Forum Bielsko.Biala.pl

Miasto tworzą ludzie

"wyklęci"

Tematy niekoniecznie zwiazane z naszym miastem - także towarzyskie.

"wyklęci"

Postprzez Pyramide » sobota, 27 lut 2016, 05:58

W nawale przeróżnych skrajnych informacji trudno zająć jednoznaczne stanowisko.
Jednak wg. mnie ilość "niecnych" czynów tej formacji przeważa.
187 świeczek na 1 marca. Tyle dzieci zamordowali „wyklęci”
http://trybuna.eu/187-swieczek-na-1-mar ... i-wykleci/
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Avatar użytkownika
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4576
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: "wyklęci"

Postprzez Grego » sobota, 27 lut 2016, 09:53

Tego coś tu napisała nawet się nie da bez użycia wulgaryzmów skomentować.
Grego
użytkownik
 
Posty: 4789
Na forum od: 27 maja 2010, 07:26

Re: "wyklęci"

Postprzez error_terror » sobota, 27 lut 2016, 13:47

Historia
Ostatnio edytowano niedziela, 28 lut 2016, 07:55 przez error_terror, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
error_terror
użytkownik
 
Posty: 359
Na forum od: 30 maja 2012, 10:53
Lokalizacja: Bielsko-Biała forever

Re: "wyklęci"

Postprzez necia55 » sobota, 27 lut 2016, 16:29

Pyramide - nie wiem ile masz lat - ale to co piszesz, to ....... nawet nie wiem jak to nazwać !!!
Żołnierze "wyklęci" to byli najwięksi patrioci i męczennicy- tak ! - MĘCZENNICY - w Polsce. Nie masz pojęcia jak byli traktowani, bici, mordowani - za co? - za walkę o wolność- najpierw z okupantem niemieckim, a potem z coraz brutalniejszym komunizmem !!!
Miałam w rodzinie (już nie żyje) takiego człowieka - nie masz pojęcia, co przeszedł na posterunku UB w B_B, a potem w Katowicach!!! Jakie tortury i męki, których nawet nie można sobie wyobrazić !!! Wyrok - kara śmierci ! Za co?
Za ukrywanie karabinu, za "przemyt" dokumentów i żywności do obozów zagłady, dla partyzantów itp. . Nigdy nikogo nie zabił, zawsze pomagał. Na szczęście na parę dni przed wykonaniem wyroku, przyszła tzw. "odwilż" i kara śmierci została zamieniona na 10 lat ciężkiego więzienia Był to człowiek ze stali , bo przejście przez piekło dla - wtedy - dwudziestoparolatka to bohaterstwo przed którym należy pochylić czoło. Opowiadał ten CZŁOWIEK , że nawet oprawcy niemieccy nie byli tak okrutni jak UB-owcy (czyli "milicjanci" ), a więc Polacy! którzy katowali - często nawet swoich sąsiadów! - którzy byli w partyzantce.
Więc proszą - nie mieszaj zwykłych bandytów-bo i tacy się zdarzali- z męczennikami i gorącymi patriotami.
necia55
użytkownik
 
Posty: 2403
Na forum od: 16 paź 2008, 13:49

Re: "wyklęci"

Postprzez Pyramide » sobota, 27 lut 2016, 18:12

necia wiadomo że wiesz wszystko "najlepiej" ale wytłumacz albo zakwestionuj to co pisze w artykule.
Czyli walczyli za Polske zabijajac dzieci... Bravo! prawdziwi bohaterowie w twojej głowie.
Konkrety necia proszę a nie jedna baba drugiej babie ....
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Avatar użytkownika
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4576
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: "wyklęci"

