Szpital Pediatryczny



Oddziały: Pediatryczny I, Pediatryczny II, Niemowlęcy, Laryngologii Dziec., Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Chirurgii Dziec.


Szpitale
ul. Sobieskiego 83
43-300 Bielsko-Biała
tel.: Kliknij aby pokazać
fax: Kliknij aby pokazać
www.szpitalpediatryczny.pl


Poradnie przyszpitalne: Chirurgii Dziec., Preluksacyjna, Ambulatorium Chirurgiczne (24h)
Pracownie diagnostyczne: Laboratorium analityczne (24h), Laboratorium Mikrobiologiczne, Pracownia Tomografii Komputerowej (24h), Pracownia RTG (24h), Pracownia USG (24h), Pracownia Endoskopii Dziecięcej, Pracownia EKG i Holter, Pracownia spirometrii, Pracownia fizykoterapii
Specjalistyczne Poradnie Dziecięce: Endokrynologiczna, Alergologiczna, Neurologiczna, Gastrologiczna, Nefrologiczna, Laryngologiczna, Hematologiczna, Logopedyczna, Rehabilitacyjna

 Sekretariat  033 822 92 42

Numery do poszczególnych poradni:

Tomograf Komputerowy, USG  033 828 40 38
Kardiologia RTG  033 828 40 37
Hematologia, Neurologia, Gastrologia, Logopedia, Nefrologia, Endokrynologia 033 828 40 72
Chirurgia, Rehabilitacja, Preluksacja, Laryngologia  033 828 40 73



Lokalizacja



Wyświetl większą mapę

Grupa: Szpitale


Stronę odwiedzono: 88097 razy.
Ostatnia aktualizacja: 2013-03-26 08:52:24

Jesteś właścicielem obiektu/firmy? Chcesz zmienić dane - kliknij
Masz uwagi co do aktualności wpisu? Kliknij
Komentarze:


  

