To był jeden z największych zlotów BMW w Polsce. Spalono niejedną gumę, ścigano się na ćwiartkę mili, wybierano najstarszy i najniższy egzemplarz. Obok tych aut nikt nie przejdzie obojętnie!

W niedzielę na nowym lotnisku w Kaniowie odbył się największy na południu Polski zlot miłośników BMW. Z całego kraju przyjechało ponad 400 samochodów ze znanym wszystkim biało-niebiesko-czarnym znaczkiem na masce. Były też tłumy gapiów jeżdżących mniej kontrowersyjnymi autami. To już trzecia podobna impreza w naszym regionie. Poprzednie dwie odbyły się w Żywcu.

Pojazdy tej marki prowokują miłość lub nienawiść. Ich właściciele uczestniczyli w kilku konkursach. Największe emocje towarzyszyły wyścigowi na 1/4 mili, konkursowi palenia gumy oraz wyborom najstarszego i najniższego BMW.

Foto: pi