Długi poród w bólach
Już kilkanaście gmin w całym kraju zdecydowało, że przekaże swoim mieszkańcom część pieniędzy budżetowych. Władze tych miejscowości uważają, że jest to doskonały sposób na pobudzenie rzeczywistego zainteresowania obywateli sprawami swojego miasta. Pomysł stworzenia tzw. budżetu obywatelskiego dotarł do Bielska-Białej i? długo stał w miejscu.
Budżet obywatelski uchwalony został już m.in. w Dąbrowie Górniczej, Chorzowie, Poznaniu, Łodzi oraz Wrocławiu. W tym ostatnim mieście poinformowano ostatnio, że od przyszłego roku wzrośnie do kwoty 20 mln zł. Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski wydał specjalne oświadczenie, w którym wyraża zadowolenie z budzącej się aktywności mieszkańców: ?Z nadesłanych wniosków wyłania się portret ludzi zainteresowanych swoim otoczeniem, mających pomysły na wygląd miejskiej przestrzeni. Budżet obywatelski stał się narzędziem poprawy jakości życia w mieście. Narzędziem przekazanym do Państwa wyłącznej dyspozycji, z którego chętnie skorzystaliście?.
Prezydent studził zapały
Tymczasem w stolicy Podbeskidzia wciąż trwają dyskusje, choć o bielskiej inicjatywie obywatelskiej radny Roman Matyja poinformował już w lutym br. Kiedy na sesji Rady Miejskiej zaproponował, aby bielszczanie mogli decydować, na jakie cele przeznaczyć część miejskich pieniędzy, prezydent Jacek Krywult z miejsca ostudził zapał wnioskodawcy. - Te sześć milionów trzeba zabrać z budżetu miasta i nie zrealizować któregoś z wyznaczonych zadań. Nie może być tak, że zrobimy budżet obywatelski, a za chwilę w interpelacjach będziecie wnioskować o remonty kolejnych ulic. To się mija z celem. Trzeba wskazać skąd brać na to środki. Miasto musi mieć priorytety i nie może ich sobie tworzyć każdy z osobna, bo każdy ma inne założenia - przekonywał wtedy prezydent Bielska-Białej.
Mimo wstrzemięźliwej postawy władz miasta, idea budżetu obywatelskiego nabiera rozpędu. - Od lutego sporo się w tym względzie zmieniło - twierdzi radny Matyja. - Na początku faktycznie pomysł nie przypadł do gustu panu prezydentowi i części urzędników, ale dzisiaj wydaje się, że rozumieją już potrzebę stworzenia takiej możliwości.
Chcą przypodobać się wyborcom?
Kiedy mieszkańcy naszego miasta będą mogli w głosowaniu wskazywać, na co warto wydać publiczne środki? Jak zapewnia radny, dopracowany projekt uchwały powołującej do życia tzw. budżet partycypacyjny zostanie w czerwcu wprowadzony do porządku obrad Rady Miejskiej. Jeśli radni przyjmą uchwałę, to w przyszłym roku do dyspozycji bielskich rad osiedlowych trafi przynajmniej 6 mln zł.
- To będzie po jakieś 200 tys. zł na jedną radę - tłumaczy Roman Matyja. - Sposób wydania pieniędzy będzie zależał od mieszkańców poszczególnych dzielnic. Liczę, że dzięki temu mieszkańcy się zaktywizują społecznie, bo wreszcie coś będzie faktycznie od nich zależało.
Czy tak się stanie, pokaże przyszłość. Sceptycy twierdzą, że jest to zły pomysł, gdyż dzisiaj ogromna większość mieszkańców miast nie interesuje się sprawami gminy, a radni i władze miast popierają tworzenie budżetów obywatelskich tylko dlatego, aby przypodobać się wyborcom.
Krzysztof Oremus
Komentarze 14
13. Propozycja każdego projektu zgłaszanego winna zawierać:
- tytuł i autor projektu,
- czas trwania projektu,
- lokalizacja,
- krótki lecz wyczerpujący opis (executive summary)
- koszt projektu oparty na realnych danych,
Nasze zasady ramowe (3):
11. Projekty zostaną wybrane przez obywateli na JEDNYM tylko zgromadzeniu obywatelskim, (bez możliwości powtórzenia zgromadzenie w ?drugim? terminie) właściwych Rad Osiedlowych w głosowaniu bezpośrednim przy czym konieczny będzie wymóg minimalnej frekwencji ilości obywateli biorących udział w zgromadzeniu obywatelskim poszczególnych Rad Osiedlowych? np. 35%, 25%,- do ustalenia ? warunkujący, że projekty wybrane przejdą w fazę realizacji pod rygorem przepadku przypadającego Radzie części budżetu obywatelskiego.
12. Rady Osiedlowe będą zobowiązane, aby sumaryczny kosztorys projektów ?osiedlowych? nie przekroczyły kwoty przypadającego budżetu obywatelskiego.
PRZYJDŻCIE 23.05.2013 o g. 17:00 do Ratusza i wykorzystaj swoje prawa do tego aby zadbać o SPRAWY MIESZKAŃCÓW BIELSKA-BIAŁEJ I BIELSKA-BIAŁEJ. TO JEST UNIKALNA OKAZJA . To nie truizm ani slogan ale NIKT WAM LEPIEJ NIE ZAPEWNI LEPSZEGO ŻYCIA NIŻ SAMI O TO NIE ZADBACIE.
Nasze zasady ramowe (2):
6. Projekty będą składane do ?swoich? Rad Osiedlowych przez obywateli z danej Rady i TYLKO przez OSOBY INDYWIDUALNE ? czyli nie mogą być zgłaszane przez organizację jakiegokolwiek charakteru czy też formy prawnej - i osoba składająca projekt będzie personalnie nadzorować jego realizację.
