W ostatnich dniach odbyło się posiedzenie rady społecznej Beskidzkiego Centrum Onkologii - Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. W trakcie spotkania przedstawiono sprawozdanie finansowe za 2014 rok oraz informację o tegorocznych wynikach finansowych placówki. Okazuje się, że jej strata od początku roku wzrasta co miesiąc o ok. 1,6 mln zł.

Jak wynika z analizy przygotowanej przez wydział polityki społecznej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, strata placówki na koniec kwietnia br. wyniosła ok. 10,5 mln zł, wobec planowanych 12,5 mln zł na koniec 2015 roku. - Stosownie do upływu okresu czasu strata za cztery miesiące nie powinna przekroczyć kwoty 4,2 mln zł. Poziom rentowności netto za ten okres wyniósł -32 proc. - czytamy w analizie finansowej, którą otrzymał prezydent Jacek Krywult. Na dokumencie widnieją podpisy Barbary Gajewskiej (zastępca naczelnika wydziału) oraz Henryka Juszczyka (pełnomocnika prezydenta Bielska-Białej).

Coraz większe zadłużenie

 - Oceniając dane ekonomiczne za cztery miesiące br. stwierdzić należy, że przedstawiona po pierwszym kwartale bardzo zła sytuacja ekonomiczna w dalszym ciągu się pogłębia. Wynik finansowy po skorygowaniu wartością amortyzacji również jest ujemny i wynosi - 6,4 mln zł przy założonym w planie na 2015 rok dodatnim wyniku 119 tys. zł - informują autorzy raportu.

Niepokoić może coraz większe zadłużenie bielskiej placówki. - Zobowiązania krótkoterminowe wzrosły o dalsze 1,3 mln zł i osiągnęły poziom 60 mln zł. Łączne zadłużenie szpitala na dzień 30.04 br. wynosi 76,8 mln zł, w tym 14,65 mln zł to pożyczka z miasta Bielska-Białej. Termin spłaty najbliższej raty udzielonej przez miasto w wysokości 7 mln zł przypada na lipiec br. - czytamy w dokumencie. Wszystkie wskaźniki finansowe charakteryzujące działalność placówki uległy znacznemu pogorszeniu i są charakterystyczne dla jednostek znajdujących się na początku zapaści finansowej.

 - Bardzo wysoka strata netto występująca po czterech miesiącach, fakt ujemnych kapitałów własnych w bilansie oraz wysoki poziom zobowiązań sprawiają, że istniejąca sytuacja finansowa szpitala jest bardzo trudna i stanowi realne zagrożenie dla dalszego jego funkcjonowania - twierdzą autorzy raportu. 

Wszystko przez pakiet?

Dyrektor placówki wyjaśnia, że wszystkiemu winny jest tzw. pakiet onkologiczny przy równoczesnym obniżeniu wycen świadczeń. Doprowadziło to do powstania straty na poziomie 8,3 mln zł. - Tylko w pierwszym kwartale nadwykonania w BCO-SM wyniosły 4,8 mln zł, za które obecnie szpital ma problem z uzyskaniem zapłaty. Gdyby nie ten fakt, strata wyniosłaby 3,5 mln zł i byłyby porównywalna do pierwszego kwartału roku 2014 - twierdzi dyr. Rafał Muchacki, który zapowiada pozyskanie należnej zapłaty za wykonaną pracę.

O komentarz w sprawie sytuacji finansowej bielskiego szpitala poprosiliśmy w Ratuszu. Rzecznik urzędu przyznał, że jest zła. - Mogę jedynie potwierdzić, że sytuacja finansowa szpitala jest trudna. Co zaś do działań, które ewentualnie zostaną w tej sprawie podjęte to za wcześnie jeszcze o tym mówić - przekazał nam Tomasz Ficoń. Do problemu wkrótce powrócimy.

Bartłomiej Kawalec