niezarejestrowany - mama30 2014-09-02 16:30
Na chirurgii jest taka zabawna Pani pielęgniarka. Bardzo profesjonalna itp, ale chyba ma jakąś nerwice natręctw. Taka krótko ścięta, szczupła. Nic nie może leżeć na podłodze, wisieć na ramie łóżka. Było zabawnie, choć niejedna mama, z tych młodszych przez nią płakała.
niezarejestrowany - Mama Ali 2014-08-21 17:32
witam...bylam w szpitalu z corka 6 lat temu przez 2 tygodnie...miala wtedy 3,5 roku...personel PIERWSZA KLASA!!!Nie spodziewalabym sie tego,poniewaz jest pielegniarek za malo na tyle dzieci...a zawsze sa usmiechniete...moja corka miala problem z zylami,trudno bylo sie dostac do zyly,miala kroplowke 3 razy na dobe plus zastrzyk dozylni...kiedy ja zakladano jej kroplowke plakalysmy obie,a pielegniarki zawsze byly wsparciem...Ala przezyla,ma sie dobrze...zawsze gdy bylysmy na kontroli w szpitalu odwiedzala swoje CIOCIE z rysunkami lub figurkami wlasnorecznie zrobionymi....
Co mam do zarzucenia....zle postawiona diagnoza,bylam na izbie przyjec przez trzy dni,codziennie,dziecko wymiotowalo po antybiotyku,goraczka nie spadala ponizej 39 stopni,szyja wielka..codziennie lekarze mowili co innego,to ospa,to grypa,to oskrzela,w 4 dniu,kiedy jej stan byl niemal krytyczny zdecydowano sie na badanie krwi...wynik byl tak zly,ze wzieto Ale bez czekania w kolejce,w pierwszej kolejnosci na oddzial...nigdy nie zapomne pielegniarki wybiegajacej z pokoju i krzyczacej Alicja Z....stan zapalny crp185...zaczela sie wielka jazda,Ala miala wyraznie spuchnieta szyje,z lewej strony,nie wiedzieli czy maja ja umiejscowic na onkologii,laryngologi czy pediatrycznym...zrobili USG,okazalo sie ze wezly chlonne maja3,5 cm srednicy i jest obrzek z jakims plynem w okolicach zuchwy...wiec pediatryczny....tam bylo spokojnie....dostawala dawke antybiotyku jak 10 letnie dziecko....robili przeswietlenia pluc,USG nerek,nie wiedzieli jak to przetrzyma...po 10 dniach zarazila sie wirusem rota..organizm byl za slaby..trafila na zakazny...kiedy przestawili ja na doustny antybiotyk wyszlam z nia na zadanie do domu...SYF KILA I MOGILA na tym zakaznym...toalety mylysmy same,salowa przychodzila tylko raz,rano przed wizyta...MASAKRA!!!!
jest zle bo pielegniarek jest za malo,pielegniarki z oddzialu zakaznego przychodza pomagac przy zakladaniu kroplowek na oddzial pediatryczny,pielegniarki z pediatrycznego chodza na zakazny...i zarazaja dzieci,taka niestety prawda...na pediatrycznym podlaczaja o 6,14 i 22,na zakaqznym 4,12,20....jakos sobie musza radzic....zawsze usmiechniete...pozdrowienia dla CIOC i ich wszystkich pacjentow!!
niezarejestrowany - marta 2014-06-02 19:22
Witam popieram wypowiedż osoby Bundes również miałem taki sam przypadek ochroniarz to gruby niedoroawinięty gbur , polecam szefostwu szpitala zwonić taką totalnie nieodpowiedzialną i chamską osobę ze stanowiska ciecia podwórkowego !!
niezarejestrowany - Matka 2014-04-24 21:30
Ja tez byłam z 2 tygodniowym dzieckiem na zapalenie płuc .faktem jest ze ciasno i duszno ale przez weekend tylko byłyśmy w 6 na sali ,a pózniej sie przeludnilo. Och rycZec mi sie chciało depresja to dobre określenie . TAK personel jest pierwsza klasa .codziennie na wizyty przychodziła p.ordynator i zastepcZyni . Zawsze wszystko wyjasnialy i pomagały . Można przetrwać
niezarejestrowany - mama nienowlaka 2014-03-28 11:19
Witam