Postprzez necia55 » sobota, 27 lut 2016, 19:44

Pyramide - nie wiem wszystkiego! Ale wiem WIELE, a czy się to Tobie podoba czy nie - Twój problem !
Wiesz, komuna jeszcze istnieje i ma się całkiem dobrze. W zasadzie ludzie się nie zmieniają - zmieniają się barwy sztandarów, nazwy, kolory plakietek, hasła - ale nie ludzie! Dla komunistów żołnierze wyklęci są solą w oku, raną w boku i ogólnie wyrzutem sumienia (???). Historia - ta prawdziwa, odkrywana dopiero teraz, a nie te zakłamane bzdury - pokazuje jak naprawdę było. Na jaw wychodzi dużo więcej, niżby chcieli ujawnić spadkobiercy tamtych oprawców, więc budzi to zrozumiały sprzeciw i opór w uwidacznianiu prawdy o tamtych czasach.Będą dyskredytować, kłamać, mataczyć, siać nieprawdziwe wiadomości , aby tylko do głosu nie doszła PRAWDA. Nie będę gołosłowna - oto parę linków do poczytania :
http://www.zolnierzewykleci.pl/?tag=zolnierze-wykleci
http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/historia
http://zolnierzewykleci.polskieradio.pl/procesypokazowe
http://zolnierzewykleci.polskieradio.pl ... ePodziemie
a tu masz z naszego regionu :
http://nsz.com.pl/index.php/zyciorysy/5 ... unistyczna
http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z ... Id,1727328
To tak na razie na początek, żeby Ci kobieto troszkę rozjaśnić PRAWDZIWĄ historię , a potem -ewentualnie - podam Ci jeszcze kilka źródeł prawdy o tamtych czasach. Zanim zaczniesz osądzać, zastanów się, czy warto mieszać z błotem tych ludzi.
Jeśli zaś chodzi o dzieci jako ofiary - to były bezbronne istoty ginące niejako "przy okazji czystek robionych przez milicję w tamtych czasach". Tak łatwo osądzasz wyklętych - kto osądzi ówczesną "milicję" i jej << czyny i wyczyny >>?
Jeszcze dodam Ci artykuł z portalu B-B , poczytaj sobie :
http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci ... -wykletych - to też z "naszego podwórka" !
necia55
użytkownik
 
Posty: 2403
Na forum od: 16 paź 2008, 13:49

Re: "wyklęci"

Postprzez davnbb » sobota, 27 lut 2016, 20:19

Pyramide napisał(a):ale wytłumacz albo zakwestionuj to co pisze w artykule.

Chyba nie oczekujesz, że "Lewicowy portal codziennych informacji i opinii " w obiektywny sposób spojrzy na to co działo po 1945 roku. Artykuł jest opatrzony zdjęciem z wsi Wierzchowiny.
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że doszło tam do zbrodni jednak kto ponosi za to winę nie jest już takie jasne. Należy zwrócić uwagę, że propagandowo to zdarzenie było wykorzystywane przez władze komunistyczne - być może więc wersja, że była to prowokacja komunistycznych służb bezpieczeństwa nie jest taka nieprawdopodobna.
Spójrz również na to co działo się na tamtych ziemiach wcześniej i na to, że w oddziale oskarżanym o tą zbrodnię służyli ludzie, którym UPA wymordowała w okrutny osób rodziny. Ludzie ci walczyli z UPA za pomocą takich samych środków i wykonywali akcje odwetowe na wsiach ukraińskich. Równie dobrze mogli potraktować tą wieś jak inne w czasie wojny - chcieli się w mścić za krzywdy doznane wcześniej z rąk Ukraińców a przy okazji oczyścić polskie ziemie z wroga (po wcześniejszych wydarzeniach raczej nie pałali miłością do Ukraińców).
Jest jeszcze inna opcja - po wojnie krążyły różne uzbrojone bandy, które dokonywał różnego rodzaju przestępstw nie dopisując sobie do tego żadnej ideologii politycznej. Komunistom wygodnie było z powodów propagandowych podpinać ich pod partyzantów NSZ.

