Wpis stosunkowy bielskiego Podbeskidzia w sprawie dotyczącej roszczeń trenera Włodzimierza Małowiejskiego wpłynął jednak na czas do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Centrala piłkarska błędnie poinformowała nasz portal o aktualnym stanie tego sporu.

O tej sprawie pisaliśmy wczoraj w artykule Podbeskidzie przegrywa w sądzie. Dziś z PZPN otrzymaliśmy obszerne wyjaśnienie, które prezentujemy w całości.
"Przepraszamy za wprowadzenie Państwa redakcji w błąd i niepotrzebne zamieszanie. Błąd był spowodowany faktem, iż piłkarski sąd polubowny decyzję o uprawomocnieniu wyroku dokonał w oparciu o informację uzyskaną z księgowości PZPN, iż opłata wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy nie została zaksięgowana, zaś wnioskodawca - TS Podbeskidzie S.A. nie przesłał potwierdzenia wpłaty, do czego był zobowiązany w piśmie z dnia 5 września 2013 roku.

Po otrzymania pisma pełnomocnika strony pozwanej z dnia 28 października 2013 roku, do którego załączono kopię potwierdzenia realizacji przelewu, dokonano ponownego sprawdzenia w księgowości, czy faktycznie nastąpił przedmiotowy przelew. W wyniku tych czynności stwierdzono, że w dniu 18 września 2013 roku wskazany Klub przelał wymaganą kwotę. W zaistniałej sytuacji odwołanie klubu będzie rozpatrzone" - oświadczenie tej treści podpisał rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

W tej sytuacji w ślad za PZPN przepraszamy wszystkie osoby, które mogły poczuć się urażone błędnymi informacjami, które uzyskaliśmy od rzecznika prasowego krajowej centrali piłkarskiej.

bak