- W pierwszej połowie bardzo głupio straciliśmy bramkę, to było zupełnie niepotrzebne i powinniśmy tego uniknąć - skomentował stratę pierwszego gola Kacper Kostorz. Podbeskidzie przegrało z Sandecją Nowy Sącz.

- W przerwie trener nam przekazał swoje uwagi, powiedział co funkcjonowało źle. Wyszliśmy na drugą połowę i zagraliśmy ją naprawdę dobrze, uważam, że zagraliśmy dobrze w piłkę. Sandecja nie stworzyła sobie klarownej sytuacji, myśmy mieli tych sytuacji więcej, kontrolowaliśmy grę, Graliśmy naprawdę mądrze, to co mieliśmy zagrać, nie można powiedzieć, że w tej części meczu oddaliśmy plac.

- Zmienialiśmy kierunki gry, cała drużyna była zdeterminowana żeby wygrać to spotkanie. Niestety, rzut karny w drugiej połowie, w sytuacji w której wydaje mi się, że faulu nie było, zadecydował o tym, że było 2:0 i tej straty już nie zdołaliśmy odrobić. Taka jest piłka, często jedna sytuacja, czy to nasz błąd, czy decyzja sędziego sprawia, że trudno odwrócić losy meczu. Druga połowa na plus dla całej drużyny. Pokazaliśmy charakter i że chcemy walczyć. 

db

Foto: Jakub Ziemianin/TSP