Niedosyt po remisie
To był dramatyczny mecz. Do 81. minuty Podbeskidzie przegrywało z Jagiellonią Białystok, żeby dziesięć minut później być o centymetry od wygranej! Ostatecznie, "Górale" odnotowali swój pierwszy ekstraklasowy remis.
Mecz rozpoczął się źle dla bielszczan. Już w piątej minucie goście z Białegostoku strzelili nam bramkę po tym, jak siędzia podyktował rzut karny dla Jagielloni. Nasi zawodnicy próbowali odrabiać straty i kilka razy zmuszali bramkarza gości do interwencji. Niestety, bezskutecznie.
W połowie pierwszej części spotkania nad stadion w Bielsku-Białej zaczęły napływać ciężkie chmury, z których w 20. minucie meczu spadł ulewny deszcz. To on rozdawał karty do końca spotkania. I on przyczynił się do błędu bramkarza "Górali" Richarda Zajaca, który na pięć minut przed końcem połowy kosztował nas utratę kolejnej bramki.
Druga połowa upłynęła pod znakiem walki zawodników z murawą, która zamieniła się w gąbkę nasiąkniętą wodą. Piłka stawała w miejscu, zawodnicy "pływali" po boisku, a gra stała się trochę przypadkowa. Kiedy sytuacja wydawała się być patowa, nastąpił przełom. W 81. minucie Robert Demjan ulokował piłkę w bramce rywali, a osiem minut później Adam Cieśliński wykorzystał rzut karny i doprowadził do stanu 2:2!
Ale najbardziej dramatycznym momentem spotkania była 91 minuta, kiedy po zamieszaniu pod bramką białostoczan piłka kilka razy leciała w stronę ich bramkarza i ostatecznie zabrakło centymetrów, żeby minęła linię bramki.
Pierwszy mecz Podbeskidzia w piłkarskiej ekstraklasie zakończył się wynikiem 2:2. Jak komentował po spotkaniu trener "Górali" Robert Kasperczyk, taki wynik przed meczem był marzeniem, ale z uwagi na fakt, że Podbeskidzie było tak blisko wygranej, pozostaje niedosyt.
Jutro zamieścimy fotorelację z tego historycznego dla bielszczan spotkania.
Jutro zamieścimy fotorelację z tego historycznego dla bielszczan spotkania.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-2 Jagiellonia Białystok
Róbert Demjan 82, Adam Cieśliński 89 (k) - Tomasz Frankowski 6 (k), 41
Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 18. Sławomir Cienciała, 7. Juraj Dančík, 26. Bartłomiej Konieczny, 17. Michał Osiński - 10. Marek Sokołowski, 19. František Metelka (85, 11. Sebastian Ziajka), 9. Dariusz Kołodziej (64, 16. Adam Cieśliński), 8. Piotr Malinowski (63, 13. Sylwester Patejuk), 20. Maciej Rogalski - 23. Róbert Demjan.
Jagiellonia: 12. Grzegorz Sandomierski - 19. Grzegorz Bartczak, 5. Andrius Skerla, 15. Thiago Rangel, 14. El Mehdi Sidqy - 8. Tomasz Kupisz, 11. Hermes, 22. Rafał Grzyb, 6. Dawid Plizga (65, 10. Marcin Burkhardt), 31. Ermin Seratlić (46, 7. Maciej Makuszewski) - 21. Tomasz Frankowski.
żółte kartki: Seratlić, Sidqy, Thiago Rangel.
mad
Artykuł wyświetlono 2943 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 20
stary z B-B
drogie dzici jeśli uważacie ,że temat awantur kibolskich nie istniał w komunie to jesteście w błędzie ... w latach 80 była tak jazda ,że milicja nie wyrabiała ... a np. po derbowym meczu BKS-u z BBTS-em. w 1979 roku w mieście trzy dni się lali z przerwami na sen i jak ich milicjany porozganiały ... było ,jest i będzie taka natura ludzka ... faktem jest iz kibice Podbeskidzia to baranki wielkanocne przy swych przeciwnikach z EX i zza miedzy, co pozwala mi chodzic spokojnie od prawie 10 lat z dziecmi na mecze.
Odważny
Ale przynajmniej jedno nie było najgorsze. Mam tutaj na myśli zachowanie się naszych kibiców. A gra chłopaków??? Jak na poważny debiut w ekstraklasie, bardzo dobrze. Teraz tylko pozostaje nie bać się pozostałych drużyn. Piłkarze jednak wygrywając kilka niespodziewanych ostatnich meczów pokazali, że się nie boją, a to jest szalenie ważne w grze o takie stawki, z jakimi można i trzeba się liczyć w Ekstraklasie.