w marcu byłam z dzieckiem na oddziale niemowlęcym i leżałam na sali nr 11 . Było tam troje dzieci i trzy matki, ciasno i duszno jak diabli, zaznaczam , ze dzieci miały zapalenie oskrzeli.byłam bliska depresji
Gdyby nie personel medyczny tego oddziału a szczególnie pani pielęgniarka Agnieszka Pawełko to bym chyba zwariowała
Wszystkim pracownikom serdecznie dziękuję i pozdrawiam
mama
niezarejestrowany - Ania 2014-03-14 19:07
UWAGA NA PEDIATRE KATARZYNA KRYSTEK LEŚNY ktora na oko potrafi stwierdzic czy dziecko jest odwodnione czy nie i wysłac do domu bez podatawowych badań jej fachowe podejscie do pacjeta jest godne zainteresowania przez prokuratora mysle ze duzo jej dały 6 letnie studia lekarskie po ktorych pani katarzyna otrzymała rentgen w oczach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAK SŁÓW jak na nia traficie to lepiej uważajcie
niezarejestrowany - bundes 2014-01-06 11:11
wczoraj tj.05.01.2014 chcąc wjechać na teren szpitala ochroniarz mnie nie wpuścił,tłumacząc że nie ma miejsc.
Miesjc było pd dostatkiem ,mówię że mam choroe dziecko w trakcie chemioterapii poruszające się o kulach
a on dalej że nie wpuści , w końcu jak mu nadałem to z łaską otwarł szlaban i zarządał 3zł. za wjazd !!!
Gdbur,cham, !!
niezarejestrowany - Iwona Gawlas 2013-11-26 21:46
Byłam na odziale chirurgicznym w tym szpitalu z niemowlęciem na przełomie września i października 2013 r. - była trafna diagnoza, mimo że wcześniej chodziliśmy od lekarza do lekarza, a z pogotowia nas odsyłali, twierdząc, że dzieci tak mają (niepokojące wymioty), była operacja i powrót małego do zdrowia: uważam,że personel pracujący w tym szpitalu: lekarze a przede wszystkim pielęgniarki wykazują pełen profesjonalizm i zaangażowanie w sprawę. Będąc tam widziałam 24 godz. na dobę, że pracujące tam kobiety nie mają czasu na przysłowiową kawkę, nie mówiąc o kanapce. Mimo to, są zawsze uśmiechnięte i skore do pomocy. Dziękuję całemu personelowi tego oddziału za WSZYSTKO. Iwona Gawlas z mężem, synem Frankiem w imieniu naszego Joachima, który póki co- rośnie jak na drożdżach...a o to przecież chodziło.
Pozdrawiam i życzę dalszego zapału do pracy...mimo wszystko (mimo tych innych druzgocących komentarzy). Dodam, że też siedziałam na krześle obok dziecka (na szczęście na krótko), ale nie widzę w tym winy personelu - takie są realia w Polsce- nikt z pracowników nie ma "zaczarowanego ołówka", którym narysowałby potrzebne dla matki łóżko... ale jestem przeświadczona, że gdyby była tak możliwośc - narysowaliby to łóżko i jeszcze innych parę gadżetów, o których mają pojęcie większe niż my - pacjenci. Tak to odbieram. Póki co, pozdrawiam personel oddziału chirurgicznego i życzę... zaczarowanego ołówka.(oczywiście z przymrużeniem oka).
niezarejestrowany - pacjent 2013-10-23 12:12
dodzwonić sie tam to porażka
niezarejestrowany - Magdalena M. 2013-08-04 01:15
kilka dni spedzilam z moim dzieckiem na oddziale niemowlecym... jest to najlepszy oddzial na jakim kiedykolwiek bylam, a bylam juz w wielu z moim nieuleczalnie chorym dzieckiem, i musze powiedziec ze jestem milo zaskoczona tak wspanialym personelem, pielegniarki pomocne , chetne do rozmowy i udzielania wsparcia, posiadaja duza wiedze i pokieruja gdzie nalezy sie udac chcac cos zalatwic... jestem wdzieczna za opieke nad moim dzieckiem, za przywilej ze moglam z nim byc 24 na dobe, gdyz lezac w jednej z klinik na slasku nie moglam nawet spac obok mojej pociechy... a tutaj dostrzeglam chec niesienia pomocy z kazdej strony.. osoby ktore wystawiaja zle opinie na temat tego szpitala faktycznie nie posiadaja "za grosz inteligencji" bo z tego wynika ze naprawde nie wiedza jak wyglada pobyt w innych placowkach.... dziekuje lekarce pani Lecznar, jej wspolpracownikom ze sa tak wspanialymi osobami i widac ze sa to osoby z powolania...