7. NIE BĘDZIE żadnego wymogu limitowania składania projektu przez zebranie podpisów poparcia. Uważamy bowiem, że taka praktyka limitowania inicjatywy obywatelskiej nie sprzyja społeczeństwu obywatelskiemu.
8. W żadnym przypadku projekty ?twardych? nie mogą być zlokalizowane na gruntach/obiektach stanowiących własność prywatną lub będących w użytkowaniu wieczystym lub dzierżawie przez osoby prawne jak np. spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe, etc nawet jeżeli są jednostkami non-profit.
9. Na potrzeby realizacji projektów wybranych przez zgromadzenie obywateli do realizacji, miasto udostępni zasoby lokalowe jednostek będących w zarządzie miasta (szkoły, domy kultury, infrastrukturę sportową etc) bez żadnego postępowania administracyjnego ale oczywiście w zakresie ustalonym z administratorami tych obiektów przez Radę Osiedla administrującej projektami.
10. W przypadku projektów związanych z działalnością edukacyjną, kulturalną w środowisku dzieci, młodzież, etc w szkołach, domach kultury, miejskiej infrastrukturze sportowej koniecznym jest zapewnienie, że projekty taki będą realizowane i finansowane w okresie ?roku szkolnego? a nie w okresie roku budżetowego.
Nasze zasady ramowe:
1. TO OBYWATELE DECYDUJĄ jakie projekty w ramach budżetu OBYWATELSKIEGO będą realizowane bo ufamy, że dzięki takiemu trybowi obywatele Bielska-Biała zadbają o właściwe i racjonalne zaspokojenie swoich potrzeb społecznych. Projekt radnych i zaproponowana procedura mówi o ?współdecydowaniu? czyli de facto oddaje decyzję urzędnikom.
2. Rady Osiedlowe winny być jednostkami administrującymi przydzielonym budżetem obywatelskim. Uważamy, że należy docenić zaangażowanie obywateli tam pracujących i zachować dzisiejszą dotację 5000 PLN/rok na zadanie ?własne? Rady Osiedlowej. Przy czym każda Rada Osiedlowa winna dodatkowy posiadać budżet np. 3 500 PLN/rok na prace związane z administrowaniem swojego budżetu osiedlowego z tym, że kwota ta obciążałaby przyznany budżet obywatelski.
3. Projekty ?osiedlowe? to projekty dotyczą społeczności rad osiedlowych podczas gdy projekty ?wspólne? - społeczności 2,3 rad osiedlowych (są składane przez obywateli właściwych Rady Osiedlowej w ?swojej? Radzie) a projekty ?miejskie? - społeczności całego miasta.
4. Koniecznym jest również dodatkowego podziału na projekty ?miękkie? - projekty niematerialne ale dozwolone będzie zakup środków pomocniczych oraz projekty ?twarde? czyli projekty dotyczące inwestycji infrastrukturalne, materialne, takie ?naruszają? istniejącą strukturę za jaką Miasto odpowiada a które wymagają opracowania dokumentacji specjalistycznej.
5. Słuszna jest propozycja Radnych aby przypadającą kwotę całościową budżetu obywatelskiego podzielić w proporcji np. 15%-85% przy czym
85% przypadłoby każdej z Rad Osiedlowej podzielone wg ilości mieszkańców na projekty ?osiedlowe? ('miękkie?) podczas gdy
15% przypadłoby obywatelom na projekty ?wspólne? i ?miejskie? : projekty ?twarde?
Ten tytuł z GW z dn. 18.08.2010 był bodźcem aby idea budżetu obywatelskiego ? to określenie zaproponowane przez p. Jędrusińskiego ? przedyskutować, przegadać w gronie przyjaciół. Zdecydowaliśmy się odpowiedzieć na wezwanie Ratusza do konsultacji Projektu strategii miasta do roku 2020 i złożono taką propozycję w marcu 2012 jako projekt do strategi miasta wspólnie z kilkoma przyjaciółmi. Propozycję odrzucono. Kolejną próbę podjęto w maju 2012 kiedy to założyłem ? w imieniu swoim i przyjaciół ? na sesji Rady Miejskiej wniosek adresowany do Rady Miejskiej o wprowadzenie budżetu partycypacyjnego w Bielsku-Białej począwszy od 2013 zwołując coś na kształt wysłuchania obywatelskiego. Aktualnie Rada Miejska dysponuje projektem autorstwa p. Romana Matyi i zespół radnych pracuje nad tym dokumentem. Jako obywatele razem z przyjacielem korzystamy z swych praw aby brać udział w posiedzeniach zespołu składając propozycje, etc. Uważamy, że projekt nad jakim Radni dyskutują jest obarczony cechami deprecjonującymi istotę budżetu obywatelskiego. Radni postanowili aby zasięgnąć opinii obywateli co do koncepcji budżetu obywatelskiego nad jaką pracują, Cieszy, że przynajmniej jedna z naszych propozycji ? wysłuchania obywatelskiego ? znajdzie swoją realizację. Ale konsekwentnie uznaliśmy aby przedstawić nasze ?oddolne? propozycje i przedstawione są poniżej w kolejnych odsłonach.
WZYWAMY WSZYSTKICH DO WZIĘCIA UDZIAŁU W SPOTKANIU Z RADNYMI W DNIU 23.05.2013 o g. 17:00 w Ratuszu poświęconego wysłuchaniu opinii ws budżetu obywatelskiego!!!

Klauzula informacyjna ›