bielszczanin1
może mi kto odpowie jak to jest z tym kibicowaniem albo czasy nie te,wlatach tz"komunizmu"wziołeś brachu flaszke i wio na mecz gdzie spotkałeś kolesi,wypiłeś pokibicowałeś i spokojnie wyszłeś na ulice miasta gdzie był spokój a tz kibole to dopiero w czasach odnowy po 89r zaczeli okazywać wrogoś do przyjezdnych ,coś tu niegra z kulturą kibicowania a może ORMO-ZOMO dawało gwarancje spokoju
100% BB
Wydaje się niejaki @ulmannn to człowiek który kibicowanie mierzy siłą przekleństw, rzucanych w stronę sektora gości, piłlkarzy gości czy w kierunku sedziów i pzpn-u. Niestety niektórzy przeliczają jakośc kibicowania ilością ludzi w tzw. młynie, chciałbym zobaczyc w ujęciu historycznym kluby sportowe, które miały po kilkunastulatach aktywnego istnienia kibiców liczonych w tysiącach..... . A kibice z Jagielonii to buraki, wschodniej Polski, awansowali do ekstraklasy wiec wydaje sie że moga bez powodu obrażać innych. Trochę pokory kibolstwo Białegostoku, już po tym sportowym wybryku z Irtyszem Pawłodar powinniście posypać głowy popiołem.
stary
ulmannn wasz wiejski klubik tez obciach - życie drogie dziecko - Podbeskidzie w ciągu prawie tych 20 lat przeszło eweolucje jakiej nikt w kraju w takimm okresie ,a wy dalej grajcie po dziurach i piszcie ,że Podbeskidzia nie ma - teraz znowu awansowalisci tym razem do EX w necie oczywiście - hahahaha
ulmannn
kibicowsko podbeskidzie 4 liga bardzo slabo nie robcie obciachu
kibic tsp
bielszczanin/ Z tymi k.....i to akurat Jagielończycy wyskoczyli, coś ci sie pomyliło
100% BB
Widziałeś Bielszczaninie, trybuny Legii, przed niedoszłym meczem z Zagłebiem Lubin? Stadion Legii w połowie pusty, poza sektorami wypełnionymi za bramką jesli by tak przeliczyć frekwencję na meczu otwarcia na Legii w stosunku do ilości mieszkańców miasta stołecznego Wa-wy, wyjdzie że na meczech Legii frekwencja to kpina, a na Polonii kompromitacja, mimo że kluby te istnieja już od kilku pokoleń grając na wysokim poziomie ligowym.
grasshooper
Może na urlopach a może po prostu w pracy?To nie sobota tylko poniedziałek.Skoro w I lidze kibice zapełniali cały stadion, to chyba @Bielszczanin nie wmówisz ludziom, że nagle odeszła im ochota na dopingowanie Podbeskidzia?Zresztą, mimo fatalnej pogody był i tak prawie komplet.
Bielszczanin
100% BB - bo w Warszawie rządzi Legia! Nie pisz głupot. Tak się wszyscy podniecali na awans do ekstraklasy. Przyszła ekstraklasa i co? Na 10 minut przed meczem stadion w połowie pusty. Trybuny za bramkami puste. I po co to? Wakacje? Urlopy? Wszyscy kibice Podbeskidzia w Egipcie, Tunezji? I do tego ta napinka "k***y pokonamy". Z czym do ludzi? Trochę pokory.
100% BB
No tak Frankowski nie zapewnił zwycięstwa BKS-owi, to i BKS nie może przyczepic się do wyniku to przyczepi się do frekwencji.Można zapytać czemu na mecze Poloni Warszawa przychodzi po 4 tys kibiców kiedy ta metropolia liczy sobie ponad 1.7 miliona mieszkanców? Podobną frekwencję ma Bełchatów. Na Widzewie, w Krakowie czy Wrocławiu także nie było wspaniałej frekwencji na trybnach mimo ze te drużyny są markowe i mieszka tam kilka razy więcej mieszkanców niż w B-B. Także niektóre złośliwe małolaty niech pomyślą nim cos napiszą, a na sam stadion w BB, nie wejdzie więcej jak 4 tys. kibiców miejscowych. Niektórzy wolą oglądac mecze tylko dzięki stacjom telewizyjnym. Na to się niewiele poradzi.
grasshooper
Kibice BKS-u płaczą bo im nawet w słoneczny, weekendowy dzień ciężko zebrać więcej niż 300 kibiców.A Podbeskidzie po raz kolejny pokazało charakter dzięki któremu, po raz kolejny wyszli z praktycznie przegranego meczu obronną ręką.
obserwator
achi fan BKS ,oczywiści epłaczcie dalej w tematach Podbeskidzia któe m asprzedanych 3.600 karnetów czyli więcej niż Górnik Z. i Ruch Ch. - a was 200 - teraz z tekstami w tematach awansowaliście z I ligii do Ex brawo.
sara
tak na tylnej trybunie malo,ale nie bylo tragedi,fajnie bylo deszcz dal czadu,,,mi sie ogolnie podobało granie drużyny przyjezdnej,jakos lepiej im szlo,,tak precyzyjnie,,ale jako kibic bravo chlopaki bravo kibice,,,
archi
pięknie mogło się skończyć z 5:0 dla Jagiellonii a frekwencja pokazała że Podbeskidzie to klub z prowincji jakby Dolcan Ząbki był w ekstraklasie to była by podobna frekwencja

Klauzula informacyjna ›