Mimo oskarżeń, które sieją lewicowe media należy pamiętać, że istniały oddziały, które chciały prawdziwej wolności dla Polski i walczyły z bronią w ręku. Tym ludziom należy oddać szacunek za to, że próbowali własnymi siłami nie dopuścić do tego co zgotowali nam komuniści.
Oskarżanie tych ludzi na podstawie wyroków sądowych, które orzekali zbrodniarze pokroju Stefana Michnika jest błędem ponieważ dobrze wiemy jak działało wtedy sądownictwo.

Na koniec dwa cytaty z artykułu, którego link jest w poście wyżej:
"- Przez 60 lat prawda o Żołnierzach Wyklętych była zakłamywana. Trudno się dziwić, że część ludzi nadal w te kłamstwa wierzy - mówi ze smutkiem Władysław Sanetra, prezes zarządu podbeskidzkiego okręgu Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych."
"Zadaniem naszym jest nie tylko zniszczyć was fizycznie, ale my musimy zniszczyć was moralnie w oczach społeczeństwa - miał według historyków IPN powiedzieć funkcjonariusz UB"
davnbb
użytkownik
 
Posty: 1471
Na forum od: 3 mar 2008, 05:11

Re: "wyklęci"

Postprzez Santos » niedziela, 28 lut 2016, 16:40

Trudno o jednoznaczne stanowisko w tej sprawie.
Uważam, że tym, którzy walczyli w czasie wojny w AK, BCh lub NSZ, a po wojnie zostali w lasach, należy się szacunek. Oni za komuny faktycznie byli mordowani.
Jednak były grupy NSZ, które jak Brygady Świętokrzyskie, weszły we współpracę z Niemcami, mam o nich jak najgorsze zdanie. Ich ofiary były całkiem niewinne, a bać się ich trzeba było bardziej niż Niemców.
Więc prawda jest gdzieś po środku a historycy i politycy w zal od opcji jak zwykle naginają historie i robią bohaterów.
Ten się nie myli,kto nic nie robi.
Avatar użytkownika
Santos
użytkownik
 
Posty: 853
Na forum od: 21 maja 2009, 18:16
Lokalizacja: Bielsko/Monachium

Re: "wyklęci"

Postprzez Nebelwerfer » poniedziałek, 29 lut 2016, 21:29

davnbb napisał(a):Jest jeszcze inna opcja - po wojnie krążyły różne uzbrojone bandy, które dokonywał różnego rodzaju przestępstw nie dopisując sobie do tego żadnej ideologii politycznej. Komunistom wygodnie było z powodów propagandowych podpinać ich pod partyzantów NSZ.

Tę samą argumentację można poprowadzić w drugą stronę. Różni uzbrojeni ludzie ukrywali się po lasach, bo niezależnie od ideologii politycznej, władza nie czekała na nich z szampanem w ręce. Żeby przetrwać, część z nich rabowała, kradła, wymuszała i mordowała, ale z powodów propagandowych wygodnie było podpinać to pod walkę z komunizmem.

Oskarżanie tych ludzi na podstawie wyroków sądowych, które orzekali zbrodniarze pokroju Stefana Michnika jest błędem ponieważ dobrze wiemy jak działało wtedy sądownictwo.

Są źródła, których nie da się w ten sposób zanegować, m.in. wspomnienia różnych rodzin żydowskich, które z ręki NSZ wycierpiały niejedno oraz raporty różnych partyzantów z innych ugrupowań, itd. AK-owcy z Pierwszego Pułku Strzelców Podhalańskich oficjalnie proszą, aby nie łączyć ich z Kurasiem, którego uważają za dezertera i ubeka. Prof. Nazarewicz pisał, że jeden z oddziałów NSZ jawnie współpracował z Gestapo. Na Podlasiu ludzie protestowali przeciwko czczeniu pamięci niejakiego "Burego"...Itd., itp. Prawdziwym błędem jest więc zakładać, że wszyscy byli bez wyjątku bohaterami lub szujami.

Na koniec dwa cytaty z artykułu, którego link jest w poście wyżej:
"- Przez 60 lat prawda o Żołnierzach Wyklętych była zakłamywana. Trudno się dziwić, że część ludzi nadal w te kłamstwa wierzy - mówi ze smutkiem Władysław Sanetra, prezes zarządu podbeskidzkiego okręgu Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych."

