Bielski tabor autobusowy wzbogaci się w tym roku o kolejne nowoczesne pojazdy. Wśród nich będą cztery 18-metrowe przegubowce spełniające najwyższe europejskie normy, wyposażone w osiem kamer i specjalny system przeciwpożarowy.

Od początku stycznia br. na ulicach Bielska-Białej pojawiło się już sześć nowych autobusów, a do końca roku ma dojść do nich 14 kolejnych. Będzie to dziesięć pojazdow 12-metrowych i cztery 18-metrowe przegubowce. Zakup jest w 85 proc. finansowany ze środków UE. 

Jak dowiedzieliśmy się w MZK, nowe autobusy pojawią się na bielskich drogach pod koniec tego roku. Muszą bowiem zostać załatwione wszystkie sprawy formalne. Trzeba  przeprowadzić przetarg i czekać na ewentualne odwołania. Kiedy już procedura dobiegnie końca, pozostanie oczekiwać na gotowe pojazdy, a cykl produkcyjny trwa ok. pół roku. 

Autobusy, które trafią do bielskiej zajezdni będą spełniały najwyższe normy europejskie dotyczące emisji spalin. Ponadto będą wyposażone w monitoring. W pojazdach krótszych będzie sześć kamer, natomiast w dłuższych - osiem. Dwie zostaną umieszczone w ten sposób, żeby było widać obraz z przodu i z tyłu pojazdu. Nagrania z kamer mają ułatwić dochodzenie w przypadku ewentualnych stłuczek.

Ważną cechą nowych pojazdów jest specjalny system przeciwpożarowy. Komora silnika zostanie wyposażona w układ gaśniczy, który w przypadku pojawienia się ognia natychmiast go gasi. Jest to istotna informacja dla kierowców MZK i strażaków, gdyż w ostatnim czasie odnotowano w Bielsku-Białej kilka pożarów autobusów miejskich. 

Tabor MZK będzie sukcesywnie wymieniany na nowy do 2013 roku. Obecnie wielu pasażerów wożą pojazdy z rocznika 91, które nie spełniają żadnych norm pod względem szkodliwości dla środowiska.

mad