Forum Bielsko.Biala.pl
https://www.bielsko.biala.pl/forum/

Sex jest zły!!!
https://www.bielsko.biala.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=77075
Strona 1 z 3  Następna strona »
Autor:  wuzel [ poniedziałek, 4 cze 2007, 22:08 ]
Tytuł: 

"Każda kobieta i mężczyzna ma prawo do czerpania przyjemności z seksu, dostępu do bezpiecznej antykoncepcji i aborcji" - z takim hasłem zjawi się w przyszłym roku w Polsce pół tysiąca feministek z całej Europy. Posłanka Anna Sobecka z Ruchu Ludowo-Narodowego już protestuje twierdząc, że... seks jest zły.
Jak pisze we wtorkowym wydaniu DZIENNIK, Anna Sobecka, przewodnicząca sejmowej Komisji Rodziny i Praw Kobiet, nie widzi w seksie nic dobrego. Według niej kobieta i mężczyzna nie są powołani do seksu, ale do życia rodzinnego. Dlatego takie hasła feministek uważa za bezsensowne.
Autor:  JanWinnicki [ poniedziałek, 4 cze 2007, 22:29 ]
Tytuł: 

przykre, że tacy ludzie zasiadają w sejmie ; (
Autor:  olek [ poniedziałek, 4 cze 2007, 22:48 ]
Tytuł: 

Czesciowo poslanka ma racje, bo sensowna w zyciu jest praca, a nie przyjemnosc. Na przyjemnosci daleko nie zajedziesz. A praca pozwala budowac, zwiekszajac zasob umiejetnosci i pozyskiwanych dobr. Przyjemnosc jest zboczeniem z drogi ku dobrobytowi.

Chociaz, oczywiscie, odrobina przyjemnosci nie zaszkodzi, bo inaczej czlowiek by sie zanudzil na smierc i uwiadl. W sumie to nie mozna jednak powiedziec, jak to rzekomo twierdzi poslanka, ze przyjemnosc jest zla: sprawa ma sie prawdopodobnie tak jak z trucizna i lekarstwem. Nie ma czegos takiego jak bezwzgledna trucizna lub bezwzgledne lekarstwo: wszysko zalezy od dawki. Trucizna w malej dawce moze leczyc, a lekarstwo w duzej dawce moze zatruc.

Poprzez prace rezygnujemy z czasowo z przyjemnosci, po to zeby w przyszlosci nie spotkaly nas nieprzyjemnosci. Przyjemnosc to chwilowe szczescie, ale nie mozna go naduzywac, bo spotka nas wkrotce nieszczescie. Niestety, tu na Ziemi musimy sie zmagac z przeciwnosciami losu, z silami natury, z niedostatkiem srodkow do zycia, z rzadkoscia dobr. Kto oddaje sie przyjemnosciom, wkrotce zostanie wyprzedzony przez innych, mocniejszych w zdobywaniu dobr i straci straci dostep do tych dobr, bo stanie sie zbyt slaby. Nie bedzie w stanie nic zaoferowac innym, by orzymac cos od nich.
Autor:  Barth [ wtorek, 5 cze 2007, 04:59 ]
Tytuł: 

A konkretnie w której części ma posłanka rację? W tej gdzie seks jest zły czy w tej gdzie nie widzi w nim nic dobrego? Chciałbym przypomnieć że jest ona autorką innych zabawnych stwierdzeń - w tym o światowym dniu szatana - to o 6 czerwca zeszłego roku.
Po za tym cóż to za ciekawa filozofia że jedynie sensowna w życiu jest praca? To po jakiego grzyba ludzie zakładają rodziny, płodzą i wychowują dzieci? Ciekawy skrót myślowy - ale tak jakbyś chciał matematykę ograniczyć jedynie do algebry.
Autor:  kasius [ wtorek, 5 cze 2007, 06:48 ]
Tytuł: 

I co z tego, że zły??? Mnie się się podoba!!!!!!!!!!!!
A niektóre feministki zamiast gadać głupoty powinny czasem pójść do fryzjera czy kosmetyczki i ubrać jakieś ładne ciuszki. Wtedy może poznałyby kogoś, kto pokazałby im, że seks potrafi być przyjemny, ze seks jest ukoronowaniem miłości, I może wtedy przestały by traktować go tylko i wyłącznie jako kopulację, reprodukcję czy przykry obowiązek.
Autor:  Majora [ wtorek, 5 cze 2007, 07:05 ]
Tytuł: 

Do OLEK! zabierasz głos w wielu tematach-niewygodne jak np. dot."meneli" nie kończysz.Czytając Twoje posty stwierdzam że jesteś nawiedzonym oszołomem z kręgu pani Sobeckiej i jej podobnych.
Autor:  miro [ wtorek, 5 cze 2007, 07:16 ]
Tytuł: 

Znowu dobre wyczucie sprawy olek, bo o to wlasnie A. Sobeskiej chodzilo
Wuzel obcial niektore fragmenty z jej wywiadu zmieniajac calkowicie znaczenie jej slow.
A dokladnie wywiad brzmial tak:

A postulat prawa do czerpania przyjemności z seksu?
Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm. Seks jest integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami. Każdy człowiek ma swoje powołanie w życiu. Nie uważam, żeby czy kobieta, czy mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie.

