REKLAMA

Szpital Pediatryczny

Oddziały: Pediatryczny I, Pediatryczny II, Niemowlęcy, Laryngologii Dziec., Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Chirurgii Dziec.

Szpitale
ul. Sobieskiego 83
43-300 Bielsko-Biała
tel.: Kliknij aby pokazać
fax: Kliknij aby pokazać
www.szpitalpediatryczny.pl


Poradnie przyszpitalne: Chirurgii Dziec., Preluksacyjna, Ambulatorium Chirurgiczne (24h)
Pracownie diagnostyczne: Laboratorium analityczne (24h), Laboratorium Mikrobiologiczne, Pracownia Tomografii Komputerowej (24h), Pracownia RTG (24h), Pracownia USG (24h), Pracownia Endoskopii Dziecięcej, Pracownia EKG i Holter, Pracownia spirometrii, Pracownia fizykoterapii
Specjalistyczne Poradnie Dziecięce: Endokrynologiczna, Alergologiczna, Neurologiczna, Gastrologiczna, Nefrologiczna, Laryngologiczna, Hematologiczna, Logopedyczna, Rehabilitacyjna

Sekretariat 033 822 92 42

Numery do poszczególnych poradni:

Tomograf Komputerowy, USG 033 828 40 38
Kardiologia RTG 033 828 40 37
Hematologia, Neurologia, Gastrologia, Logopedia, Nefrologia, Endokrynologia 033 828 40 72
Chirurgia, Rehabilitacja, Preluksacja, Laryngologia 033 828 40 73

Lokalizacja


Wyświetl większą mapę

Tagi: szpital, szpitale w Bielsku-Białej, lekarze, medycyna, izba przyjęć, oddziały, pediatria
Grupa: Szpitale

Stronę odwiedzono: 105476 razy.
Aktualizacja: 2013-03-26 08:52:24
Jesteś właścicielem obiektu/firmy?
Chcesz zmienić dane - kliknij

Masz uwagi co do aktualności wpisu? Kliknij

Komentarze 69

Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem. Więcej informacji w regulaminie portalu.

