Lekka sztuka pod namiotem
W Bielsku-Białej zbliża się inauguracja letniego sezonu koncertowego. Gdy słoneczko przygrzewa, stolica Podbeskidzia podejmuje artystów pod namiotem. Prowizoryczna scena z garderobą, która przez lata stała na Błoniach, lada dzień zostanie przeniesiona na tereny miejskie pod Dębowcem. W Ratuszu zachwalają, że na przeprowadzce skorzysta publiczność.
Przez długie lata duże koncerty plenerowe odbywały się na bielskich Błoniach. Publiczność zostawiała swoje pojazdy na parkingu zaimprowizowanym na części ulicy Bystrzańskiej i wypełniała namiot stojący na terenie dzierżawionym od ATH. W tej prowizorycznej sali koncertowej mieściło się podobno nawet 6 tys. widzów. Drewniany domek nieopodal służył artystom za garderobę.
Mały domek dla artystów
Jak dowiedział się nasz portal, namiot, który pamięta setki pomniejszych, rzadziej większych gwiazd polskich i zagranicznych estrad przeniesiony zostanie wkrótce pod Dębowiec, a dokładnie - na parking obok hali widowiskowo-sportowej. Terenem zarządza ZIAD, spółka w całości podległa miastu. Obecnie na placu motocykliści zajeżdżają swoje stalowe rumaki, ale już 3 maja jako pierwszy zaśpiewa w tym miejscu Kazik z Kultem, który otworzy tegoroczny bielski sezon pod namiotem.
- Ze względu na połączenie z obwodnicą, ulica Bystrzańska nie mogła dłużej pełnić roli tymczasowego parkingu - tłumaczy naczelnik wydziału kultury i sztuki UM w Bielsku-Białej, Jerzy Pieszka. - W nowej lokalizacji będzie dużo więcej miejsc parkingowych. Jest to ostatni atrakcyjny teren rekreacyjny należący do miasta.
Obecnie trwa finalizowanie formalności. Na nowy plac koncertów plenerowych publiczność wjedzie od ul. Karbowej. Oprócz większej ilości miejsc dla samochodów, wszystko będzie tak, jak wcześniej. Ten sam namiot i mały, drewniany domek dla artystów, gdzie gwiazda może zmienić kostium lub napić się herbaty z torebki. Ale uwaga! Na nowej lokalizacji zyskać ma zaplecze gastronomiczne. Stoiska z kiełbaskami i piwem, które na Błoniach stały w trawie, teraz będą rozlokowane na podłożu asfaltowym. Nadal jednak podczas niektórych imprez będzie kłopot z aprowizacją. Są koncerty, gdy właścicielom budek z szaszłykami nie opłaca się otworzyć biznesu.
Stać nas na amfiteatr?
Naczelnik Pieszka twierdzi, że czasem sztuce powinien towarzyszyć grill i trudno mu nie przyznać racji. Co jednak robić, gdy robi się chłodno i gości nie wypada podejmować pod namiotem? Do niedawna w Ratuszu mówiono, że rolę całorocznej sali koncertowej będzie pełniła nowa hala miejska pod Dębowcem. Obiekt kosztował podatników grube miliony złotych, lecz nie nadaje się do widowisk artystycznych. Przekonała się o tym publiczność, która kilka miesięcy temu skarżyła się na kiepską akustykę i widoczność podczas spektaklu „Metro”.
- Proponowaliśmy prezydentowi miasta, aby zmienić nazwę hali z widowiskowo-sportowej na sportową, ale pozostało po staremu - tłumaczy z uśmiechem radny Grzegorz Puda. - Popełniono zasadnicze błędy na etapie projektowania hali. Rezultatem niedociągnięć architektonicznych są dziś kłopoty nawet z ustawieniem sceny w tym obiekcie.
Był czas, gdy prezydent Jacek Krywult obiecywał bielszczanom drugą halę, która być może byłaby nie tylko ładniejsza, ale bardziej funkcjonalna. Ale w dobie obecnego kryzysu finansowego plany inwestycyjne przykrawa się do prognozowanego budżetu. Naczelnik Pieszka marzy teraz o... amfiteatrze. Podkreśla, że są to bardzo wstępne plany, ledwie pomysł na etapie rozważań. Obok obszernej widowni i sceny powstałby wtedy duży plac zabaw dla dzieci, taki „z prawdziwego zdarzenia”.
