Zawodnik Podbeskidzia, Anton Sloboda ma małe szanse na to, by w piątek wybiec na murawę przy Cichej w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz ma naciągnięty mięsień dwugłowy.

Kontuzja ciągnie się już od spotkania ze Śląskiem Wrocław. W meczu z kielczanami Słowak zagrał trochę na siłę. Badanie USG nie wykazało poważniejszego urazu, ale podczas wtorkowego treningu pomocnik jedynie biegał - podaje portal sportslaski.pl. Wszystko wskazuje więc na to, że w piątkowym starciu z chorzowskim Ruchem trener Czesław Michniewicz zmuszony będzie dokonać pierwszej roszady w składzie.

Przypomnijmy, że wiosną słowacki pomocnik zagrał we wszystkich pięciu spotkaniach Podbeskidzia.

bak