Stolarz
Do pacjenta, któremu kołdra była za ciężka; wieko od trumny jest cięższe.
2017-06-22, 14:18
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Mariusz
Fachowy oraz miły personel podchodząca do chorego dziecka z uśmiechem na twarzy i ciepłem w sercu. Polecam.
2017-06-12, 12:50
Odpowiedz
Oceń komentarz:
pacjent
Kołdry są zbyt ciezkie
2017-04-13, 08:13
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Wika
Nie wiecie czy w tym pediatrycznym jest WiFi?
2016-08-24, 13:24
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Mama
Czytam te wszystkie kom i nie mogę się nadziwić, byłyśmy tu z córką 10 dni na pediatrii i nie mam nic do zarzucenia temu szpitalowi, obsługa super, lekarze i pani ordynator na 6 a pielęgniarki to anioły. Miła atmosfera wszystko na czas komplet badań (dziecko przebadane od włosów do paznokci w stopach) szybka diagnoza i wspaniałe leczenie. Wielki pozytyw i wielka wdzięczność dla całego personelu.
2016-03-13, 16:11
Odpowiedz
Oceń komentarz:
AAA
Dla przewrażliwionych mam które nie radzą sobie z nerwami polecam psyhologa
2016-02-06, 19:35
Odpowiedz
Oceń komentarz:
AAA
Dla mnie rewelcja fachowa opieka nad dzieckiem. Szybka interwencja badania diagnoza.Personel miły uprzejmy z sercem podchodzi do dziecka... Dziś opuściliśmy szpital ;D
2016-02-06, 19:18
Odpowiedz
Oceń komentarz:
mama
ludzie..po co przychodzicie do szpitala ze swoimi dziecmi skoro wam tak zle,, jest tyle prywatnych klinik i osrodkow wiec tam sobie idzcie i sie żalcie a nie bluźnijcie....
2015-11-12, 23:34
Odpowiedz
Oceń komentarz:
she
ksiadz jest ok
2015-11-12, 23:28
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Stefan
A co sądzicie o Księdzu, który codziennie przychodzi do szpitala?
2015-11-10, 00:05
Odpowiedz
Oceń komentarz:
mama_Lena
Nie polecam szpitala pediatrycznego w Bielsku Białej. Powiem jedno:rodzice, dobrze się zastanówcie, zanim oddacie swoje dzieci w ręce tamtejszych lekarzy. Mój 7 miesięczny synek został skierowany do tego szpitala 11 maja 2015 roku z zapaleniem pęcherza moczowego i początkiem zapalenia oskrzeli. W dniu przyjęcia oczywiście żaden lekarz na oddziale nie pofatygował się, żeby go zbadać. Następnego dnia na obchodzie dr Lęcznar stwierdziła, że "są zmiany w płucach" i zaleciła INHALACJE SOLĄ FIZJOLOGICZNĄ oraz w razie gorączki Nurofen (to tak się leczy zapalenie płuc?). Gdy poprosiłam o specyfik do inhalacji (który przepisała moja lekarka rodzinna), nastapiła obraza majestatu i uznanie, że "nie ma takiej potrzeby". Mój synek zaczął tak mocno kaszleć, że przy tym wymiotował i nie mógł złapać oddechu. Poprosiłam o pomoc lekarza- przyszedł dr Tokarz, od którego dostałam po głowie, że śmiałam go wezwać i przeszkadzać w dyżurze. Mało tego, parę dni później, gdy znów miał dyżur, przyszedł specjalnie do mnie powiedzieć, żebym czasem go nie wzywała bo i tak mojemu synkowi nie pomoże. W skrócie: nie chciano go leczyć w ogóle, mimo że miał zmiany w płucach. Dopiero gdy poprosiłam dr Bąk (ukłony w jej stronę) o włączenie leczenia, coś się ruszyło i mały dostał antybiotyk. Parę dni po przyjęciu, moje dziecko zaraziło się w szpitalu zapaleniem spojówek. Okulista bardzo miły i konkretny pan, także nie mam zastrzeżeń. Natomiast była z nim pielęgniarka Domańska. Okaz chamstwa! Gdy doktor zapytał mnie o historię choroby mojego maluszka, zaczęła wykrzykiwać i wyzywać mnie od głupich. Zaraz potem, zarówno ja jak i moj syn zostaliśmy zarażeni jakimś paskudnym wirusem, oboje wymiotowaliśmy i mieliśmy wysoką gorączkę. Poprosiłam o badania na rotawirusa, oczywiście mi odmówiono. Gdy poszłam z tym do dyrektora Odrzywołka (czy jak mu tam) uznał, że zostały