niezarejestrowany - aazz7 2013-07-28 16:33
Witam
Myślę, że to był najgorszy szpital w którym byłam z dzieckiem.
Byliśmy na laryngologii, nie mogę złego słowa powiedzieć o pielęgniarkach ale lekarzy to praktycznie tak nie widziałam.
Najlepsze jest to, że przez cały pobyt nie można było kąpać ani siebie ani dziecka.
Porażka i tyle
niezarejestrowany - zszokowany katowiczanin 2013-07-15 23:57
Droga "dobra rado"
Staram sie zrozumiec Pani podejscie, tym bardziej ze zakladam ze jest Pani matka malego pacjenta ( a nie osoba z personelu np:)
Jednakze Pani stwierdzenie jakoby mozliwosc przebywania z wlasnym dziekiem w szpitalu to przywilej to absurd, wynikajacy niestety z zawezonych horyzontow. Mamy 21 wiek i podobno nie nalezymy do krajow 3 swiata.W Wielkiej Brytani, Kanadzie lub jakimkolwiek kraju Europy Zachodniej to standard i bynajmniej nie mowie tu o szpitalach prywatnych a panstowych. Przez takie malomiasteczkowe podejscie ten kraj nigdy nie pozbedzie sie PRLowskiej mentalnosci i wizji umeczonej matki polki na krzeselku obok dziecka.Nie zycze Pani aby w przyszlosci Pani corka lub syn siedzialo bezradnie wyczerpane na krzeselku ogrodowym w szpitalu pediatrycznym tak jak Pani 20 lat wczesniej.Komentarz o braku inteligencji swiadczy o Pani.
niezarejestrowany - dobra rada 2013-06-29 15:21
w telewizji pokazali szpital w Lesnej Gorze i ludzie od razu mysla ze tak jest w kazdym szpitalu..... niestety , tv oszukuje nas wszystkich pokazujac wszystko z jak najlepszej strony a tak naprawde to tylko aktorzy i miejsca do tego wybrane..... w polsce nie ma w zadnym miescie tak super szpitala jak pokazuje Lesna Gora, sa placowki ktorymi zajmuje sie starosta, sa to budynki stare wymagajace remontow z kazdej strony i kazdy zaoszczedzony grosz wykorzystuje sie na poprawe i wyglad... to ze rodzice maja miec ze soba lezaki to tylko przywilej dla nich ze moga byc ze swoim dzieckiem a wcale nie musza, w innych szpitalach nie pozwala sie rodzicom wniesc zadnych rzeczy, moga siedziec tyklko na znajdujacych sie tam krzeselkach, termometr - wszedzie kazdy pacjent ma miec swoj dlatego ze jest to rzecz osobista i mimo ze podlega dezynfekcji to jednak przenosi sie rozne bakterie i wirusy bytujace w szpitalach. ja jestem bardzo zadowolona z warunkow i personelu, sa to zyczliwi ludzie. ludzie ktorzy zwiedzaja oddzial ogladajac ile jest sal i czy jest w nich cieplo czy zimno, oceniajacy wszystko po wygladzie nie maja za grosz inteligencji i jak tak jest zle i nie pasuja warunki takie jakie sa prosze leczyc sie w prywatnych klinikach......
niezarejestrowany - Zszokowany Katowiczanin 2013-06-15 22:48
