Dziś na lotnisku w Aleksandrowicach rozpocznie się dwudniowa zabawa dla całych rodzin. Nie dość, że będzie pyszna, to także huczna. Biesiadę przy najdłuższym grillu w Polsce zakończą międzynarodowe pokazy pirotechniczne. Organizatorzy zapowiadają mnóstwo atrakcji dla dzieci. Podczas imprezy „Władcy Ognia. Międzynarodowy Festiwal Grilla i Fajerwerków” wszystko ma być NAJ...
 
Idea imprezy jest prosta. Chodzi o to, aby bielszczanie i ich goście mogli miło i pożytecznie spędzić wolny czas. Pierwsza impreza z tego cyklu odbyła się w czerwcu ub. roku i spotkała się z nadspodziewanie dobrym przyjęciem ze strony mieszkańców miasta. Dość wspomnieć, że mimo wielkiej ulewy, w ciągu dwóch dni na lotnisku w Aleksandrowicach pojawiło o się blisko 50 tys. osób. Jedni przyszli zobaczyć grillowanie rekordowego szaszłyka, inni pojeść i popić piwo w piknikowej atmosferze, a jeszcze inni uczestniczyć w fantastycznym pokazie sztucznych ogni. Na estradzie wystąpili m.in. Zbigniew Wodecki i Formacja Nieżywych Schabuff.
 
 - Nie zależy nam na pobijaniu kolejnych rekordów frekwencji - powiedział nam pomysłodawca i organizator II Festiwalu Grilla i Fajerwerków Krzysztof Hankus. - Najważniejsze, żeby ludzie dobrze się bawili.
 
Największa biesiada na Podbeskidziu
 
Tegoroczny festiwal rozpocznie się dziś o godz.13.00. Zgodnie z planem, ruszą wtedy karuzele w wesołym miasteczku, a dzieci zaczną harce na dmuchańcach oraz innych atrakcjach przygotowanych specjalnie ku ich uciesze. Konkursy sportowe, zabawy i animacje dla najmłodszych potrwają do godz.19. Osoby dorosłe natomiast będą zajęte do godz.22. O tej porze właśnie zakończy się pierwszy, konkursowy pokaz pirotechniczny.
 
W konkursie karaoke będzie można zaprezentować swój talent wokalny przed tysięczną widownią. Konkurencje sportowe przygotował LKS Zapora. Na program tej części składają się m.in. strzały do małych bramek z dużej odległości, rzut piłką oburącz dla dzieci, wyścig w workach, slalom piłkarski, sztafeta zwinnościowa zespołów rodzinnych, żonglerka piłką, rzut beretem i konkurs rzutów karnych.
 
Podczas festiwalu odbędą się pierwsze w historii zawody z cyklu Bielmar Cup. W premierowej konkurencji wystąpią przedstawiciele kilku bielskich lokali gastronomicznych, którzy będą grillować mięso zapeklowane w marynacie dostarczonej przez głównego sponsora imprezy, bielskie Zakłady Tłuszczowe „Bielmar”. Po komisyjnej degustacji, jury ogłosi werdykt. Drugiego dnia do podobnej rywalizacji przystąpią zespoły rodzinne. Zapisy chętnych do udziału w zabawie przyjmują organizatorzy jeszcze dziś.
 
 - Sztandarowymi produktami naszych zakładów jest marynata oraz olej beskidzki. Są one rozpoznawalne przez konsumentów w południowej części kraju - podkreśla Aleksandra Szemik-Duda z ZT „Bielmar”. - Chcielibyśmy, aby klienci kojarzyli z nimi nazwę naszej firmy. Dlatego podjęliśmy szeroką akcję promocyjną, w której sponsorujemy m.in. rodzinny rajd rowerowy, Zadymkę Jazzową i Festiwal Grilla i Fajerwerków.
 
Ogień i muzyka na lotnisku
 
Przez dwa dni trwać będzie biesiada piwna z programem rozrywkowo-kabaretowym. Część sobotnią poprowadzi Grzegorz Stasiak, znany z seriali Święta wojna oraz programów telewizyjnych Prawo jazdy. W niedzielę biesiadą pokieruje Mirosław Jędrowski, który od lat rozbawia publiczność podobnych imprez na Śląsku.
 
Program festiwalu urozmaicą pokazy kulinarne mistrzów świata w grillowaniu, występy kabaretu „Tenor” oraz teatru tancerzy ognia Fire Team „Rogata”.
 
W niedzielne popołudnie dojdzie do próby pobicia rekordu Polski w przyrządzaniu najdłuższego szaszłyka. W zeszłym roku na festiwalu udało się upiec szaszłyk o długości 102,7 m. Organizatorzy chcą, aby także tegoroczny wyczyn znalazł się w Polskiej Księdze Rekordów i Osobliwości i w tym celu przygotowali... 120 metrów bieżących grilla. Próba bicia nowego rekordu zostanie przeprowadzona przy udziale ochotników spośród publiczności. W finałowej konsumpcji wezmą już udział wszyscy świadkowie tego niecodziennego wydarzenia kulinarno-sportowego.
 
Wieczorami oglądać będziemy pokazy fajerwerków. W sobotę konkurs rozpoczną pirotechnicy białoruscy z przedsiębiorstwa OTK Servis, a zakończą Czesi z firmy Minergis. W niedzielę natomiast wystąpią specjaliści od sztucznych ogni ze spółki Privatex ze Słowacji. Nasz portal dowiedział się, że wszystkim pokazom towarzyszyć będą oryginalne ścieżki muzyczne. Każdy z nich potrwa 7-8 minut.
 
Po ogłoszeniu wyników festiwalu, ok. godz.22 odbędzie się finałowy spektakl pirotechniczny w wykonaniu bielskiej firmy Surex, który będzie ostatnim akcentem tegorocznej biesiady.
 
Robert Kowal