zrobione (a to kłamstwo!!! dopiero po 2-3 dniach po infekcji pobrano mu kał do badania). W skrócie: syf, 90% lekarzy którzy minęli się z powołaniem, 90% pielęgniarek to chamki, które nie powinny tam pracować, bo robią wielką łaskę jak pomogą dziecku (oczywiście nie wszystkie, było kilka przyjaznych, podobnie lekarzy, np. wspomniana wcześniej dr Anna Bąk). Żeby było śmieszniej, pani Lęcznar miała wielkie pretensje, że szukałam informacji u dyrektora, zastosowała metodę napiętnowania rodzica aby czuł się winien, że szuka pomocy dla swojego dziecka, skoro lekarze pracujący w tym szpitalu nie potrafią mu jej zapewnić. Ciągle się zastanawiam, by zgłosić personel medyczny z oddziału niemowlęcego do rzecznika praw pacjenta, bo to co się tam dzieje już jest przesadą. Zatem rodzice, uciekajcie stamtąd tak szybko, jak możecie. Szkoda Waszych dzieci, Was i Waszych pieniędzy
2015-11-06, 09:00
Ocena: 100%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Katarzyna
Witam jak dla mnie ten szpital to porazka.....nie dosc ze do rejestracji czeka sie dlugie godziny to o lekarzach pracujacych juz nie wspomne. Pani ktora robila usg brzucha mojemu dziecku postawila zla diagnoze poniewaz nie zauwazyla ze w brzuchu moje dziecko ma guza wielkosci 7cm....co wyszlo dopiero w innym szpitalu. A jej diagnoza byla "stluczenie brzucha" poprostu kpina. Zostalismy na obserwacji jedna noc z czego na nastepny dzien jak gdyby nigdy nic zostalismy wypisani do domu. Tak wiec moja opinia na temat tego szpitala jest bardzo negatywna!!!!
2015-04-20, 12:42
Odpowiedz
Oceń komentarz:
A Gembala Bieruń
Jestem pod wielkim wrażeniem całego tego szpitala. Trafiłam tam z 4 miesiecznym synkiem, odrazu konkretne podejscie lekrzy od IP do dnia wypisu. Opieka i troska całego personelu na najwyzszym poziomie!!! Nigdy nie byłam w takim miejscu gdzie nie tylko liczy sie mały pacjent ale i jego rodzice. Tacy lekrze jak i pielęgniarki zawyzają wszytskie standardy jakie dotychczas poznałam.Jeśli cokoliwiek bedzie Waszym pociechom POLECAM ten szpital. Choc jest on daleko od mojego miejsca zamieszkania wiem że warto sie tam wybrac,im szybciej postawiona diagnoza i wdrożone leczenie tym jak najmniejsze cierpienie dzieciaka i u nas tak było !!! Serdecznie pozdrawiam
2014-11-18, 08:41
Odpowiedz
Oceń komentarz:
niezarejestrowany
To że jest to jedyny szpital dziecięcy w Bielsku wpływa znacząco na jakość usług, niestety negatywnie. Do rejestracji dodzwonić się nie ma szans, gdy już się człowiek pojawi osobiście wita go dłuuuuga kolejka i stanie czasem godzinne. Niestety ale dzieci które np. poturbują się i nie są przywiezione przez pogotowie z izby odsyła się do poradni chirurgii gdzie czeka się nawet 2godziny z czego pierwsza godzina to stanie w rejestracji. Czy to normalne by dziecko ze zwichnięciem złamaniem czy raną do zszycia czekało w tłumie do lekarza w poradni chirurgicznej? Moim zdaniem nie. Jest mi po prostu przykro, że dzieci traktowane są w ten sposób.
2014-10-10, 17:13
Odpowiedz
Oceń komentarz:
marzena mama Klaudii
nie zgadzam sie z komentarzem mamusi ze pobyt matki z dzieckiem ma byc za darmo....... otoz to jest szpital dzieciecy i dziecko ma wszystko zapewnione a rodzic placi ze zuzye media czyli woda, prad itd. nikt nie karze zostawac rodzicom z dzieckiem a jak juz zostaja to powinni sie liczyc z tym ze musza placic za media.... ja osobiscie lezalam ze swoim dzieckiem w roznych klinikach gdzie warunki nie byly najlepsze a za pobyt placilam wiecej niz w szpitalu pediatrycznym..... Tak ze drodzy rodzice nie narzekajcie na szpital pediatryczny w bielsku bo dla naszych dzieci jest on ratunkiem......
