Zakleszczony we własnym aucie
W sobotę na ul. Komorowickiej doszło do groźnego wypadku z udziałem trzech samochodów. Trzy osoby, w tym ośmioletni chłopczyk, trafiły do szpitala.
Do zdarzenia doszło przed godz.17. Jadący hondą civic 21-letni mieszkaniec Bestwiny nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z nissanem almerą. Następnie uderzył w opla astrę.
Na miejsce wypadku przyjechała straż pożarna, gdyż konieczne było uwolnienie jednego z poszkodowanych z zakleszczonego pojazdu za pomocą narzędzi hydraulicznych. W tym samym czasie zabezpieczano inne samochody i przystąpiono do neutralizacji plam oleju.
Trzy osoby trafiły do szpitala. U kierowcy hondy stwierdzono złamanie obojczyka. Prowadzący nissana 36-latek doznał zwichnięcia stawu biodrowego, a jadący w jego samochodzie ośmiolatek został poddany obserwacji. Na szczęście, nie odniósł żadnych obrażeń.
Do zdarzenia doszło przed godz.17. Jadący hondą civic 21-letni mieszkaniec Bestwiny nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z nissanem almerą. Następnie uderzył w opla astrę.
Na miejsce wypadku przyjechała straż pożarna, gdyż konieczne było uwolnienie jednego z poszkodowanych z zakleszczonego pojazdu za pomocą narzędzi hydraulicznych. W tym samym czasie zabezpieczano inne samochody i przystąpiono do neutralizacji plam oleju.
Trzy osoby trafiły do szpitala. U kierowcy hondy stwierdzono złamanie obojczyka. Prowadzący nissana 36-latek doznał zwichnięcia stawu biodrowego, a jadący w jego samochodzie ośmiolatek został poddany obserwacji. Na szczęście, nie odniósł żadnych obrażeń.
mad
Artykuł wyświetlono 921 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›