- Kiedy graliśmy "11 na 11" nie prezentowaliśmy się tak jak chcieliśmy, później rywal otrzymał czerwony kartonik, a my mimo to nie potrafiliśmy zdominować gospodarzy - mówi Jan Kocian.

- Powiem tak, punkt na terenie lidera ligi nie jest oczywiście wynikiem złym, ale w tych okolicznościach w jakich graliśmy w tym spotkaniu ten punkt to za mało. Przed czerwoną kartką dla zawodnika Chojniczanki, kiedy graliśmy „11” na „11” nie prezentowaliśmy się tak jak chcieliśmy, później rywal otrzymał czerwony kartonik, a my mimo to nie potrafiliśmy zdominować gospodarzy.

- Uczulaliśmy się przed meczem, że rywal jest bardzo groźny ze stałych fragmentów gry, a mimo to pozwalaliśmy mu na wiele po tym elemencie gry. W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej, ale mimo to nie udało się zwyciężyć. Szanujemy jednak ten punkt. Chojniczanka jest liderem ligi i przed starciem bralibyśmy punkt w ciemno. Trzeba też przyznać, że było to gorące spotkanie i w kilku sytuacjach powinniśmy zachować się bardziej odpowiedzialnie.

Foto: TSP

db