Poszukiwany kierowca bombowca
Wczoraj w Bielsku-Białej z przyczepy ciężarówki na samochód osobowy spadła bryła lodu, rozbijając przednią szybę i poważnie raniąc kierowcę. Policja poszukuje sprawcy tego wypadku - kierowcy samochodu ciężarowego koloru białego.
Do wypadku doszło ok. godz. 9.40 na ul. Wyzwolenia na wysokości posesji nr 542. Podczas wymijania na łuku drogi z dachu przyczepy samochodu ciężarowego spadła bryła lodu na przednią szybę jadącego z przeciwka opla corsy. Siła uderzenia była tak duża, że szyba uległa całkowitemu rozbiciu. W wyniku zdarzenia 32-letni kierowca samochodu osobowego doznał poważnych obrażeń twarzoczaszki: wieloodłamowego złamania nosa oraz urazu lewego oka. Przewieziono go do szpitala.
- Kierowcom samochodów ciężarowych przypominamy, aby przed wyruszeniem w trasę dokładnie sprawdzili wierzch przyczep i naczep oraz usunęli zalegający tam śnieg i lód - mówi Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej. - Zaniedbania w tym zakresie mogą skutkować mandatem sięgającym 500 zł, a nawet odpowiedzialnością karną za ewentualne spowodowanie wypadku.
Policja poszukuje sprawcy wczorajszego wypadku - kierowcy ciężarówki koloru białego. Świadkowie zdarzenia, a także wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o sprawcy, proszeni są o kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121230, nr alarmowe 997 oraz 112.
ab
Artykuł wyświetlono 1892 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 10
Gosia
Kierowcom samochodów osobowych często nie chce się odśnieżyć dachu, bo to wymaga myślenia i ruszenia ręką i nogą, a co dopiero kierowcom wyższych samochodów, nie mówiąc już o pojazdach takich jak TIR'y czy cysterny. W zimie jedziesz za takim i nic nie widzisz, bo sypie śniegiem z dachu na maskę. A policja, to już inna bajka, ciekawe iloma mandatami wystawionymi za nie odśnieżone dachy mogłaby się pochwalić, pewnie niewielką ilością. A postronne osoby ponoszą później szkody. Żal mi kierowcy tej corsy, ale sprawcy i tak nie znajdą, oby mu Fundusz Gwarancyjny porządne odszkodowanie wypłacił, ale czeka go pewnie długa droga przez sąd, bo Fundusz hojny nie jest. Sama walczę z UFG od jakiegoś czasu, bo u mnie sprawca zbiegł, a policja znając markę, model, kolor, część numeru rejestracyjnego sprawcy i mając wielu świadków oczywiście nie mogła go znaleźć - stwierdzili, że "zapadł się pod ziemię" - dosłownie.
E
ech, jechałam kilka minut później ,z małym dzieckiem, widziałam rozbity samochód (zatrzymały się już 3 czy 4 auta, żeby pomóc), widziałam kierowcę z rozbita głową, a jadąc nie mogłam się nadziwić, skąd się wzięły takie wielkie kawały lodu na jezdni. Równie dobrze mogło na mnie trafić.
ktm
Niech sprawdzą monitoring, gorzej że wysztskie samochody na nim są czarne, lub białe :)
LOST
Uwaga po Bielsku jeżdżą Busy z napisem "BIAŁY" i te busy są CZERWONE !!!
O_01
Zawsze myślałem, że samochody jeżdżą po drogach - a tu jakiś dwupas. Ki czort?
jan
do porzednika/rzeczywiście durnota z ciebie. facet uciekł z miejsca wypadku, prawdopodobnie na dużej prędkości tak że go nikt nie zapamiętał. głowa do góry, ciebie będzie mozna zapamietać synku. Dzięki głupocie
Durny Pies
Właśnie widziałem BIAŁĄ ciężarówkę, jechała na dwupasie obok zielonej stacji benzynowej, za czerwonym samochodem osobowym, po czarnej drodze.
ddetektyw
no tak. To szukamy BIAŁEGO samochodu ciężąrowego. W BB pewnie będą ze 3 taki, no góra 5.

Klauzula informacyjna ›