Witam, niedawno przeprowadzilem sie z Katowic do Bielska-Bialej i tak nieszczesliwie sie stalo iz dziecko dostalo w nocy goraczki. Pierwszy wybor w nawigacji szpital pediatryczny w Bielsku-Bialej przy ul. Sobieskiego. Rejestracja i badanie wstepne przepieglo bardzo szybko jezeli chodzi o izbe przyjec uwazam ze dzialaja bez zarzutu. Diagnoza pozostanie w szpitalu i tu zaczyna sie horror doslownie 2 letnie dziecko z goraczka. Wpuszczono nas do sali z lat 70 lozeczka pamietaja lata mojego dziecinstwa a mam 37 lat, zimno, przy zalozeniu wenflonu do pokoju zabiegowego nie wpuszoczono Matki ( rano nastepnego dnia inna zmiana pielegniarek prosi rodzica do zabiegowego by asystowalo przy takich zabiegach ). Kolejne niespodzianki drodzy Rodzice prosze o zabranie nastepujacych rzeczy w drodze do szpitala 1/ termometr 2/ lezak lub lozko polowe 3/ posciel dla dziecka (szpitalna to szmatka a na sali zimno ) jezeli dziecko jest na mleku to prosze sobie zabrac (polecam Tesko 24 h ul. Warszawska 180 ). Sala jest nie przystosowana dla dziecka, brak dzwonka alarmowego ( na takim oddziale z niemowlakami to jest niezbedne ). To Matka staje sie etatowa pielegniarka mierzaca temperature, sprawdzajaca kroplowke. Co do fachowosci personelu hmm czytajac komentarze zdania sa podzielone ja szczescia nie mialem jedne pielegniarki marudne drugie mile ale brak przeplywu informacji co dzieje sie z naszym malym pacjentem ( to rodzic musi sie dopytywac co bedzie podawane dziecku jakie badania beda mu robione, nikt nas nie informuje co czeka naszego malego pacjenta ). Mamy 21 wiek wspaniale seriale Lesna Gora, czy Lekarze moze do takich standardow dojdziemy za 50 lat, aktualnie takich nie oczekuje ale to szczyt szczytow by nie bylo zamiast lozeczka 50 cm na 100 cm z czasow PRL bylo lozko dla osoby doroslej gdzie Matka i Dziecko czuja sie bezpiecznie. Na oddziale jest 11 sal, rano mialem przyjemnosc obejsc i zobaczyc przez szybe te wspaniale slowa pochwal o ktorych tu piszecie drodzy Rodzice i tak dziecko kilku miesieczne z wycienczona Matka spiaca na krzeselku ogrodowym !!! Lezaczek, materac Drogie Matki naprawde jako Ojciec wspolczuje po takim survivalu to same bedzie potrzebowac opieki medycznej i kregarza, na szczescie moja Zone moglem wpore zabrac. W calym tym szalenswie jest metoda, tylko jaka ?????? Serdecznie pozdrawiam Personel Medyczny jak w kazdym zakladzie pracy znajduja sie osoby wykonujace swoj zawod z pasja i tym osoba szczegolne podziekowania. A wam drodzy rodzice zycze by wasze pociechy nie chorowaly.
Jako nowy mieszkaniec tego miasta proponuje zorganizowac akcje wspierajaca szpital by nasze pociechy i Matki nie byly pozbawione godnosci. Mysle ze stac wlodarzy tego miasta na zorganizowanie takie przedsiewziecia a nas mieszkancow na zebranie paru nowoczesnych lezakow, kocow, kolder, poduszek, jaskow, termometrow i innych niezbednych rzeczy potrzebnym naszym pociecha. To apel do wszystkich.
niezarejestrowany - Ilona Jafernik-Stolarczyk 2013-04-13 17:56
Witam,niedawno wyszłam ze Szpitala Pediatrycznego.....Proszę państwa,to jest lazaret,jestem głęboko wstrząśnięta panującymi tam warunkami.....NIE MAM ZADNYCH ZASTRZEŻEN DO PERSONELU ,ale władze naszego 200 tys miasta powinny poważnie zastanowić się nad tym,w jakich warunkach są leczone nasze dzieci,co przecież też jest istotne w procesie zdrowienia ! Władze naszego miasta wydają pieniądze z budżetu na nikomu do szczęścia niepotrzebny stadion ,a dzieci leżą na 6 osobowej sali,która pamięta czasy Gierka,na której nie ma dostępu do łazienki.Dzieci plus rodzice to 12 osób na sali,biegunki --brak osobnego miejsca na zmianę pieluchy,więc smród nie do opisania,zero wentylacji,higieny....na jednej sali spożywa się posiłki,wymiotuje,robi kupę,podłącza kroplówki....jest to smutne,że nie ma godnych warunków,aby nasze dzieci mogły wyzdrowieć.....wspaniały personel to za mało jak na dzisiejsze standardy