2014-10-10, 12:19
Odpowiedz
Oceń komentarz:
mama
WITAM
na oddziale niemowlecym panuja dosc dziwne zwyczaje gdzie rano 8.10 pielegniarek jest 3 a po poludniu juz 2. jak zapytalam o inhalacje to jedna z pan mi powiedziala ze ona nie rozklada inhalacji tylko inna pani- a jak sie okazalo to tej juz o 15 nie bylo a podobno pracuja do 19?? hm.... wiec kto ma mi te inhalacje podac-pielegniarka ktora poszla sobie do domu??????
2014-10-09, 17:27
Odpowiedz
Oceń komentarz:
mamusia
a paranoja jest placic za pobyt, skoro placi sie skladki to powinno byc za darmo. to matka sie przy lozku i sie opiekuje dzieckiem a pielegniarki tylko sa zeby dac lekarstwo...
2014-09-25, 12:08
Odpowiedz
Oceń komentarz:
mama30
Na chirurgii jest taka zabawna Pani pielęgniarka. Bardzo profesjonalna itp, ale chyba ma jakąś nerwice natręctw. Taka krótko ścięta, szczupła. Nic nie może leżeć na podłodze, wisieć na ramie łóżka. Było zabawnie, choć niejedna mama, z tych młodszych przez nią płakała.
2014-09-02, 16:30
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Mama Ali
witam...bylam w szpitalu z corka 6 lat temu przez 2 tygodnie...miala wtedy 3,5 roku...personel PIERWSZA KLASA!!!Nie spodziewalabym sie tego,poniewaz jest pielegniarek za malo na tyle dzieci...a zawsze sa usmiechniete...moja corka miala problem z zylami,trudno bylo sie dostac do zyly,miala kroplowke 3 razy na dobe plus zastrzyk dozylni...kiedy ja zakladano jej kroplowke plakalysmy obie,a pielegniarki zawsze byly wsparciem...Ala przezyla,ma sie dobrze...zawsze gdy bylysmy na kontroli w szpitalu odwiedzala swoje CIOCIE z rysunkami lub figurkami wlasnorecznie zrobionymi....
Co mam do zarzucenia....zle postawiona diagnoza,bylam na izbie przyjec przez trzy dni,codziennie,dziecko wymiotowalo po antybiotyku,goraczka nie spadala ponizej 39 stopni,szyja wielka..codziennie lekarze mowili co innego,to ospa,to grypa,to oskrzela,w 4 dniu,kiedy jej stan byl niemal krytyczny zdecydowano sie na badanie krwi...wynik byl tak zly,ze wzieto Ale bez czekania w kolejce,w pierwszej kolejnosci na oddzial...nigdy nie zapomne pielegniarki wybiegajacej z pokoju i krzyczacej Alicja Z....stan zapalny crp185...zaczela sie wielka jazda,Ala miala wyraznie spuchnieta szyje,z lewej strony,nie wiedzieli czy maja ja umiejscowic na onkologii,laryngologi czy pediatrycznym...zrobili USG,okazalo sie ze wezly chlonne maja3,5 cm srednicy i jest obrzek z jakims plynem w okolicach zuchwy...wiec pediatryczny....tam bylo spokojnie....dostawala dawke antybiotyku jak 10 letnie dziecko....robili przeswietlenia pluc,USG nerek,nie wiedzieli jak to przetrzyma...po 10 dniach zarazila sie wirusem rota..organizm byl za slaby..trafila na zakazny...kiedy przestawili ja na doustny antybiotyk wyszlam z nia na zadanie do domu...SYF KILA I MOGILA na tym zakaznym...toalety mylysmy same,salowa przychodzila tylko raz,rano przed wizyta...MASAKRA!!!!
jest zle bo pielegniarek jest za malo,pielegniarki z oddzialu zakaznego przychodza pomagac przy zakladaniu kroplowek na oddzial pediatryczny,pielegniarki z pediatrycznego chodza na zakazny...i zarazaja dzieci,taka niestety prawda...na pediatrycznym podlaczaja o 6,14 i 22,na zakaqznym 4,12,20....jakos sobie musza radzic....zawsze usmiechniete...pozdrowienia dla CIOC i ich wszystkich pacjentow!!
2014-08-21, 17:32
Odpowiedz
Oceń komentarz:
marta
Witam popieram wypowiedż osoby Bundes również miałem taki sam przypadek ochroniarz to gruby niedoroawinięty gbur , polecam szefostwu szpitala zwonić taką totalnie nieodpowiedzialną i chamską osobę ze stanowiska ciecia podwórkowego !!
2014-06-02, 19:22
Odpowiedz
Oceń komentarz:

Zobacz również:

REKLAMA
ŁADOWANIE