Po raz jedenasty w Bielsku-Białej odbywa się Beskidzki Festiwal Nauki i Sztuki. W tym roku po raz pierwszy ma on charakter międzynarodowy, gdyż swój udział zapowiedziały placówki naukowe i kulturalne z Czech oraz Słowacji. Dziś festiwal wyjdzie na ulice naszego miasta, by z osiągnięciami współczesnej nauki mogli obcować także bielszczanie spoza środowisk akademickich.
 
Hasło tegorocznego festiwalu brzmi: „Potęga sztuki - piękno nauki”, co świadczy o podjętej przez organizatorów próbie połączenia nauki z kulturą.
 
 - Pragniemy przełamać obiegowy stereotyp i pokazać, że nauka też jest piękna, a sztuka w potężny sposób oddziałuje na człowieka - informuje prof. ATH dr hab. inż. Jerzy Madej, główny koordynator ds. festiwalu. - W bogatym programie naszej imprezy prezentujemy różnorodny profil naukowy i dydaktyczny Akademii Techniczno-Humanistycznej oraz osiągnięcia naukowe, kulturalne i oświatowe innych placówek działających w naszym regionie.
 
Babka z Suwalszczyzny
 
Wczoraj od rana główna siedziba ATH na Błoniach zapełniała się głodnymi wiedzy słuchaczami. Osoby, które zdecydowały się przyjść tego dnia do kampusu akademickiego mogły uczestniczyć w tradycyjnych wykładach otwartych. Wielu z nich wzięło później udział w turnieju gry komputerowej Counter Strike albo degustowało potrawy kuchni czeskiej.
 
 - Zwiedzając Czechy warto zacząć od Pragi - podkreśla dr Agata Ostrowska-Knapik, która wspólnie z mgr Dominiką Machnio prowadziły wykład pt. „Czechy - co warto zobaczyć i czego warto skosztować”. - Republika Czeska słynie również z licznych ogrodów zoologicznych (najbliższy nam znajduje się w Ostrawie - przyp. autora), jaskiń i tras narciarskich. Czechy zostały nazwane ,,baśniowym krajem” ze względu na ogromną ilość zabytkowych zamków, które udostępniono turystom. Najpopularniejszą potrawą w tym kraju są oczywiście bułczane lub ziemniaczane knedliki. Czesi uwielbiają wszelkiego rodzaju mięso, w tym dziczyznę. Doprawiają je ostrymi przyprawami, co świadczy o wpływie kuchni węgierskiej. Co ciekawe, pieką także babkę ziemniaczaną, która pochodzi z Suwalszczyzny.
 
Nasi południowi sąsiedzi syte posiłki popijają herbatą miodową, piwem lub Becherovką. Przepis na tę ostatnią znają podobno tylko dwie osoby na świecie, przy czym każda z nich zna tylko połowę tajemnej receptury.
 
Festiwal Nauki i Sztuki jest okazją do zaprezentowania najnowszych osiągnięć z różnych dyscyplin naukowych. Jedną z nich są socjologiczne badania nad internetem. - Internet stał się przestrzenią, gdzie mówi się to, czego nie wypada ujawniać w debacie publicznej - mówiła mgr Anna Barabasz podczas wykładu pt. „Seksualni; typy seksualności i ich internetowe wzorce. Analiza socjologiczna”.
 
 Spocony macho z patelnią
 
 - W internecie powstało kilka typów idealnych mężczyzn. Współczesne kobiety szaleją za typem technoseksualnym, czyli wysportowanym, spoconym macho w ciemnych okularach, który posiada najnowszy model ipoda, telefonu czy samochodu, słucha techno i skrycie marzy o kontaktach fizycznych z robotami. Jego symbolem jest Neo, bohater filmu „Matrix”. Dla Polek szczególnie atrakcyjni są również mężczyźni gastroseksualni, czyli mistrzowie sztuki kulinarnej.
 
Wielka szkoda, że wiele interesujących wykładów odbyło się w piątek w godzinach, w których większość ludzi pracuje poza ATH. Fakt ten sprawia, że festiwal wciąż jest imprezą elitarną, skierowaną głównie do studentów i pracowników naukowych. Próbowaliśmy dowiedzieć się, czy istnieją szanse na poszerzenie grona odbiorców tej imprezy.
 
 - Piątkowe wykłady i pokazy naukowe adresowane są przede wszystkim do młodzieży starszej i studentów, lecz ich popularno-naukowa forma zachęca do udziału wszystkich zainteresowanych. Wielkie piknikowe wydarzenie drugiego dnia festiwalu rozgrywające się na płycie Rynku skierowane jest już do wszystkich bez wyjątku odbiorców - dodaje dr hab. inż. Jerzy Madej.
 
Może nawet zachęca forma, lecz z pewnością wielu zainteresowanych chciałoby, aby wykłady otwarte odbywały się bliżej centrum, w miejscach ogólnodostępnych, dokąd można łatwo dojechać.
 
 - Chociaż pierwszy dzień festiwalu ma charakter typowo naukowy i większość zajęć odbywa się w siedzibie ATH na Błoniach, to część wykładów jest wygłaszanych również w innych miejscach naszego miasta np. w formie lekcji w gimnazjach i liceach - przekonuje Adriana Procner z biura festiwalowego.
 
Chopin na Rynku
 
Tegoroczna edycja ma wyjątkowy charakter ze względu na ilość zgłoszonych imprez. Uczestnicy festiwalu wybierać mogą spośród wielu atrakcyjnych zajęć. Są to m.in. warsztaty, prezentacje multimedialne, konkursy, wystawy, projekcje filmowe i spektakle teatralne, a także koncerty. W programie wiele miejsca poświęcono promocji zdrowia i propagowaniu wiedzy o sposobach postępowania w sytuacjach zagrożenia życia. Pracownicy i studenci Wydziału Nauk o Zdrowiu ATH przybliżyli zasady ratownictwa medycznego, a wszyscy chętni mogli uczestniczyć w akcji hono­rowego krwiodawstwa.
 
W drugim dniu festiwalu naukowcy i studenci przeniosą się na Rynek, aby przechodniom zaprezentować swoje zainteresowania i osiągnięcia.
 
 - W sobotę zapraszamy wszystkich na starówkę, gdzie odbędzie się piknik kulturalno-naukowy, w którym znaczącą rolę będzie odgrywała muzyka związana z obchodami roku chopinowskiego - obiecuje Adriana Procner.
 
Uczestnicy pikniku naukowego będą mogli bawić się także przy muzyce zespołów ludowych, a nawet poznać artystyczne oblicze rocka. Czekają na nich liczne wystawy i warsztaty. Organizatorzy zapewniają, że każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie w namiotach, które dziś od rana staną na płycie Rynku.
 
Szczegółowy program festiwalu znajduje się na stronie: www.festiwal.ath.bielsko.pl
 
Agnieszka Pollak-Olszowska
Foto: ATH