Nikt i nic w życiu Leona nie jest doskonałe, żona odeszła, dorastającą córka Dee Dee zaczęła palić papierosy, a do tego jego ojciec Gus, rubaszny i niesforny pomimo wieku, drażni go swoją ekscentryczną naturą i towarzyskimi ekscesami.

Leon jest introwertykiem, nudnym statystykiem, ale posiada talent… niestety też niedoskonały, bo to talent do pisania romantycznych powieści. To iście niemęskie zajęcie ukrywa pod kobiecym pseudonimem Marty Banbury i bez nadziei na sukces wysyła swoje teksty do kobiecych wydawnictw.

Nikt nie przewidział, że pewnego dnia życie Leona zmieni jeden telefon z wydawnictwa „MJW” – powieść Marty Banbury została nagrodzona w konkursie najlepiej napisanych powieści dla kobiet, za którą autorka może otrzymać ogromną nagrodę… Sic! Cokolwiek by o Marcie Banbury nie mówić, to Marta kobietą nie jest… Szansa uzyskania nagrody może lec w gruzach, chyba że… wyjścia nie ma… Leon musi przebrać się za kobietę!

Na scenach wielu teatrów roi się od takich przebieranek, ale ten popularny gag wciąż bardzo bawi publiczność teatralną i filmową. Przypomnijmy sobie uroczą polską komedię z 1972 roku „Poszukiwany, poszukiwana”, czy genialnego Dustina Hoffmana w filmie „Tootsie”,  albo klasyk „Pół żartem, pół serio”, w którym Jack Lemmon i Tony Curtis, w przebraniu kobiecym, bawili nas do łez, aby w ostatniej sekwencji filmu Joe. E. Brown mógł powiedzieć „NIKT NIE JEST DOSKONAŁY”.

Źródło: http://www.bck.bielsko.pl/aktualnosci/spektakl-nikt-nie-jest-doskonaly