Szczyrk: reaktywacja?!
Rozstrzygnięto przetarg na sprzedaż ośrodka "Czyrna-Solisko" w Szczyrku! Kupił go zrzeszający właścicieli gruntów Szczyrkowski Ośrodek Narciarski. Czy teraz mekka bielskich narciarzy odrodzi się z popiołów?
Ośrodek "Czyrna-Solisko", choć trudno w to teraz uwierzyć, to największy ośrodek narciarski w Polsce! Żaden inny nie dorównuje mu ilością tras oraz ich łączną długością. Niestety, z powodu braku inwestycji i ciągłych kłótni GAT-u z właścicielami gruntów, na których stoją wyciągi i przez które biegną trasy, ośrodek z roku na rok tracacił kolejnych klientów i niemalże popadał w ruinę.
Już wcześniej podjęto decyzję o sprzedaży ośrodka, ale nie udało sie rozstrzygnąć przetargu. Dzisiaj klamka zapadła. Od będącej spółką skarbu państwa Gliwickiej Agencji Turystycznej kupi go Szczyrkowski Ośrodek Narciarski. Wartość kompleksu oszacowano na ok. 13,7 mln zł (taka była cena wywoławcza) i za tyle SON go zakupi, gdyż był jedynym oferentem biorącym udział w przetargu, nikt więc nie podbił stawki.
Czy dzisiejsze wydarzenie pozwoli odrodzić się temu miejscu, z którym wielu bielszczan łączą silne emocjonalne więzi i wiele wspomnień z młodości? Taką nadzieję mają wszyscy, zarówno nowi właściciele, jak i - a może przede wszystkim - miłośnicy białego szaleństwa. Jednak na razie nikt nie odważa się jeszcze mówić, kiedy możemy spodziewać się pierwszych inwestycji i widocznej poprawy infrastruktury ośrodka.
Ośrodek "Czyrna-Solisko", choć trudno w to teraz uwierzyć, to największy ośrodek narciarski w Polsce! Żaden inny nie dorównuje mu ilością tras oraz ich łączną długością. Niestety, z powodu braku inwestycji i ciągłych kłótni GAT-u z właścicielami gruntów, na których stoją wyciągi i przez które biegną trasy, ośrodek z roku na rok tracacił kolejnych klientów i niemalże popadał w ruinę.
Już wcześniej podjęto decyzję o sprzedaży ośrodka, ale nie udało sie rozstrzygnąć przetargu. Dzisiaj klamka zapadła. Od będącej spółką skarbu państwa Gliwickiej Agencji Turystycznej kupi go Szczyrkowski Ośrodek Narciarski. Wartość kompleksu oszacowano na ok. 13,7 mln zł (taka była cena wywoławcza) i za tyle SON go zakupi, gdyż był jedynym oferentem biorącym udział w przetargu, nikt więc nie podbił stawki.
Czy dzisiejsze wydarzenie pozwoli odrodzić się temu miejscu, z którym wielu bielszczan łączą silne emocjonalne więzi i wiele wspomnień z młodości? Taką nadzieję mają wszyscy, zarówno nowi właściciele, jak i - a może przede wszystkim - miłośnicy białego szaleństwa. Jednak na razie nikt nie odważa się jeszcze mówić, kiedy możemy spodziewać się pierwszych inwestycji i widocznej poprawy infrastruktury ośrodka.
mad
Artykuł wyświetlono 2543 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
fred
to zadna mekka tylko wstyd i wiocha. nie rozumiem jak mozna jezdzic do szczyrku, chyba dlatego ze jest blisko. i nie zna sie innego swiata nie po to zeby tam jezdzic, ale po to by zmieniac na lepsze wlasny, a nie tkwic w punkcie tak jak szczyrk
pikuś
No to to ROBOTY- radze skontaktować się z .....właścicielami słynnej " KOTELNICY " w Białce Tatrzańskiej i brać przykład od GÓROLI,BO ONI TO POTRAFIĄ zrobic DUŻO ...DLA NARCIARZY-oczywiście !

Klauzula informacyjna ›