Podczas minionego weekend na drogach Bielska-Białej doszło do czterech wypadków drogowych, w których uczestniczyli motocykliści. W wyniku tych wypadków obrażenia odniosły 4 osoby, a jedna zmarła.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę około godziny 17.30 na skrzyżowaniu ulic Cieszyńskiej i Dzwonkowej. 35-letni mieszkaniec Rudzicy kierując motocyklem marki Yamaha przewrócił się i uderzył w Volkswagena Polo. Kierujący motocyklem zmarł po przewiezieniu do szpitala, a jego pasażerka 35-letnia mieszkanka Bielska-Białej doznała poważnych obrażeń ciała.
Zaledwie dwie godziny później na skrzyżowaniu ulic Kolistej i Niwnej doszło do kolejnego wypadku. 22-letni kierowca motocykla marki Yamaha, wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej zderzył się z samochodem marki Ford Galaxy, kierowanym przez 50-letniego bielszczanina. Motocyklista doznał niegroźnych obrażeń ciała.
Tego samego dnia, o godzinie 16.00 w Mazańcowicach na skrzyżowaniu ulic Halentówka i Pustki 28-letni mieszkaniec tej miejscowości kierując motocyklem marki Honda utracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się, doznając złamania obojczyka i wstrząśnienia mózgu. Przewieziono go do szpitala.
Z kolei około godziny 18.30 w Kozach na ulicy Bielskiej 24-letni mieszkaniec województwa małopolskiego kierując motocyklem marki Suzuki nie zachował należytej ostrożności i najechał na tył poprzedzającego go pojazdu. Sprawca ukarany został mandatem w wysokości 500 złotych.
W piątek o godzinie 19.40 w Jasienicy na ulicy Strumieńskiej 16-letni mieszkaniec tej miejscowości kierując motorowerem marki Derbi na przejściu dla pieszych potrącił nietrzeźwego, 58-letniego mieszkańca Jasienicy. Pieszy doznał złamania podudzia, natomiast 17-letni pasażer motoroweru ogólnych potłuczeń.
O skali zjawiska świadczyć może fakt, iż tylko w sobotnie popołudnie oficer dyżurny odebrał kilkadziesiąt telefonów od kierowców, którzy skarżyli się na szaleńczą i brawurową jazdę motocyklistów. Źródło: www.policja.bielsko.pl
|