Podbeskidzie utrudnia przejście Malca do Pogoni?
Ponad tydzień temu Mariusz Malec przeszedł badania medyczne w Pogoni. Zdaniem szczecińskiego klubu, Podbeskidzie utrudnia przenosiny piłkarza i zmienia ustalone wcześniej warunki.
23-letni środkowy obrońca 5 czerwca przeszedł testy medyczne w Pogoni Szczecin. Mimo to do porozumienia nie potafią dojść kluby. Komunikat w tej sprawie wydał dzis zespół z ekstaklasy.
- Od blisko dwóch tygodni Pogoń próbuje porozumieć się z klubem TS Podbeskidzie Bielsko-Biała w zakresie warunków umowy transferowej, mającej obowiązywać od 1 lipca 2018 roku. Dobrą praktyką w takich przypadkach jest też zwyczaj, dzięki któremu klub odstępujący pozwala zawodnikowi na wcześniejsze rozpoczęcie treningów z nową drużyną, pomimo obowiązującego jeszcze kontraktu. Tym razem ze strony Podbeskidzia nie ma jednak dobrej woli - pisze na stronie internetowej Pogoń.
Podbeskidzie kilkakrotnie miało zmieniać wcześniej ustalone warunki umowy pomiędzy klubami. - Wycofywało się również z uprzednio zaakceptowanych przez siebie punktów, niespodziewanie proponując inne. Wczoraj, po raz kolejny, oba kluby uzgodniły ostateczny kształt umowy pomiędzy Pogonią i Podbeskidziem, na mocy której Mariusz Malec mógłby niezwłocznie rozpocząć przygotowania do nowego sezonu w Szczecinie. Ze strony Pogoni dokument dostał podpisany i wysłany do Podbeskidzia. Klub odstępujący nie parafował jednak umowy, a… przysłał kolejną propozycję zmian.
Malec porozumiał się już z Pogonią w zakresie indywidualnych warunków kontraktu. Poinformował również swój obecny klub, że chciałby przenieść się do Szczecina. 1 lipca obrońca zostanie zawodnikiem Pogoni. W przypadku braku chęci współpracy, Pogoń wpłaci na konto Podbeskidzia kwotę odstępnego.
- Niestety poszkodowany będzie zawodnik, który dołączy do drużyny dopiero podczas obozu przygotowawczego we Wronkach. Finansowo straci na tym również Podbeskidzie. Podpisując umowę w uzgodnionym już kształcie odstąpiłoby zawodnika na korzystniejszych dla siebie warunkach, niż w przypadku aktywowania klauzuli wykupu piłkarza. Taka forma negocjacji transferowych niestety negatywnie wpływa również na ewentualną przyszłą współpracę pomiędzy Pogonią i Podbeskidziem.
db
Oceń artykuł:
14 3Komentarze 32
Pogoń wpłaci odstępne i ma go od 1.07, ale chce go mieć wcześniej i chce się dogadać. Zrozumiałeś?
1. Malec ma ważny kontrakt z TSP i ma być wykupiony. Dopóki Pogoń nie uzgodni warunków z TSP to nie jest on ich zawodnikiem. Wydaje się że data pierwszego lipca nie ma tu znaczenia-kontrakt pomiędzy TSP a zawodnikiem jest ważny jeszcze rok. Skoro teraz są uwagi to Malec powinien przewidzieć to podpisując kontrakt z TSP jakiś czas temu
2. Sprawę znamy tylko z komunikatu Pogoni i z artykułu powyżej- nie ma komentarza ze strony TSP, a prawda zawsze tkwi pośrodku,
Z drugiej strony włodarze klubu ( nie wiem czy to TM i Rybarski robią pod górę bo przecież sterowanie idzie z UM) powinni pamiętać ,że jak kuba Bogu tak Bóg Kubie. Karma wraca
Teraz uzmysłowiłem sobie , że okno transferowe się otwiera od 1 lipca i stąd ten problem. To już raczej wyraz dobrej woli ze strony TSP, może czekają ,że Malec zrzeknie się pensji za ten okres 2 tygodni.
Ja dalej nie wierzę, żer Mikołajko jest samodzielny w decyzjach-Krywult=Radwan nim sterują. A że teraz nie ma ich Krywulta to aż się dziwię, że nie przedłużył kontraktu z Noconiem ( tzn. podjął jakąś decyzję poza kupieniem papieru toaletowego do klubowego kibla )
Potwierdź.
nie znacie się na prowadzeniu klubu piłkarskiego.
Żenada!
Apeluję o bojkot meczy do czasu wyrwania chwasta

Klauzula informacyjna ›