Na terenie Bielska-Białej reakcja SUEZ-u jest szybka. Tak też było wczoraj, czemu pomogła temperatura powyżej zera. Zanim nasz reporter dotarł do bazy i wsiadł do pługa, śnieg przestał padać i topniał. Większość dróg była w dobrym stanie. Duże ilości śniegu pozostały na obrzeżach miasta, m.in. na Przegibku i pod Dębowcem. Ewentualny nocny przymrozek może zamienić śnieżną breję w niebezpieczny lód.

W ub. latach, gdy zimy były ciepłe, drogowcy zaledwie przez kilkanaście dni walczyli ze śniegiem na ulicach. Tej zimy flota pojazdów spółki SUEZ wyjechała usuwać śnieg zaledwie pięć razy. Pomagają im w tym prognozy pogody, które stawiają na baczność kierowców odśnieżarek. Kierowcy pługów i inne osoby pracujące przy usuwaniu śniegu na co dzień mają inne obowiązki w firmie, ale są odpowiednio przeszkoleni i w razie opadów delegowani do odśnieżania.

We wczorajszej akcji odśnieżania brało udział sześć pługopiaskarek oraz 24 traktory. Większe i ważniejsze arterie obsługiwane są przez pługi. Mniejsze uliczki oczyszczają ciągniki z posypywarkami - nie tylko należące do SUEZ-u, ale także wynajęte. Odpowiedzialność za odśnieżanie chodników jest podzielona. Te sąsiadujące z prywatnymi posesjami oczyszczają właściciele nieruchomości, a miejskie chodniki - SUEZ. Prace związane z odśnieżaniem chodników są często prowadzone w nocy, gdy ruch pieszych i samochodowy jest mniejszy.

W ciągu dnia pługi poruszają się nieco wolniej. Spowalnia je ruch drogowy, zdarza się im stać w korach wraz z innymi pojazdami. Kierowcy odśnieżarek starają się dostosowywać prędkość tak, aby nie zasypywać chodników oraz samochodów jadących w przeciwnym kierunku. Jest to szczególnie ważne, gdy śnieg jest mokry i topniejąc, mógłby zalewać wszystko wokoło. Za to gdy przyjdzie mróz i część śniegu zmieni się w lód, dociśnięcie gazu jest konieczne, aby zerwać go z asfaltu i zepchnąć na pobocze.

Wczoraj na ulicach widzieliśmy arsenał środków, które stosują bielszczanie do walki ze śniegiem. W Straconce napotkaliśmy spalinową odśnieżarkę oczyszczająca wyjazd do posesji i chodnik. Na terenie całego miasta przemieszczają się samochody osobowe z doczepionymi pługami, obsługujące parkingi i osiedlowe drogi wewnętrzne. Traktory pracują na mniejszych ulicach i przy dojazdach do gospodarstw. Najczęściej jednak spotyka się mężczyzn, a nawet kobiety z łopatami w dłoniach.

Tekst i foto: Piotr Bieniecki