Krajobraz dla harcerzy
Problem z amfiteatrem polega na tym, że inwestycji nie umieszczono w wieloletnich planach rozwoju miasta. W powyższej sytuacji gmina Bielsko-Biała przez długi czas zapraszać będzie artystów pod namiot. Naszym atutem jest krajobraz beskidzki, ale nawet wśród gwiazd średniej wielkości nie ma wielu harcerzy, których cieszy prowizorka. Być może władze gminy powinny przypomnieć sobie o idei partnerstwa prywatno-publicznego, lecz jest to już historia na inny artykuł.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2918 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 16
tomek
ja tam byłem na błoniach kilanascie razy pod tym namiotem na koncertach nie narzekam, przeprowadziłem sie tu ladnych pare lat temu z wiekszego nawet miasta niz Bielsko, owszem jak pada to skucha z tym namiotem, ale jak jest słoneczko, tak wszyscy narzekają a zawsze kupa wiary na koncertach, juz nie długo Kazik, moze byc i od namiotem byle było czadowo
Anna
Proponuję przenieść wszystkie imprezy plenerowe w okolice Galerii Handlowo-Rozrywkowej Sfera. Wszyscy się ucieszą... Skoro Bolek i Lolek mogą, to czemy my nie możemy? ;)
to ja
Poczytajcie lepiej co radni pis proponują za nazwy dla rond w mieście: Kaczyńskiego Reagana, Kaczorowskiego...Wszyscy bardzo się dla Bielska zapewne zasłużyli, tylko dlaczeogja, zwykły mieszkaniec o tym nie wiem? Tylko pis taki wtajemniczony?Będzie rondo prezydenta Kaczyńskiego? Chce tego PiSWniosek został już pozytywnie zaopiniowany przez zespół ekspertów ds. nazewnictwa. Teraz trwają konsultacje społeczne.
mm
Widać, że problemy o których piszecie poniżej za bardzo nie ruszają bielszczan. Który to raz została wybrana ta sama władza w mieście...?
niezarejestrowany -
Powinni wysadzic w powietrze to paskudztwo i zbudowac pozadna hale.
jajanaświęta
Wybierz znowu sobie Krywulta na prezydenat w 2014:)
M
W końcu nie będziemy czatowac na parking i brodzie po kolana w błocie
fred
O amfiteatrze to moge pomyslec ja albo forumowicze. Gosc ktory jest przedstawicielem wladzy, musi mowic konkretne rzeczy. Budujemy to to i to. Plan jest taki i taki. A nie "dzisiaj amfiteatr" "nie?" a, no dobra, to namiot albo lodowisko
obiektywny
Chłe, chłe, chłe. "Naczelnik Pieszka marzy teraz o... amfiteatrze. Podkreśla, że są to bardzo wstępne plany, ledwie pomysł na etapie rozważań." chłe, chłe, chłe. Panowie mają takie ledwie pomysły nazywane "bardzo wstępnymi planami" zapewne po wódzie albo jakimś ziółku. A może tą "wypasioną" halę zaadoptować na Sferę III ? Wszyscy byliby szczęśliwi.
jan
Ostatnio byłem w urzędzie powiatowym i moje największe zdziwienie budzi dział - Informacja. Za przeszkalniem siedzą na stałe 4 osoby (za nimi kolejne dwie), patrzące tępo w dal i nudzące się nie do opisania. Przez godzinę jaką spędziłem w tej chorej instytucji nikt, ale to nikt nawet nie podszedł do okienka. Najwięcej szczęścia wśród 'obsługujących' informacją miały dwie osoby siedzące za tymi z pierwszej linii, przed komputerami. Radość z dostępu do you tuba rekompensowała im w pełni odmóżdżającą specyfikę pracy polskiego urzędu. Ale zawsze to państwowy garnek, od zarabiania na ich patrzenie w dal są przecież inni.
jaar
Urzędniczy szlam zwany żartobliwie administracją, po prostu nie sprzyja potencjałem intelektualnym do realizowania tego typu inwestycji. Obiekt sportowy, zabytkowy miejski plac, ronda w osiedlach to zdecydowanie ponad możliwości ratusza... Remont chodnika, łatanie dziur to cele jakie i tak z wielką ostrożnością, powinni stawiać sobie za realne nasi, zlituj się Boże, urzędnicy..
fred
prowincja az ciarki przechodza. Ratusz w ogole nei czuje obciachu. Sprawdza sie przy okazji hali powiedzenie CO DO WSZYSTKIEGO TO DO NICZEGO !!! Zaden scyzoryk nigdy nie bedzie lepszy niz kilka specjalistycznych kluczy i srubokretow. Pod szyndzielnia stoi SCYZORYK !! Tak powinna sie nazywac hala
Kazek
hahahahaha partyzantki ciąg dalszy i reanimowanie trupa (hali) trwa. Kto odpowie za błędy konstrukcyjne? Czy urząd wiedział CO CHCE zbudować?
podatnik 18%
a to wszystko za pieniadze podatnikow...i ci podatnicy nic teraz z tego nie maja bo hala jest malo uzyteczna ;/...
O_01
Oooo - po raz pierwszy przedstawiciel tzw. \"miasta\" publicznie przyznaje, że \"Popełniono zasadnicze błędy na etapie projektowania hali\"! To jest to, o czym mieszkańcy grzmią od dawna. Hala jest architektonicznym potworkiem łamiącym ład architektoniczny zielonych, podgórskich terenów. Doskonale widać to ze ścieżki spacerowej obok lotniska. Podczas eksploatacji hali okazało się, że nie jest funkcjonalna, ma fatalną akustykę - czyli więc nadaje się do d.... W takim razie chciałbym poznać nazwiska osób decydujących o wyborze takiego kształtu hali. Czy to był konkurs? Jeżeli tak - to proszę o nazwiska członków komisji konkursowej, mamy prawo wiedzieć, komu \"zawdzięczamy\" to paskudztwo. No i jeszcze jedno - czy miasto nie powino domagać się od autorów projektu odszkodowania? Nie tylko za niefunkcjonalność, ale i za straty moralne oraz obrazę odczuć estetycznych.

Klauzula informacyjna ›