Przebiegająca przez Bielsko-Białą linia kolejowa E65 już za kilka lat będzie mogła obsługiwać pociągi jeżdżące z prędkością nawet do 200 km/h. Inwestycja zostanie w dużej mierze zrealizowana ze środków unijnych. Mogłoby być jeszcze piękniej, gdyby powstała trasa Kolei Dużych Prędkości (do 350 km/h), ale Bruksela na takie wygody pieniędzy nie daje.

W siedziebie bielskiej Placówki Zamiejscowej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach odbyło się wczoraj spotkanie dotyczące modernizacji linii kolejowej E65. O projekcje przebudowy tej ścieżki komunikacyjnej opowiedział inż. Dariusz Koliński, przedstawiciel firmy Egis Poland, która jest jednym z wykonawców tej inwestycji.

Linia E65 biegnie z Gdyni przez Warszawę i Katowice do Czechowic-Dziedzic, gdzie rozgałęzia się w kierunku granicy polsko-czeskiej w Zebrzydowicach oraz polsko-słowackiej w Zwardoniu. Odcinek do granicy ze Słowacją przebiega przez teren Bielska-Białej. Koszt modernizacji tej linii szacowany jest na 1,5 mld zł, przy czym 2/3 wydatków pokryje UE. Inwestycja zostanie zrealizowana w latach 2012-2015. Obecnie wykonywane jest studium jej wykonalności.
 
Roboty już trwają

Ruszyły już prace na północnym odcinku trasy, który będzie przystosowany do prędkości 200 km/h dla pociągów pasażerskich. W tej części szlaku działania prowadzone są już od dwóch lat. Są czasochłonne, bo tory muszą być jednocześnie użytkowane i modernizowane. Drugi etap realizacji inwestycji obejmie odcinek Warszawa - Łódź. Natomiast ostatnia faza ma objąć swym zasięgiem województwo śląskie, w tym stolicę Podbeskidzia.
 
Jak na razie, w planach gruntownej modernizacji tej linii kolejowej rozpatruje się trzy opcje. Pierwsza dotyczy torów i infrastruktury potrzebnej dla pociągów poruszających się z maksymalną prędkością 160 km/h. W ramach tego wariantu nieznacznie przebudowane mają zostać stacje na całej długości trasy (m.in. Bielsko-Biała Północ i Bielsko-Biała Główna). Planuje się zlikwidowanie kładki dla pieszych przy dworcu głównym. W tym miejscu powstanie przejście podziemne. Przewiduje się również remont tunelu w kierunku Żywca, który będzie dwutorowy.
 
Mimo, że prawo dopuszcza dla tej prędkości pociągów funkcjonowanie przejazdów kolejowych, to projektanci chcą stawiać wiadukty, co usprawni płynność ruchu samochodowego. W wariantach zakładających większe prędkości, przejazdy kolejowe nie mają racji bytu.
 
Stacja Lipnik zniknie?
 
W opcji powyżej 200 km/h znikną także wszystkie kładki dla pieszych, które zamieniane będą na przejścia podziemne. W ramach tego wariantu nieznacznie przebudowane mają zostać m.in. stacje Bielsko-Biała Komorowice, Bielsko-Biała Północ i Bielsko-Biała Główna. Stacja Bielsko-Biała Lipnik zlikwidowana będzie ze względu na plany budowy linii kolejowej po nowym śladzie (połączenie tunelowe stacji Bielsko-Biała Główna - Bielsko-Biała Leszczyny) omijającej tę właśnie stację.
 
Najmniej realna jest możliwość trzecia, która mówi o powstaniu nowego szlaku dla prędkości do 350 km/h. Budowanie nowego śladu mogłoby potrwać nawet 20 lat, przy czym inwestycja nie zostałaby dofinansowana ze środków Unii Europejskiej.
 
Dzięki szybkiej linii kolejowej zdecydowanie krótszy będzie czas podróży. Np. dla opcji do 160 km/h pociąg pasażerski relacji Katowice-Zwardoń będzie na miejscu o 62 minuty szybciej (czas jazdy stopnieje ze 177 min do 109 min.) niż dotychczas. Dla wariantu do 200 km/h zysk wyniesie nawet 103 minuty. Wszystkie przystanki osobowe zostaną wyposażone w systemy informacji podróżnych. Małe stacje będą miały urządzenia nagłośnieniowe, a większe dodatkowo otrzymają automatyczne tablice elektroniczne, które na bieżąco uwzględniają opóźnienia pociągów.
 
Środowisko nie ucierpi?
 
Na trasie ustawione zostaną ekrany akustyczne. Zmniejszy się także zagrożenie powodziowe, gdyż przepusty i mosty zaprojektowane są tak, aby ich „światło” było jak największe. We wszystkich opcjach linia będzie ogrodzona, przez co zmniejszy się możliwość potrącenia pieszego przez pociąg. Przy prędkości do 160 km/h te bariery będą lokalne, a w opcjach 200 i 300 km/h ogrodzone będą całe trasy. Niwelowane mają być bariery pionowe. Na większych dworcach zaplanowano windy, na mniejszych zaś - odpowiednie rampy.
 
Projekt przewiduje także ochronę zwierząt żyjących wzdłuż trakcji. Budowane będą dla nich tunele i wiadukty ekologiczne. Na wypadek katastrofy kolejowej pociągu przewożącego szkodliwe materiały przewidziano różne odwodnienia, piaskowniki i separatory.
 
Paweł Hetnał