Władze krajowe SLD rozwiązały bielskie struktury kierownicze tej partii twierdząc, że lokalni liderzy sojuszu nie potrafili skutecznie przygotować się do nadchodzących wyborów samorządowych. Organizację nowego zarządu SLD w Bielsku-Białej powierzono Przemysławowi Koperskiemu, kandydatowi sojuszu na urząd prezydenta Bielska-Białej.

Decyzja zapadła w minioną środę późnym popołudniem. Specjalną uchwałą Zarząd Krajowy SLD rozwiązał Radę Miejską SLD i zarząd miejski tej partii w Bielsku-Białej. - Od czasu do czasu porządkujemy to, co nie działa skutecznie - wyjaśnia sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski. - W przypadku Bielska-Białej, tak jak i Krakowa, gdzie doszło do podobnej sytuacji, okazało się, że nastąpił swego rodzaju niedowład organizacyjny. Trzeba było więc szybkich decyzji.

Pogrążyły ich listy

Jak informuje Gawkowski, SLD w Bielsku-Białej nie potrafił sporządzić list przyszłych kandydatów w nadchodzących wyborach samorządowych. - Te listy już powinny być, powinny się odbywać spotkania, tymczasem nic się nie działo - dodaje sekretarz generalny. - Potwierdził nam to zarząd powiatowy i wojewódzki, nie było więc na co czekać. Nie możemy dopuścić do sytuacji, że SLD w Bielsku-Białej znowu nie będzie miał swoich przedstawicieli w samorządzie.

Na kłopoty Koperski

Likwidując struktury kierownicze w bielskim SLD, zarząd krajowy wyznaczył jednocześnie osobę do ich ponownego zorganizowania. - Funkcję tę powierzyliśmy Przemysławowi Koperskiemu - wyjaśnia Gawkowski. - Oczekujemy teraz sprawnego działania i rzetelnego przygotowania się do wyborów.

 - Mamy w Bielsku-Białej potencjał i trzeba go wykorzystać. Zacznę oczywiście od stworzenia list wyborczych. Już teraz mogę powiedzieć, że połowę miejsc na niej przeznaczone będzie dla wszystkich, którzy mają lewicowe poglądy, niekoniecznie członków SLD - twierdzi Przemysław Koperski, który od lipca tego roku jest kandydatem sojuszu na urząd prezydenta Bielska-Białej.

Balon nic nie wie

Decyzji Zarządu Krajowego SLD nie chciał skomentować dotychczasowy szef bielskich struktur partyjnych sojuszu, Jerzy Balon. - Nie dotarła do mnie oficjalnie taka informacja, więc nie mam nic do powiedzenia poza tym, że dziwne jest, że najpierw trafia to do mediów, a nie samego zainteresowanego - oświadczył portalowi pan Jerzy.

KO