Zwycięstwo w Wodzisławiu Śląskim odnieśli w sobotę piłkarze LKS-u Czaniec. Do wygranej zespół beniaminka poprowadził Solomon Mawo, który zdobył bramkę i zaliczył asystę.

Pierwsza bramka padła już w 19. minucie gry. Na bramką gospodarzy strzelał Marcin Giziński, a niepewną interwencją popisał się golkiper Odry. Tam na dobitkę już czekał Solomon Mawo, który tym samym dał prowadzenie swojej drużynie. Na kolejną skuteczną akcję przyszło poczekać do samej końcówki pierwszej połowy. W polu karnym faulowany był kameruński napastnika, a arbiter bez żadnych wątpliwości wskazał na jedenasty metr. W takich sytuacji do piłki tradycyjnie podchodzi kapitan Maciej Żak, który nie marnuje rzutów karnych. Tak też było i w tej sytuacji. 

Po zmianie stron bramek już nie obserwowaliśmy. Warto jednak zaznaczyć, że konsekwentna gra w defensywie sprawiła, że miejscowi ani razu groźnie nie zaatakowlai bramki strzeżonej przez Marcina Soldaka. LKS Czaniec oddala się od strefy spadkowej.

Odra Wodzisław Śląski - LKS Czaniec 0:2 (0:2)
Bramki: Mawo (19'), Żak (45' z karnego)

LKS: Soldak - P. Łoś, Dębski, Żak, Nagi - D. Łoś (76. Sporek), Swierczyński, Sadlok, K. Karcz (85. Hałat), Giziński (89. R. Karcz) - Mawo.

bak