Ja bym nie powiedział, że zakłamywana, raczej przez cały czas ktoś zakrywa połowę opowieści. Najpierw nie wolno było nic dobrego o nich powiedzieć, teraz nie wypada nic złego.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1233
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: "wyklęci"

Postprzez Grego » wtorek, 1 mar 2016, 07:16

Nebelwerfer napisał(a):
Oskarżanie tych ludzi na podstawie wyroków sądowych, które orzekali zbrodniarze pokroju Stefana Michnika jest błędem ponieważ dobrze wiemy jak działało wtedy sądownictwo.

Są źródła, których nie da się w ten sposób zanegować, m.in. wspomnienia różnych rodzin żydowskich, które z ręki NSZ wycierpiały niejedno ...
No tak, zeznania różnych rodzin żydowskich nie da się zanegować bo to antysemityzm. To wyroków sędziego Michnika też nie wolno negować, bo to Żyd. :lol: Eh lewaczku, lewaczku...
Grego
użytkownik
 
Posty: 4789
Na forum od: 27 maja 2010, 07:26

Re: "wyklęci"

Postprzez Pyramide » wtorek, 1 mar 2016, 15:09

Spoko bo teraz w dobrym tonie mieć w rodzinie członka z rodowodem Żydowskim.Nebel .... wie co robi.

Pytanie do tych idących z prądem i wychwalających jak leci ŻW bez weryfikacji na patriotów i zwykłych morderców czy bandziorów.
Jaka była strategia tych wyklętych ? Jaki cel?
Załóżmy iz bylo ich 1,2,3 tysięcy a nawet 10 tys.Nie mieli ani jednego czolgu ani jednego samolotu,zaopatrzenia,skoordynowanego dowództwa nawet w powiecie i gora z 100 granatów. Co chcieli zwyciężyć,kogo pokonać i co obalić ? czym?
Jak wytłumaczyć przypadki mordowania nic nie winnych ludzi,dzieci,grabieży,podpaleń.
Nie neguję ich rehabilitacji i święta ale wypadało by powiedzieć prawdę,zweryfikować zdarzenia,ludzi.
Zasłużonych nawet pośmiertnie odznaczać bo jednak byli tacy,którzy z przekonaniem walczyli o wolną od komunizmu Polskę.
Przynajmniej tak uważali.
To jest kolejny temat,który czytając fora i wypowiedzi, dzieli Polaków.
Po co ?
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Avatar użytkownika
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4576
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: "wyklęci"

Postprzez Grego » wtorek, 1 mar 2016, 18:05

Wyjaśnię ci miłosiernie jedna rzecz, bo chyba nie rozumiesz co zrobiłaś. W czasach stalinizmu obowiązywała zasada, ze nie ma niewinnych, są tylko nie dość mocno przesłuchani. Sądy skazywały ludzi na podstawie zeznań wydobytych torturami, często bez udziału obrońcy, łamiąc wszelkie zasady cywilizowanego sądu. Po zmianie władzy ci sędziowie i śledczy pouciekali za granicę (jak Michnik, Wolińska i wielu innych), bo za swoje czyny obawiali się pociągnięcia do odpowiedzialności nawet przez władze komunistyczne. Po tym jak zastosowałaś zbiorową odpowiedzialność wobec ludzi walczących z komunizmem w czasach stalinowskich, posługując się przy tym lewacką gadzinówką opracowana na bazie tych wyroków wątpię żeby ktokolwiek uznał za sensowne polemizowanie z tobą. Choć kto wie, kto wie? Może ktoś się zniży.
Grego
użytkownik
 
Posty: 4789
Na forum od: 27 maja 2010, 07:26

Re: "wyklęci"

