Biedna kampania bogatego miasta
Od dzisiaj przez najbliższy miesiąc w telewizjach regionalnych w województwach śląskim, mazowieckim i łódzkim emitowane będą spoty reklamujące nasze miasto. Głównym hasłem kampanii promocyjnej jest "Bielsko-Biała - przeżyjesz dwa razy więcej". Ale rodowici bielszczanie mają wątpliwości, czy turysta z Łodzi może w stolicy Podbeskidzia przeżyć cokolwiek, nie mówiąc już, że dwa razy więcej.
Dziś rusza kampania promocyjna Bielska-Białej. Jej pierwsza tura zakończy się 15 października, a kolejną edycję zaplanowano na wiosnę. Kampania kosztuje 600 tys. zł, z czego pół miliona dołożyła Unia Europejska. Zamysłem twórców jest przyciągnięcie do naszego miasta turystów poprzez ukazanie im szerokiej oferty turystycznej stolicy Podbeskidzia.
W Krakowie nas nie lubią?
Co właściwie możemy pokazać turystom z innych zakątków kraju? Po raz kolejny - Szyndzielnię, zamek Sułkowskich czy Teatr Polski? Otóż, nie. Tym razem reklamowane nie będą walory geograficzno-przyrodnicze oraz architektoniczne, ale… imprezowe. Głównymi „bohaterami” kampanii są bowiem 23 cyklicznie odbywające się w naszym mieście imprezy.
- Nie chcemy promować miejsc, ale wydarzenia - tłumaczy Piotr Plewiński z wydziału promocji miasta Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Do odwiedzenia naszego miasta i regionu mają zachęcać m.in. Zlot Pojazdów Militarnych oraz Rajd Pojazdów Zabytkowych.
Dlaczego pomysłodawcy kampanii uznali, że właśnie te wydarzenia zaciekawią mieszkańców łódzkiego lub mazowieckiego? - Z przeprowadzonych badań wynika, że z tych województw przyjeżdża do nas najwięcej osób - wyjaśnia Plewiński. Tymczasem nam się wdaje, że adresatem spotów powinni być telewidzowie z regionów, z który przyjeżdża do nas najmniej gości. Piotr Plewiński przyznaje, że poniekąd mamy rację, lecz jego zdaniem, mieszkańcy wskazanych województw są naszymi naturalnymi odbiorcami. - Przykładowo, z Wrocławia jeżdżą do Karpacza, a z Krakowa do Zakopanego. Z mazowieckiego i łódzkiego jeżdżą do nas. W tym podziale chodzi też o najwygodniejszy dojazd.
Zabrakło kasy na kamerę
Skierowanie kampanii do szerszego grona odbiorców było niemożliwe ze względów finansowych. Bo kwota 600 tys. zł, to i dużo, i mało. Dużo dla przeciętnego Kowalskiego. Mało, gdy chodzi o kampanię medialną. Głównie dlatego spoty reklamowe będą emitowane jedynie w telewizjach regionalnych. Przy naszych funduszach nie ma mowy o TVN czy Polsacie Dlatego bielszczanie mogą od dzisiaj oglądać filmy reklamujące miasto w TVP Katowice.
Film promocyjny kręcony był… aparatem fotograficznym. - Mnie także to na początku zdziwiło - nie ukrywa Plewiński. - Ale okazuje się, że nie my pierwsi wpadliśmy na ten pomysł. Chodzi o to, że nagrywanie naprawdę dobrą kamerą, to są ogromne koszty, a te tańsze dają gorszy efekt niż dobrej jakości sprzęt fotograficzny.
Na co liczymy?
Głównym celem kampanii jest wzrost rozpoznawalności oferty turystycznej naszego miasta. Stąd spoty telewizyjne oraz wydawnictwa prasowe promują walory Bielska-Białej poprzez informowanie o kalendarzu wszelkiego rodzaju imprez kulturalnych, sportowych i rekreacyjnych. W Ratuszu liczą, że dzięki realizacji projektu mieszkańcy wybranych województw będą wiedzieć o nas znacznie więcej niż dotychczas. Że będziemy postrzegani jako miasto otwarte na turystów, aktywne kulturalnie i sportowo, atrakcyjne dla dorosłych, młodzieży i dzieci.
Nikt w magistracie nie chce podawać konkretnej liczby turystów, których kampania powinna ściągnąć do naszego miasta. Ale liczą, że udział Urszuli Dudziak w promocji pomoże naszemu miastu. - Żeby wzmóc pozytywny przekaz, została ona wybrana twarzą kampanii - informuje Plewiński. - Jest to osoba odbierana w powszechnej świadomości jako ciepła. Światowej sławy artystka pochodząca ze Straconki wzięła udział w zdjęciach do filmów reklamowych, które kilka dni temu kręcono m.in. na placu Ratuszowym.
