Trzech młodych mężczyzn bez powodu pobiło i skopało klienta sklepu przy ul. Michałowicza. 25-letni bielszczanin został uderzony butelką w twarz, przez co stracił dwa zęby. Policja nadal ściga jednego ze sprawców tego napadu.

Wczoraj wieczorem przed sklepem przy ul. Michałowicza w Bielsku-Białej trzech młodych mężczyzn zaczepiło jednego z klientów. Po ostrej wymianie zdań, 18-letni napastnik uderzył ofiarę szklaną butelką w twarz. Na skutek uderzenia mężczyzna stracił dwa zęby. Ale to nie wystarczyło agresywnym napastnikom, którzy grozili pokrzywdzonemu pozbawieniem życia. Pobili go i skopali po całym ciele.

Pobity 25-latek powiadomił o zdarzeniu oficera dyżurnego KMP. Policjanci wydziału kryminalnego i komisariatu II ustalili personalia trzech sprawców, a chwilę później zatrzymali dwóch z nich. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany 18-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Jego o dwa lata młodszy kolega został przewieziony do Izby Dziecka.

Policjanci twierdzą, że zatrzymanie trzeciego z napastników – 18-letniego mieszkańca Bielska-Białej jest tylko kwestią czasu.

mad