Nie mogło mnie nie być na kolejnych trzecioligowych derbach miasta. Rekord widziałem w tym roku po raz pierwszy. Podbeskidzie II - na swoje nieszczęście - nie - pisze felietonista Michał Trela.

Nie chcę za szybko oceniać, ale coś mi mówi, że Sebastian Bartlewski będzie miał problemy ? albo już ma ? z twardym stąpaniem po ziemi. Porozmawiałem z nim dziś chwilę i myślałem: ?Nie dokazuj, przecież nie jest z ciebie znowu taki cud?. Może to i najzdolniejszy junior w Polsce, może ja się nie znam, ale on kompletnie nic nie grał. Nie wyróżnia się ? po raz kolejny ? na tle III-ligowców. On chce do pierwszej drużyny. A w czym on tak naprawdę lepszy od jakiegoś Damiana Nowaka czy innego Jonkisza?

Rekord bardzo taktownie rozegrał zwolnienie Ireneusza Kościelniaka. Janusz Szymura ogłosił, że będzie rewolucja i stawianie na młodzież mocne jak w krucjacie dziecięcej, a efekt jest taki, że w podstawowej jedenastce gra jeden nastolatek, który notabene grał i rok temu. Papatanasiu, Koczur, Woźniak, Rucki, Michałowski dalej są i znaczą wiele. Kościelniak jednak od początku do tego klubu nie pasował.

Jak to jest, że tym młodym z Podbeskidzia tak bardzo się nie chce?! Ja nie wiem, można grać słabo, coś może nie wyjść, ale oni już w kolejnym meczu nie wykazali grama ambicji. Wojtasik, Bujok, Olszowski z BKS-u byli jak Pendolino na włoskich torach. Wojtasik, Bujok, Olszowski w Podbeskidziu są jak Pendolino na polskich torach. Najlepszym zawodnikiem ?Dwójki? był dziś Juraj Dancik, którego klub potraktował bardzo brzydko. Święci pańscy, to jeden z najdłużej grających zawodników w historii Podbeskidzia, przechodził z tym klubem różne chwile. Nie mówię, że zasłużył na przedłużenie kontraktu, ale skoro ma ważny, to czemu próbować go rozwiązać? Jurek jest bliżej niż dalej końca kariery, osiadł tutaj, robi papiery trenerskie. Za chwilę będzie cenne kogoś takiego mieć u siebie, więc po co palić mosty? Co mnie obchodzi, że kontrakt Dancika negocjował Glogaza a nie Borecki? Pacta sunt servanda.

Łatwy test na to, czy ktoś widział w akcji Piotra Adamka: kto się domaga, żeby zastąpił w bramce Rybansky'ego, ten go nigdy nie widział. To pewne. Ten chłopak powinien szybko znaleźć inne zajęcie, póki młody. Dziś miał prostą do wyłapania piłkę. Pomijam, że jej nie złapał, ale on jej nawet nie umiał wypiąstkować! Uderzył ją nieudolnie w górę i stworzył zagrożenie z niczego. Żaden piłkarz Podbeskidzia tak dobrze nie stwarza zagrożenia jak on.

Zastanawia mnie jedno. Można ściągnąć słabego młodego bramkarza i się pomylić. Zdarza się. Ale który geniusz wpadł na to, by po pół roku przedłużyć jego kontrakt?

Hit dnia: sprawa testowanego bramkarza Vujadinovicia. Michniewiczowi bardzo się spodobał i chciał go od razu do drużyny, ale oczywiście nie dogadał się w sprawach finansowych. Podbeskidzie chce robić ekstraklasę za darmo, a za darmo umarło. Zajac do treningów ma wrócić za sześć tygodni, a Podbeskidzie zostało z Ladislavem jak Himmilsbach z angielskim. Wytłumaczenie pożegnania Czarnogórca jest boskie. Za ?Przeglądem Sportowym?: Bielszczan nie stać na utrzymanie czterech bramkarzy, a w kadrze są już Zajac, Rybansky i Adamek.

Ktoś myślał, że jak przyjedzie Vujadinović, to tamci znikną? Obawiam się, że kogo by nie przywieźli na testy, to i tak w kadrze będzie już trzech bramkarzy.

Michał Trela (autor jest dziennikarzem SportSlaski.pl)