Kolejne bardzo dobre spotkanie przed własną publicznością rozegrali dziś piłkarze Podbeskidzie. "Górale" wysoko pokonali Zagłębie Sosnowiec.

"Górale" mecz rozpoczęli od bramki Rafała Figla, który po rzucie rożnym wywalczył piłkę i pięknym strzałem z dwudziestu metrów zdobył gola. Podwyżył kwadrans później Marko Roginić, który wykorzystał świetne podanie z głębi pola od Figla. Przed przerwą trzeciego gola dołożył Karol Danielak, po podaniu Roginicia.

Zagłębie zdobyło bramkę pięć minut po przerwe. Fabian Piasecki wykorzystał rzut karny po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez Bartosza Jarocha. Chwilę później drugą żółtą kartkę za faul na Adrianie Rakowskim zobaczył środkowy obrońca Zagłębia i goście spotkanie musieli kończyć w osłabieniu. W końcówce samobójczego gola po akcji Łukasza Sierpiny strzelił Quentin Seedorf.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Sosnowiec 4:1 (3:0)
Bramki: Figiel (13'), Roginić (29'), Danielak (41'), Seedorf (84', samob.) - Piasecki (50' z karnego)

Podbeskidzie: Polacek - Jaroch, Modelski, Osyra, Baszlaj - Sierpina, Danielak (80. Ubbink), Sieracki, Figiel - Rakowski (87. Hilbrycht) - Roginić (90. Laskowski).

Zagłębie: Stępniowski - Nawotka, Krachunov, Grzelak, Słomka (46. Seedorf) - Hołota - Szwed (46. Radkowski), Mularczyk, Pawłowski (79. Stewart), Małecki - Piasecki.

db

Foto: Artur Jarczok