Postprzez Pyramide » wtorek, 1 mar 2016, 18:19

Dziękuję za miłosierny gest z twojej strony.
Wszystko co piszesz to prawda,którą też znam.
Ale jak potrafisz to napisz miłosiernie kto /fakty też znane/ i po co mordowali niewinnych ludzi ? kradli,palili ?
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hp ... e=576808D3
Jeszcze raz; nie kwestionuję ich zasług ale nie można wszystkich gloryfikować w jednym worku.
Za chwile okaże się że wszyscy służący w WP to też ......
Proponuje na tt wpisać # Zolnierze Wykleci tam jest duzo za i przeciw
Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez.
Avatar użytkownika
Pyramide
użytkownik
 
Posty: 4576
Na forum od: 20 lis 2008, 09:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/

Re: "wyklęci"

Postprzez Nebelwerfer » wtorek, 1 mar 2016, 18:37

Pyramide napisał(a):Pytanie do tych idących z prądem i wychwalających jak leci ŻW bez weryfikacji na patriotów i zwykłych morderców czy bandziorów.

Co jest dość ciekawe, są w Polsce miejsca, gdzie żyją jeszcze świadkowie różnych egzekucji, gwałtów, itp. wydarzeń, które pod słuszną walkę polityczną podciągnąć się nie da. Było chyba nawet kiedyś stowarzyszenie ofiar któregoś z wyklętych. Straszna lipa, że przed wyjaśnieniem wielu kontrowersyjnych spraw i życiorysów, postanowiono niemalże wszystkich hurtem beatyfikować. "Ogniowi" nawet postawiono pomnik. Siedziałeś w lesie z pepeszą=byłeś bohaterem antykomunistycznej partyzantki i bez dyskusji.

Można by tego uniknąć, gdyby użyć dla tych dobrych ludzi bardziej precyzyjnego szyldu, zrobić np. Dzień Partyzanta/Żołnierza Armii Krajowej, jasno powiedzieć, że temu a tamtemu panu nie czapkujemy, bo pewnych wyczynów nie sposób usprawiedliwić i po krzyku.

Jaka była strategia tych wyklętych ? Jaki cel?

Przetrwanie.

Załóżmy iz bylo ich 1,2,3 tysięcy a nawet 10 tys.Nie mieli ani jednego czolgu ani jednego samolotu,zaopatrzenia,skoordynowanego dowództwa nawet w powiecie i gora z 100 granatów. Co chcieli zwyciężyć,kogo pokonać i co obalić ? czym?

Tu jest jeszcze kwestia uznawania (lub nie) czyjegoś przywództwa. Formalnie nie było przecież dwóch legalnych rządów. Sposób, w jaki świat narzucił Polsce PKWN, oczywiście pozostawiał dużo do życzenia, niemniej jednak - jakaś część działań tak powołanych władz szła w odbudowę kraju i inne pożyteczne społecznie inicjatywy. Akcje sabotażowe i zamachy nie były w stanie spowodować trwałej zmiany politycznej, natomiast w wielu przypadkach utrudniały życie normalnym obywatelom. Myślę, że oni myśleli podobnie - nic z tego nie będzie, ale jak wyjdziemy z lasu, to czapa. Więcej tu chyba gry o przetrwanie niż obywatelskiego nieposłuszeństwa.

To jest kolejny temat,który czytając fora i wypowiedzi, dzieli Polaków.
Po co ?

Mit założycielski z nieskazitelnymi bohaterami jest bardzo wygodny politycznie. Załóżmy, że co setny chłopak w modnej koszulce z PW/ŻW dzięki takiemu opisowi tej skomplikowanej historii będzie gotów powtórzyć w realu te wyczyny z rodzimych chansons de geste. Mamy wtedy oddział bezgranicznie oddanych wojowników, o jakich marzy każda władza. Takich, co jak trzeba pójść z gołymi rękami zdobywać bunkry, to pójdą ze śpiewem na ustach, bo w szkole im mówiono, że tak trzeba i całemu światu zaimponowaliśmy w '44, było warto ponieść taką ofiarę, etc.