Magdalena Dydo
Foto na czołówce: Strona Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Artykuł wyświetlono 4096 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 22
wrona
miasto jest tak biedne ze nie mogli nawet wrzucic tego zakichanego spota na youtube....
nie ważne kto
w zasadzie nie będę pisał co ja bym zrobił i jak bo nikt mi za to nie zapłacił, urzędasy powinny spytać młodych bielszczan jak widzą reklamę...uważam tą kampanie za słabą....znam ludzi z Wrocławia, bo tam studiuje i oni nigdy tutaj nie przyjadą, nie chcą, nie widzą potrzeby, twierdzą że tutaj nic nie ma, jednopiętrowe kamienice i ludzie umierają...myśle, że pani Urszula nic tutaj nie pomoże...
8459
Półśrodki i półskutki? Na skutki to musimy jeszcze poczekać, o środkach nie rozmawiajmy bo jak sądzę nikt z nas nie widział tego spotu.
mr
do kk/własnie na tym polega kunktatorstwo tej decyzji.Wydać mało żeby inny nie zarzucili rozrzutności,a może jeszcze na tym skorzystać.ratusz sięga po półśrodki żeby mieć sie czym chwalić w kampanii wyborczej.ale półśrodki maja zawsze tylko półskutki
pusia
Czemu nie promujemy się w calym kraju i u południowych sąsiadów?przecież dla wielu Czechów i Słowaków jesteśmy największym miastem w okolicy
kk
Dostrzegajmy w negatywach pozytywy. Nigdy odwrotnie. Nigdy jak w artykule. Czy Pani widziała ten filmik? Do -mr- dlaczego żałuje? Gdyby "nie żałowało" pytałbyś dlaczego rozrzuca...
mr
dlaczego masto żałuje kasę na spoty w innych stacjach TV?dlaczego tylko w trzech województwach?już nie chcemy turystów z innych regionów?pani Redaktor ma rację,Krywult opowiada o rankigu Fitcha,o orgomnym wzroście budżetu w czasie jego prezydentury a forsy nie ma na dużą kampanię.widzieliście spoty Ustki albo Mrągowa?to jest decyzja zachowawcza- żeby innym nie podpaść ale jeśli bedzie można to skorzystać.
taki tam...
"Na poważną kampanię zabrakło pieniędzy." A jaka jest ta? Niepoważna? Skąd taki wniosek skoro kampania jeszcze się nie zaczęła...???
gjm
nie jest ważne ile się wyda, tylko z jakim efektem! można wydać 10 milionów i wyrzucić je w błoto albo wydać 10 tysięcy i osiągnąć sukces. Pokazać można coś za darmo na youtube i może zobaczyć to więcej ludzi niż wydanie miliona złotych za 2 minuty w każdej telewizji. Widzieliście filmy Tomka Bagińskiego? Czy one kosztowały setki tysięcy? Czy wydano miliony na promocję w mediach? Szczerze wątpię. A to tylko jeden przykład...Poza tym: "Ale rodowici bielszczanie mają wątpliwości, czy turysta z Łodzi może w stolicy Podbeskidzia przeżyć cokolwiek, nie mówiąc już, że dwa razy więcej. " ---- bez przesady!! Jak ktoś nie widzi możliwości "przeżycia" czegokolwiek w Bielsku-Białej to co tu robi? I ciekawe czy te osoby były w Łodzi :)
ja
Pytanie do Magdaleny Dydo - co miała Pani na myśli mówiąć biedna kampania?
Marian
"Slumdog. Milioner z ulicy" i nie tylko on byl krecony aparatem fotograficznym. Dzisiejsze aparaty dzieki mozliwosci korzystania z szerokeigo wyboru obiektywow potrafia dac lepszy efekt niz profesjonalna kamera sprzed roku czy dwoch.
5879
Poczekajmy z tą krytyką... Niech się ta kampania rozkręci... Na stronie miasta piszą, że 600 tysięcy wynosi budżet całej kampanii, a nie tylki spotów. Co do aparatu - ja uważam, ze to bardzo dobry pomysł. Po co wywalać pieniądze na "35" skoro ten sam efekt można osiągnąć niższym kosztem.
turysta
Turystów się zaprasza , a brak jest parkingów w miescie , ludzie parkują w rowach , na chodnikach i kałużach .
tfu-n
tvp3 ogląda więcej ludzi niż tvn. Wielkość stacji Waltera to mit.
2137
nawet Matrix, te zwolnione sceny kręcili aparatami - canon 300d, fakt zę było ich ze 100 na ujęcie :)
max
Mało kto wie że część filmów w kinach ma sceny nagrywane aparatem syfrowym i nie ma róznicy w obrazie po odpowiednich transferach .
hrry
Dokładnie, takim canonem można nakręcić świetny materiał, liczy się pomysł!
6591
a wybór telewizji to rzeczywiście pieniądze wyrzucone w błoto

Klauzula informacyjna ›