Wiele wskazuje na to, że latem przyszłego roku senne wakacje w Bielsku-Białej ożywi Międzynarodowy Festiwal Teatru Ulicznego. Przedstawienia, na które nie obowiązują bilety wstępu, odbywać się będą na placach i ulicach miasta. Przyjadą zespoły teatralne z różnych państw Europy. Czy aktorzy Teatru Polskiego są gotowi do spotkania z masowym odbiorcą?

Festiwal zainauguruje obchody 125. rocznicy powstania Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Dyrektor teatru, Witold Mazurkiewicz chciałby, aby impreza wpisała się na stałe w kalendarz wakacyjnych imprez kulturalnych w mieście i odbywała się lco roku (lub co drugi rok). Podobne festiwale organizowane są w wielu miastach kraju. Są atrakcją, która przyciąga turystów i ożywia latem miejscowe sklepy, restauracje czy hotele.

Słowo jest drugorzędne

Dyr. Mazurkiewicz, zanim objął posadę w Bielsku-Białej, przez 10 lat prowadził w Lublinie festiwal teatralny ?Sąsiedzi?, podczas którego w przestrzeni publicznej prezentowane są przedstawienia inspirowane muzyką lub literaturą. Do Lublina zjeżdżają zespoły teatralne z różnych krajów Europy Wschodniej. Natomiast na festiwal ?Bielsko blisko? zostaną zaproszone teatry zza naszej południowej granicy, ale nie tylko.

Z naszych informacji wynika, że w przyszłorocznej imprezie wezmą udział - oprócz aktorów Teatru Polskiego - teatry ze Słowacji i Czech, ale też z Francji i Ukrainy. Artyści zaprezentują uliczne wersje czasem kultowych dzieł literackich w rodzaju "Makbeta" czy "Wiśniowego sadu". Tego rodzaju przedstawienia plenerowe, to widowiska, w których słowo jest drugorzędne. Witold Mazurkiewicz ma nadzieję, że publiczność, która obejrzy Szekspira na ulicy, trafi później do budynku teatru, aby obcować ze sztuką w jej świątyni.

W Bielsku-Białej spektakle będą odbywały się na placach i ulicach. Być może organizatorzy wynajmą namiot cyrkowy, który stanie na Błoniach. Przy wystawianiu dzieł Szekspira można wykorzystać m.in. mury zamkowe, skąd publiczność będzie oglądała przedstawienie realizowane na placu przed budynkiem teatru.

Nowe święto bielszczan?

Darmowe wejściówki na spektakle pod namiotem będą rozprowadzane m.in. za pośrednictwem internetu. - Spektakle powinny być dostępne dla jak największej liczby osób - podkreśla dyrektor Teatru Polskiego. - Chcemy, aby festiwal był świętem ludzi teatru i mieszkańców miasta.

Ale nie będzie to święto tanie. Według wstępnych rachunków, na początek organizatorzy muszą dysponować kwotą 500-600 tys. zł. Źródłem finansowania przedsięwzięcia mają być różne programy rządowe i wojewódzkie czy fundusze europejskie z nowej perspektywy programowo-finansowej UE. Być może do współfinansowania przyłączy się bielski Ratusz. - O efekt końcowy imprezy jestem całkiem spokojny - przekonuje dyr. Mazurkiewicz.

Międzynarodowy Festiwal Teatru Ulicznego ?Bielsko blisko? odbędzie się w sierpniu 2015. Według wstępnych planów, potrwa 4-7 dni. Dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej uważa, że udział w imprezie będzie dla jego zespołu wyzwaniem artystycznym, któremu bez trudu podoła. Taka rozgrzewka teatralna tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu 2015/2016.

Robert Kowal