MZK: sukces związkowców
Kierowcy bielskiego MZK od lat narzekają na warunki socjalne. Ostatnio udało im się w tej kwestii porozumieć z dyrekcją przedsiębiorstwa. Prawdopodobnie w trzech miejscach na terenie Bielska-Białej staną budynki socjalne.
Związki zawodowe działające w bielskim MZK wystąpiły do dyrekcji o zgodę na umieszczenie kontenerów socjalnych w trzech miejscach na terenie Bielska-Białej. Piotr Łukowski, szef NSZZ „Solidarność” w zakładzie poinformował nas, że dyrekcja przedsiębiorstwa na kontenery się nie zgodziła. - Władze firmy chcą postawić normalne budynki, czyli poszły dalej niż oczekiwaliśmy - powiedział Łukowski.
Związkowcy zaproponowali, aby obiekty stanęły w okolicach osiedla Karpackiego, przy ul. Budowlanych - za dworcem PKS, a także na osiedlu Polskich Skrzydeł. - Uzgodniliśmy, że do końca przyszłego roku dyrekcja wykona studium dotyczące własności tych terenów. Jeżeli okaże się, że budynki nie mogą tam stanąć, wyznaczone zostaną nowe miejsca - dodał szef „Solidarności” w MZK.
Przewodniczący przyznał, że kierowcom bardzo brakuje miejsc, w których mogliby zjeść posiłek, odpocząć czy też zrobić sobie herbatę. - Na razie mamy jeden punkt socjalny na osiedlu Langiewicza, który jest niestety oddalony od pętli autobusowej - podkreślił związkowiec.
sza
Komentarze 28
A kto będzie Tobie, dzieciom, rodzinie w ramach publicznych usług transportowych wozil dupe po mieście? ^_^
Niech lepiej MZK zadba o to, żeby nie było kieszonkowców w autobusach.
Jak w autobusach będzie jeździć policjant lub strażak miejski to pewnie napiszesz, że mzk traktuje pasażerów jak przestępców.
niezarejestrowany - Ola 2014-12-07 15:10
Ostatnim szczytem bezczelnosci kontrolerów biletów jest otwieranie tylko przednich drzwi w czasie kontroli. Starsze osoby z tobołami muszą przeciskac sie do samego przodu bo panowie sprawdzają bilety. Jadac kawałek autobus miał 10 minut opóznienia. takie rzeczy to tylko w Bielsku Białej.
W czym tu bezczelność ze strony kontrolerów biletów? Bo ja nie widzę. Kontrola i wysiadanie jedynie przednimi drzwiami zazwyczaj odbywa się na ostatnich lub przedostatnim przystanku i jest to całkowicie normalne. W każdym mieście właśnie w ten sposób odbywają się kontrole Bielsko nie jest żadnym wyjątkiem. Jeżeli chodzi o kulturę kanarów czy kierowców, która jest oceniana przez gapowiczów, to jeżeli pasażer zachowuje się prostacko, agresywnie to dlaczego kanar czy kierowca miałby głaskać go po tyłku i całować w rączki, może jeszcze kwiaty wręczyć za wybranie usług MZK. To że szlachcic jak z koziej d..y trąbka , który uważa, że wszystko mu się należy za darmo bo płaci podatki to ma chyba nierówno pod sufitem. A co do opóźnień, to nie którym przydała by się wizyta u okulisty bo chyba nie widzą jaki jest duży ruch w mieście. Zakorkowane główne arterie miasta, wiec jak kierowca autobusu stojący w kilometrowym korku ma być na przystanku punktualnie, ma wypić Redbulla i wziąć autobus na plecy? Praca kierowcy nie należy do najłatwiejszych, jest bardzo stresująca, gdyż odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów. Dlatego należy im się szacunek, a testowanie ich nerwów by później pisać, że jeden czy drugi kierowca to cham, może (odpukać) doprowadzić do jakiegoś nieszczęścia i wtedy może pójdą po rozum do głowy osoby które atakują największymi działami, bo każdy ma swoją granicę wytrzymałości. Pozdrawiam wszystkich kierowców i kanarów. Pasażer
Nastepna kwestia sa toalety? Dlaczego nie chcecie zeby je dostali? Zawisc? Ktos nie moze miec lepiej niz ja przeciez. No tak. Szedlem ze swoim 3 letnim synem przez podwale. Prawie kierowca zalatwial potrzeby w ponizej wymieniony sposob. Syn mi sie pyta- dlaczego ten pan sika na ulicy? Co ja mialem dziecku powiedziec?? Pozniej ten Pam wylozyl mi temat ze ani na 17, ani 31, ani 56 nie ma swobodnego dostepu do sanitariatu. Uwazacie ze to normalne tak?? Jasne!! Niech sie chowaja za autobusami.
