Zabezpieczają ważny interes gminy?
Z porządku obrad wczorajszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej wycofany został projekt uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Agencji Rozwoju Regionalnego. Okazuje się, że zgody na zmiany w akcjonariacie nie wyraził jeszcze jeden z udziałowców tej spółki akcyjnej.
Podczas lutowej sesji Rada Miejska miała przyjąć uchwałę, zgodnie z którą o ponad milion złotych (do kwoty ok. 4,2 mln zł) podwyższony zostałby kapitał zakładowy Agencji Rozwoju Regionalnego w Bielsku-Białej. Planowano, że do spółki aportem wniesiony zostanie grunt o powierzchni 0,54 ha, na którym znajduje się hotel BIT zarządzany przez agencję.
Skarb Państwa nie zabrał głosu
Wzniesiony w 2006 roku budynek znajduje się na działce należącej do gminy Bielsko-Biała. Wartość czterokondygnacyjnego hotelu szacuje się na kwotę 6,5 mln zł. Wniesienie aportem do spółki działki, a co za tym idzie znaczące podwyższenie kapitału zakładowego o wartość terenu, spowodowałoby powiększenie udziałów większościowego akcjonariusza, na co zgodę wyrazić muszą wszyscy udziałowcy. Projekt uchwały w tej sprawie w ostatniej chwili został jednak zdjęty z porządku obrad wczorajszej sesji Rady Miejskiej.
W poniedziałek na posiedzeniu komisji budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego RM prezydent Jacek Krywult uzasadniał wycofanie projektu uchwały. Tłumaczył, że planowane zmiany w akcjonariacie nie uzyskały jeszcze zgody przedstawicieli Skarbu Państwa, który pozostaje drugim największym udziałowcem spółki (21,96 proc. wszystkich akcji). W przypadku ARR w Bielsku-Białej pakiet większościowy posiada gmina (57,93 proc. akcji), która w czteroosobowej radzie nadzorczej ma trzech przedstawicieli.
Opozycja nie ma wątpliwości
Trzecim największym akcjonariuszem bielskiej ARR jest Górnośląska Agencja Przedsiębiorczości i Rozwoju z Gliwic zarządzana jest przez b. prezydenta Bielska-Białej Bogdana Traczyka, która posiada blisko 10 proc. udziałów w agencji. Niewykluczone, że próba podniesienia kapitału zakładowego o wartość gruntu ma skutecznie zablokować ewentualne przetasowania w strukturach własnościowych przedsiębiorstwa, które w przyszłości mogłoby doprowadzić do zmian we władzach spółki.
- Podniesienie kapitału zakładowego Agencji Rozwoju Regionalnego poprzez wniesienie do spółki gruntu należącego do miasta wiąże się ze zwiększeniem udziałów gminy w spółce i tym samym znaczącym wzrostem roli własnościowej gminy Bielsko-Biała. Tymczasem miasto z reguły zachowuje się pasywnie i bardzo rzadko nabywa akcje, chyba, że w ostateczności. Nie ma wątpliwości, że miasto zabezpiecza się na wypadek coraz bardziej realnego zbycia swoich udziałów przez Skarb Państwa - powiedział nam jeden z opozycyjnych radnych zasiadających w komisji budżetowej.
Bartłomiej Kawalec
Foto: BIT
O działalności i przychodach ARR oraz dochodach przedstawicieli gminy we władzach spółek z większościowych udziałem samorządu pisaliśmy niedawno w artykule Zarządzają mieniem gminnym.

Klauzula informacyjna ›