Seks sam w sobie jest zły?
Tak. Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą. Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością.
Autor:  che givera [ wtorek, 5 cze 2007, 09:03 ]
Tytuł: 

Naród wybrał, naród ma!
Autor:  sylwo2 [ wtorek, 5 cze 2007, 11:52 ]
Tytuł: 

jak przeczytalem tego newsa w onecie a potem zobaczylem opublikowane obok zdjecie tej Pani to juz wszystko rozumiem. sex jest zly i tyle. feee :)))
Autor:  rocktonante82 [ wtorek, 5 cze 2007, 12:14 ]
Tytuł: 

A ja uwielbiam SEKS.... :) pani sobecka moze mi lodzika zrobic :P
Autor:  wuzel [ wtorek, 5 cze 2007, 14:18 ]
Tytuł: 

rocktonante82/ widziałeś jej zdjęcie? miro/ obciąłem jej wypowiedź bo była zbyt długa. Jeśli seks jest zły to całe życie jest złem ponieważ powstaje z seksu.
Autor:  rocktonante82 [ wtorek, 5 cze 2007, 15:10 ]
Tytuł: 

Wuzel,

przeciez to był tylko żart :P A tak poważnie to ta kobieta naprawdę ma jakiś problem...
Autor:  wuzel [ wtorek, 5 cze 2007, 15:36 ]
Tytuł: 

ja też odpowiedziałem w żartobliwym tonie :)
Autor:  olek [ wtorek, 5 cze 2007, 16:23 ]
Tytuł: 

Tak sie zastanawiam, dlaczego temat tej poslanki na Sejm znajduje sie w rubryce Bielsko? Czyzby byla ona poslanka z Bielska?

Barth, na twoje pytanie:
"Po za tym cóż to za ciekawa filozofia że jedynie sensowna w życiu jest praca? To po jakiego grzyba ludzie zakładają rodziny, płodzą i wychowują dzieci?"

odpowiem, "ze zalozenie rodziny, plodzenie i wychowanie dzieci" mozna spokojnie zaliczyc do pracy, traktowanej jako przeciwienstwo przyjemnosci. A raczej element przymusu i uciazliwosci miesza sie tam z czerpaniem przyjemnosci z potomstwa.

Prace mozna zdefiniowac, tak jak zrobil to John Stuart Mill, jako jako czynnosci, ktore pozbawione sa przyjemnosci. Wlasnie za tak rozumiana prace dostaje sie wynagrodzenie. Albo takie powiedzenie angielskie: "Jak dowiedziec sie gdzie lezy nasz obowiazek? Odpowiedz: "Pomyslec o tym, na co sie ma najmniej ochoty".

N.B. Praca, ktora dostarcza duzo przyjemnosci powinna byc nisko platna. Ostanio slyszalem taka opinie polskiego widza na stacji TV "Super Stacja": w temacie bezrobocie, narzekal, ze ciekawa praca w Polsce wprawdzie jest, ale jest ona nisko platna. Odpowiem: no i dobrze! Wszystko sie zgadza! Ci, ktorzy maja bardzo ciekawa prace, rozwijajaca, satysfakcjonujaca, budzaca spoleczny szacunek, wciagajaca, itp. powinni nawet jeszcze doplacac pracodawcy, jako ze ten zaspokaja ich potrzeby. Dawniej ludzie mieli zdrowsze poglady. Na przyklad taki Karol Darwin zajmowal sie ciekawa praca badawcza, ale na zycie musial zarabiac dosc zmudnymi czynnosciami. Albo taki Holender Huyghens, znany wynalazca i odkrywca, musial na zycie zarabiac prostym czyszczeniem soczewek.
Autor:  GP [ wtorek, 5 cze 2007, 16:44 ]
Tytuł: 

olek napisał(a):Tak sie zastanawiam, dlaczego temat tej poslanki na Sejm znajduje sie w rubryce Bielsko?

Już nie jest - poprawione :).
Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1