Nastepna rzecz- bilety. Wszyscy by chcieli bez biletu, bo tak sie w Polsce utarlo ze szanowanie i przestrzeganie prawa i zasad spolecznych jest czyms dziwnym. Oczywiscie!! Jezdzijmy wszyscy bez biletow!! W sklepach zabierajmy towar nie placac!! KRADNIJMY!! Przeciez to takie proste.
Zycze calemu mzk zeby sie Wam wszystko ulozylo jak potrzebujecie. A inni zawistni niech dadza sobie siana albo niech zaczna tez walczyc o swoje a nie zazdroscic komus ze cos sie udalo wywalczyc. Patrzcie sie na siebie idealy!!
O mnie, za mnie to powinniscie nie wyjechac na trasy raz, drugi, trzeci, kolejny to moze Bielszczanie i osoby zarzadzajace Wasza praca cos zrozumieja.
Panowie kierowcy trzymajcie sie i walczcie dalej bo ja wiem, przynajmniej ja, za zaslugujecie.
Pozdrawiam wszystkich
a) juz nie skasjue biletu na widok kanara
b) nie powie "dopiero wsiadłem"
c) nie ucieknie
W bardziej zawansowanych miastach zaplecza socjalne dla Kierowców to standard już od dawna, przecież wiadomo, że to praca w terenie a nie w biurze gdzie jest ciągły dostęp do toalety czy kuchni a człowiek nie robot. Tych kilka OBIECANYCH budynków socjalnych to dawno oczekiwane i niezbędne minimum, chociaż zawsze jakiś postęp. Pan Prezydent chwali się, że mamy najlepsze MZK i szacunek mu za to, że nas tak dumnie opisuje i broni jak lew, ale chyba jednak nie do końca tak jest. Wystarcz zobaczyć jak działa komunikacja miejska w innych miastach i można odpowiedzieć sobie na pytanie czego u nas brakuje, w różnych aspektach...
Inną sprawą jest obrzucanie błotem Kierowców przez Pasażerów za wszystko, nawet za to, że cukier podrożał. No cóż, taka praca, ale dobrze, żeby robić to co się lubi. Natomiast problem będzie miał zawsze tylko ten, któremu jest nie na ręke dostosowanie się do powszechnie obowiązujących zasad.
Aha, serdecznie pozdrawiam tego szanownego Pana, który nazwał mnie wczoraj "pajacem" jak nie wypuściłem go przednimi drzwiami i bardzo obużony i strudzony musiał się bardzo poświęcić i zrobić tych kilka kroków aby wyjść drugimi drzwiami. Cóż, najwyraźniej zapomniał, że od już ponad pięciu lat wysiada się z autobusu drzwiami innymi niż pierwsze. Zaznaczyć tylko bym chciał, że od miejsca w, którym siedział miał zdecydowanie bliżejdo środkowych drzwi, ale oczywiście nie bo szanowny Pan muaiał iść do przodu...
Gdyby było inaczej to szczerze miałbym to gdzieś, którymi ktoś wsiada, wysiada, ale jest tak jak jest i wypadałoby dostosować się do tego czego się odwszystkich Pańatwa oczekuje. Odrobiny zrozumienia, szacunku i w miarę możliwości róbmy tak żebyśmy sonie nie uprzykrzali życia.
Ilu z nas kiedyś miało problem i awanturowało się z "kanarem" sprawdzającym nam bilety przed wejściem do kina??? Czy to jakaś znacząca różnica? Film w kinie kosztuje prawie 20zł a przejazd autobusem zaledwie 3zł i są to wcale nie za wysokie ceny!
Pozdrawiam wszystkich szanownych Pasażerów uczciwych i tych wyłudzających bezpłatne przejazdy.

Klauzula informacyjna ›