niezarejestrowany - Agnieszka i Jaś 2013-04-05 18:12
Witam i serdecznie pozdrawiam caly personel oddzialu niemowlęcego.
Bardzo dziękuję za opiekę nad moim dzieckiem w waszym oddziale niemowlęcym. Opieka nad dziećmi na tym oddziale jest fantastyczna, pielęgniarki życzliwe i pomocne, lekarze są super fachowcami, zajęli się moim synkiem kompleksowo. Pomimo, że na oddział trafiliśmy z zapaleniem oskrzeli, lekarze zajęli się też innymi schorzeniami mojego dziecka. Efekt leczenia jaki uzyskaliśmy w parę dni jest zaskakująco dobry za co ogromnie dziękuję. Nie zgadzam się z opiniami szkalującymi szpital w tym oddział niemowlęcy, gdyż mój synek już dwa razy był tam leczony i zawsze spotkałam się z wyrozumiałością, życzliwością i fachowością personelu. Jestem wdzięczna szpitalowi za to że mogłam przebywać na oddziale razem z moim synkiem. Nieważne czy się śpi w wygodnym łóżku czy na materacu na podłodze ważne że z dzieckiem. Mi do szczęścia więcej nic nie potrzeba. Dodam że byliśmy też w innych szpitalach i wiem co piszę.
niezarejestrowany - Wdzięczny tata Ani 2013-03-31 11:49
Witam milo mi jest pisać o tym szpital uważam ze wszystko tam jest ok jest opieka jest personel jest normalna domowa atmosfera pozdrawiam cały personel oddziału pediatrycznego .Dziękuje za leczenie mojej córki dziękuje za wszystko pozdrawiam. Jeśli ktoś oczernia ten oddział powinien się głęboko zastanowić nad sobą samym.
niezarejestrowany - Wdzięczna mama 2013-02-19 12:07
Podpisuję się w 100% z komentarzem z dnia 18.02.2013, natomiast absolutnie nie zgadzam się z negatywnymi komentarzami dotyczącymi szpitala oraz laryngologii dziecięcej. Moje dziecko dzięki Bogu trafiło dwa razy do tego szpitala i dzięki temu żyje, na laryngologii leżała córka i ktoś, kto pisze opinie typu "oddział szkoleniowy" najprawdopodobniej nie ma pojęcia o tym, jak naprawdę wygląda praca pielęgniarki na oddziale w szpitalu dziecięcym i jaka jest specyfika pracy z dziećmi i ich rodzicami. Życzę wszystkim takiej opieki jakiej doświadczyły moje dzieci na oddziałach niemowlęcym i laryngologicznym!! Dziękuję lekarzom i pielęgniarkom.
niezarejestrowany - Gosia 2013-02-18 21:52
Witam. Nie zgadzam się z tą "DOBRA RADĄ". Byłam w tym szpitalu w ubiegłym roku z moją wtedy 5-cio miesięczną córeczką. Uważam, że personel jest wykwalifikowany, miły i nie ma problemu z uzyskaniem pomocy. Czemu wszyscy potrafią tylko krytykować, a nie doceniają tego, że NASZE dzieci mają się gdzie leczyć!!!!!!!! Moje prywatne zdanie jet takie, że zawsze możecie udać się do innego szpitala, ale pamiętajcie, że w takiej sytuacji to WASZE dzieci są najważniejsze. Pozdrawiam
niezarejestrowany - ))) 2013-02-02 13:07
Witam. Narzekacie na wszystko,a nie mozecie docenic najprostszych spraw. Jest tyle szpitali pediatrycznych w Cieszynie, w Zywcu w Katowicach dlaczego tam nie jedziecie a narzekacie na ten szpital w Bielsku?? gdyby nie on to byscie wszscy plakali bo nie mielibyscie gdzie pojsc z dzieckiem do lekarza. odnosze sie do tej pani co napisala,ze jej anuk lezal w gabinecie pani ordynator - wie pani co a gdzie on mial lezec jak nie bylo wolnych sal? w lazience??? specjalnie Wam udostepniaja sale inne zebyscie mieli gdzie lezec. co Wy myslicie,ze to hotel 4 gwiazdkowy gdzie trzeba Wam sniadanie do lozka podawac i nie wiem co jeszcze robic?to jest szpital gdzie sie pomaga dzieciom i to powinno dla Was byc najwazniejsze. A skad ma ten szpital wziasc pieniadze na remonty no skad? jak on jest bardzo zadluzony. Pomyslcie troche co piszecie bo nastepnym razem zostaniecie na lodzie i bedziecie protestowac o to,ze szpital ma byc.