Na szczęście ze względu na ogrom cierpień, związanych z II WŚ, sporo informacji, przestróg i wspomnień przetrwało. Dzięki temu coraz mocniej przebija się ten mniej emocjonalny ton narracji, krytyka kultu przegranych powstań, etc. Tu jest przyczyna konfliktu: jednych interesuje, jak było (a praktycznie nigdy nie było to jednoznaczne), a inni mają gotową tezę o setkach tysięcy bohaterów, do której potrzebują bez większej weryfikacji podczepić na szybko jakieś nazwiska.

My i tak jesteśmy tu w uprzywilejowanej sytuacji, bo jak poprzerzucamy papiery, to i tak nam jeszcze zostanie cała masa absolutnie nieskazitelnych, kultowych jednostek do czczenia. Tacy Ukraińcy np. mają głównie bandytów z UPA i wiedzą, że inne kraje raczej nie będą podzielały zachwytu.
"Ludzie , tacy jak Nebelwerfer to woda na młyn dla wrogich Polsce sił..." - necia55
Avatar użytkownika
Nebelwerfer
użytkownik
 
Posty: 1233
Na forum od: 5 sty 2015, 11:29

Re: "wyklęci"

Postprzez ZIZ » piątek, 15 kwi 2016, 12:45

No to popluliście na ŻW troszkę, pofilozofowaliście jeszcze więcej a tu macie gotową ściągę do dalszych lamentów:

"...24 lipca 1945 r. zabito Janinę Drewniak, działaczkę Związku Walki Młodych w Bielsku, oskarżając ją o udział w rozbiciu tamtejszych struktur podziemnych. 1 listopada 1945 r. wrzucono granat do mieszkania Józefa Szczotki w Czechowicach, członka PPR, szefa Rady Zakładowej kopalni „Silesia”, zabijając go i jego żonę (ocalało kilkumiesięczne dziecko). 8 kwietnia 1946 r. w Pisarzowicach zabito członka PPR, a jego córce ostrzyżono włosy, z kolei tego samego dnia w Hecznarowicach wykonano wyrok na innym członku PPR, przy okazji zabijając jego 13-letnią córkę i raniąc żonę. Wykonawca wyroku, 18-letni Józef Rauer „Bajan”, stwierdził, że to przez PPR-owców partyzanci muszą poniewierać się po lesie. Również w kwietniu 1946 r. na Błatniej zastrzelono dwie kobiety, podejrzewając je o współpracę z UB, a 4 miesiące później z tego samego powodu – 16-letniego chłopca. W nocy z 17 na 18 lipca 1946 r. uprowadzono z domu w Czechowicach i wykonano egzekucję na dwóch braciach Kempnych, działaczach ZWM (wcześniej ciężko pobito ich ojca). Po torturach – łamano im ręce i nogi, cięto nożami – jeden z nich miał przyznać się do zadenuncjowania łącznika „Bartka”. 13 maja 1946 r., po potyczce z obławą MO na Błatniej, partyzanci rozstrzelali 8 wziętych do niewoli funkcjonariuszy MO. 31 grudnia 1946 r. w Soli pobito Jana Habdasza za to, że na zebraniu gromadzkim w miejscowej szkole źle wypowiadał się o NSZ, a potem zastrzelono i dyrektora szkoły – Jana Duska..."

To oczywiście rewelacje jakiegoś lewaka, który napisał je pod nickiem "Polak-Polakowi".
Ciekaw jestem Waszych komentarzy. I tego co naprawdę wiecie o przebiegu wydarzeń w tych konkretnych przypadkach.
Tego, co dotąd udało się na ten temat zrekonstruować historykom IPN-u, co jeszcze jest do wyjaśnienia aby zbliżyć się do prawdy o tamtych wydarzeniach - a co zapewne nawiedzonych lewaków nie interesuje...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziz

Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę! ...bo ja jestem ciemnością i złem tej doliny ;)
ZIZ
użytkownik
 
Posty: 2346
Na forum od: 30 wrz 2010, 19:32
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Następna strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron