanym, który przez wielu lat pracował w bielskich liceach - mówił dr hab. Marek Bernacki, prof. ATH. - Tu na tym placu widzę i spostrzegam moich znajomych i przyjaciół z bielskich szkół. Dziękuję, że podjęliście tę trudną decyzję, by walczyć nie tylko o płace, a przede wszystkim o godność ucznia, o szkołę. Macie teraz swoje Westerplatte, o którym kiedyś mówił papież Jan Paweł II.

- Jesteśmy świadkami czegoś ważnego. Jak pracuję od 1984 roku w szkolnictwie i przeżyłem już wiele rządów, to tak źle jeszcze nie było. Teraz chcą nam odebrać naszą godność. Nie walczę już nawet o tę podwyżkę. Tylko właśnie o to, co jest ważne. O godność zawodu nauczyciela. Jestem gotowy strajkować nawet do czerwca. Nie ugnę się, bo jak nie teraz, to nigdy się nic nie zmieni - tłumaczył jeden z nauczycieli, który przyszedł na wiec.

KGO

Foto: Piotr Bieniecki