niezarejestrowany - AGNIESZKA 2013-02-01 10:22
Moje dziecko żyje tylko dlatego że,trafiło do tego szpitala.w innym szpitalu dano mu 3 doby życia. Od razu po przyjęciu dostliśmy pomoc. Wszyscy robili co mogli żeby nam pomóc .Mówili że wszystko będzie dobrze.I moje dzieciątko żyje ,rozwija się bardzo dobrze.GDYBYM GO TUTAJ NIE PRZYWIOZŁA NIE BYŁO BY GO Z NAMI.Dziękuje wszystkim lekarzą i pielęgniarką za uratowanie mojego małego synka ,który w tym roku skończył 6lat .
niezarejestrowany - dobra rada 2013-01-27 11:01
na poczatku stycznia trafilam z dzieckiem na oddzial laryngologii, po dlugich oczekiwaniach na izbie przyjec- gdzie nie moge narzekać -mila obsluga, trafilismy na oddzial docelowy laryngologie....a tam niespodzianka... zadna pielegniarka tam pracujaca nie potrafi wykonac podstawowych czynnosci pielegniarskich bo godzine czekalismy zeby przyszla pielegniarka z izby przyjec i pobrala nam badania i zalozyla weflon. mam zapytanie-czy to jest oddzial szkoleniowy bo strach sie bac poprostu?! na oddziale 2 pielegniarki opiekowaly sie 3 dzieci a na izbie tłumy i 1 pielegniarka. proponuje wymienic personel skoro na izbie pracuje bardziej wykwalifikowany personel medyczny... pozdrawiam
niezarejestrowany - ada 2013-01-12 22:17
witam
Mój syn był leczony na oddziale niemowlęcym w grudniu 2012r. pielęgniarki bardzo uprzejme służące pomocą w każdej chwili, mimo trudnych warunków pracy, lekarze bardzo życzliwi i chętni do pomocy, warunki dla rodziców skromne ale da się wytrzymać, najważniejsze że wchodząc do sali można zdezynfekować ręce aby dodatkowo nie narażać dziecka.
Składam podziękowania dla całego personelu oddziału niemowlęcego
Z wyrazami szacunku wdzięczna mama małego pacjenta
niezarejestrowany - mama 2012-12-15 21:31
....a ja jestem zadowolona z oddzialu niemowlecego....pielegniarki mile, chetne do pomocy, tv nie robi tu przeszkod, bo ogladaja go zeby nie zasnac podczas dyzuru nocnego.... no i o co poprosilam zawsze udzielana mi byla pomoc, porada itd.... caly personel godny polecenia...
niezarejestrowany - mama z grudnia 2012-12-11 10:57
ja nie jestem zadowolona z opieki w tymże szpitalu, rodzice odwalają calą robotę za pielegniarki, moje dziecko całą noc musialam pilnować i nie było wizyty kontrolnej w czasie nocy tylko sama ganiałam to za czopkami to za pielęgniarką która albo oglądala tv albo jej w pokoju socjalnym nie było...5 nocy nieprzespanych...nie czułam się tam bezpieczna niestety...wiadomo sa pilęgniarki z powołania ale niestety trafia się na takie co poza krzykiem i dąsami nic sobą nie reprezentują...oczywiście lekarze kryją pielegniarki....szkoda słów..oby nigdy więcej się tam nie dostałam z dzieckiem...oczywiście zalezy co dziecku dolega ale jak jest wymagany częstrzy dozów (gorączka ) to nikt się tym nie przejmuje...poza rodzicem.....
Zobacz także

Tagi

szpital, szpitale w Bielsku-Białej, lekarze, medycyna, izba przyjęć, oddziały, pediatria






Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic