Żyją z tym samym piętnem
Pierwszy września, to dzień szczególny. Zwłaszcza w tym roku, ponieważ właśnie obchodzimy okrągłą, 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Z tej okazji w Bielsku-Białej przygotowano różne uroczystości. Ale są wśród nas jeszcze tacy, dla których ów dzień nie jest tylko datą wyczytaną w książkach. Jest żywym wspomnieniem ogromnej tragedii, jaka rozpoczęła się 1 września 1939 roku i trwała sześć lat.
Z roku na roku jest ich coraz mniej. Każdy ma inną historię do opowiedzenia, lecz nie każdy jest dziś w stanie o niej mówić. Ta historia to wojna. Wycisnęła swoje okrutne piętno na całym pokoleniu. Wróg był wszystkim znany. Dla każdego z tych ludzi miał jednak inną twarz.
Józef Wątroba w Bielsku-Białej mieszka od 1953 roku. Przez 30 lat pracował w bielskiej Bewelanie. W 1939 roku pod Uniejowem walczył w 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Zapytany, czy pamięta dzień pierwszego września 1939r. i czy spodziewał się wtedy, że ten koszmar zakończy się dopiero sześć lat później, że pochłonie miliony ofiar, łamiącym się głosem rozpoczyna opowieść, której początek sięga ostatnich dni sierpnia roku pamiętnego.
Widzieli, jak przyjaciele umierają
- Przeczuwaliśmy, że nadchodzi wojna. 25 sierpnia usłyszeliśmy alarm i już następnego dnia razem z końmi jechaliśmy pociągiem do Wrześni koło Poznania. Na miejsce dotarliśmy 5 września. W tym czasie Niemcy przekroczyli granicę i częściowo zajęli miasto Uniejów. Dostaliśmy rozkaz wyzwolenia tego miasta. To była krótka bitwa...
W tym miejscu pan Józef zawiesza głos. Widać, że wspomnienie tamtych dni bardzo go poruszyło. - Krótka, ale straszna – kontynuuje opowieść po dłuższej chwili. - Zginęło trzech generałów, w dwa tygodnie! A przecież generałowie powinni obserwować walkę z daleka i dowodzić! No, ale wie Pani - ułan strzela, a Pan Bóg kule nosi. W każdym bądź razie w pewnym momencie musieliśmy się wycofać przez Bzurę w kierunku Łęczycy. Rzeka była czerwona… od krwi. Potem u boku 3. Dywizji Piechoty i Brygady Kawalerii rozbiliśmy kilka dywizji niemieckich. Walka była zacięta, Niemcy zaczęli uciekać, wielu wzięliśmy do niewoli. Nasz pułk walczył nad Bzurą, w Kutnie, w Puszczy Kampinoskiej oraz w obronie Warszawy. Niestety, w stolicy musieliśmy kapitulować. Brak światła, brak żywności, martwe konie na ulicach, walące się budynki... To obraz Warszawy w tamtych dniach.
Pan Józef nie ukrywa rozgoryczenia, że losy wojny mogłyby być inne, gdyby polscy żołnierze mogli walczyć z Rosjanami. Opowiada, że na początku nasi traktowali Sowietów po przyjacielsku, nierzadko dobrowolnie oddając się do niewoli. Tymczasem sąsiedzi zza wschodniej granicy okazali się bardziej okrutni i bezwzględni niż Niemcy. Ci drudzy, po przegranej przez naszych walce w Warszawie, dali polskim żołnierzom przepustki do domu. Natomiast Rosjanie bez skrupułów wszystkich mordowali!
Tadeusz Orwid obecnie mieszka w Bielsku-Białej, ale ma polsko-białoruskie korzenie. Początek wojny pamięta ze szkolnej ławy. Ponieważ budynek szkoły mieścił się blisko dworca, to kiedy rozpoczęły się bombardowania wspólnie z koleżankami i kolegami z klasy oglądał spadające nieopodal bomby. Zapamiętał też datę 17 września i księdza leżącego krzyżem na posadzce kościoła. Dopiero później dowiedział się, że właśnie wtedy Sowieci zaatakowali. Walcząc później w partyzantce widział śmierć wielu swoich kolegów. Zwłaszcza na początku, kiedy brakowało im doświadczenia. Pamiętając poświęcenie tysięcy osób, nie może zrozumieć, jak młodzi ludzie mogą obecnie tak lekceważąco podchodzić do nauki historii. Szczególnie tego okresu.
Za co umierali nasi dziadkowie
Na szczęście, przez najbliższy miesiąc zarówno młodzi, jak i starsi bielszczanie będą mieli okazję pogłębić swoją wiedzę na temat II wojny światowej. W Bielsku-Białej zorganizowano kilka wystaw poświęconych obchodom rocznicy wybuchu największego konfliktu zbrojnego w historii świata. „Polski wrzesień 1939r.”, to tytuł wystawy, którą od wczoraj można oglądać w Książnicy Beskidzkiej. Natomiast w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej przy ul. Komorowickiej 48 otwarto wystawę „II wojna światowa w zbiorach Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej” - opracowanie zestawienia bibliograficznego nt. „Wojna w oczach dziecka”.
Dzisiaj na placu Chrobrego stanie wystawa rocznicowa Instytutu Pamięci Narodowej. Od godz. 13.00 w Muzeum na Zamku będzie można oglądać Zbiór korespondencji polskich jeńców wojennych w niewoli niemieckiej w latach 1939–1945. Również dzisiaj w Galerii BWA powstanie nietypowa instalacja - „Ogród niewiniątek” (pisaliśmy o tym w artykule „Niewinni umierają w ogrodzie”). Kolejna wystawa (filatelistyczna) pojawi się jutro o godz. 12.00 w holu Poczty Głównej przy ul. 1 Maja 2.
Zaplanowano także kilka uroczystości. Dzisiaj o godz. 18.00 Bielskim Centrum Kultury odbędzie się uroczysty koncert pieśni patriotycznych. 7 września na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Cieszyńskiej 92 odsłonięty zostanie pomnik poświęcony Żydom z Bielska-Białej, którzy zginęli w czasie holocaustu oraz tablica upamiętniająca Bł. P. Arie Mauchaufa, zasłużonego prezesa ziomkostwa bielskich Żydów.
Uroczysta msza w 70. rocznicę śmierci gen. Józefa Kustronia odbędzie się w środę, 16 września o godz. 11.00 w kościele Opatrzności Bożej. Po mszy złożone zostaną kwiaty przy tablicy pamiątkowej koło Domu Żołnierza. Kolejna rocznicowa msza z okazji Dnia Sybiraka będzie odprawiona o godz. 16.00 w kościele św. Małgorzaty przy ul. Karpackiej 146. Po nabożeństwie nastąpi złożenie kwiatów przy pomniku Sybiraków na cmentarzu komunalnym w Kamienicy.
Szczególnie uroczyste będą wojewódzkie obchody 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego. W dniu 27 września o godz. 10.00 zainauguruje je uroczystość w BCK. W programie widowiska znajdzie się m.in. montaż historyczno-poetycko-wokalny w wykonaniu aktorów Teatru Rozrywki z Chorzowa. O godz. 12.30 w kościele NMP Królowej Świata przy ul. Startowej 16 odprawiona zostanie uroczysta msza w intencji Ojczyzny i Polskich Sił Zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego celebrowana przez bp Tadeusza Rakoczego. Obecni będą przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, kombatanci, kompania honorowa WP oraz poczty sztandarowe, nauczyciele i delegacje szkolnych kół Towarzystwa Przyjaciół AK. Natomiast ok. godz. 14.00 odbędą się uroczystości przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu „Błonie”.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 2366 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›