Pomoc z przemytu


2015-08-26, 07:00  |  komentarzy (10)

Czy towary skonfiskowane przez służby graniczne zasilą ubogich bielszczan? Zabiega o to Wiktor Czulak z Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. Jak na razie bezskutecznie. Są już jednak miejsca w Polsce, gdzie celnicy chętnie przekazują pomoc potrzebującym.

  - Kiedyś będąc w Żywcu zauważyłem na witrynie sklepu reklamę „Outlet - towary pochodzenia celnego” - mówi Wiktor Czulak, prezes Zarządu Okręgowego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej. - Takie rzeczy mnie rażą. Uważam, że skonfiskowane towary zamiast do handlu powinny trafiać jako nieodpłatna pomoc do osób potrzebujących. Chodzi głównie o odzież, żywność i artykuły gospodarstwa domowego - wylicza działacz.

Jak w Rosji Putina?

Wiktor Czulak uznał, że coś z tym trzeba zrobić. W ubiegłym roku skontaktował się z Izbą Celną w Katowicach. Zaproponował, żeby zamiast utylizować skonfiskowaną odzież i żywność, przekazywać ją Polskiemu Komitetu Pomocy Społecznej i innym organizacjom charytatywnym, które zajmą się ich dystrybucją na terenie całego kraju.- Niestety, odmówili - relacjonuje szef bielskiego PKPS. - Stwierdzili, że nie mają takich możliwości - dodaje.

Odmowa nie zniechęciła działacza. - W tej sprawie nie można odpuścić - przekonuje. -  Niszczenie zdatnych do użytku ubrań czy żywności jest skandalem. Śmiejemy się, gdy widzimy takie rzeczy w Rosji Putina, a sami tak postępujemy - denerwuje się Wiktor Czulak, który postanowił zainteresować tematem Małgorzatę Pępek, posłankę na Sejm RP.

W odpowiedzi na interpelację parlamentarzystki Ministerstwo Finansów poinformowało, że nie ma formalnych przeszkód, by przekazywać skonfiskowane przedmioty organizacjom charytatywnym. Decyzja w tej sprawie nie należy jednak do ministerstwa, lecz dyrektorów lokalnych izb celnych. Stosuje się przy tym

dwa tryby postpowania

1) W przypadku towarów pochodzących z przemytu, lecz nie naruszających prawa autorskiego lub prawa pokrewnego albo prawa własności przemysłowej, warunkiem koniecznym do nieodpłatnego ich przekazania m.in. organizacjom charytatywnym jest wykazanie, iż towary nie nadają się do obrotu handlowego, czyli np. podjęta przez organ celny nieskuteczna próba ich sprzedaży.

2) W przypadku towarów naruszających prawa autorskie lub prawa pokrewne albo prawa własności przemysłowej, przekazanie towarów, może dojść do skutku, jeżeli właściciel prawa wyrazi na to zgodę lub gdy np. organizacja charytatywna zobowiąże się do usunięcia z nich znamion naruszonego prawa (np. znaku towarowego), o ile jest to możliwe.

Zarekwirowane leginsy

Z pisma Ministerstwa Finansów wynika, że są już w Polsce takie miejsca, gdzie skonfiskowane towary płyną szeroką rzeką do potrzebujących. Dobrym przykładem jest Podkarpacie. W ubiegłym miesiącu Izba Celna w Przemyślu zaopatrzyła działające tam placówki opiekuńcze w… 11 tys. zarekwirowanych leginsów i 56 tys. par skarpet.

Zdaniem Wiktora Czulaka, odpowiedź ministerstwa nie dotyka sedna sprawy. - Dla nas nie ma problemu, żeby z podrobionych towarów odpruć metki, bo mamy armię wolontariuszy, którzy chętnie to zrobią, czy to będzie dwadzieścia, czy trzydzieści tysięcy sztuk - deklaruje działacz PKPS, który bezskutecznie zabiega o rozwiązanie kompleksowe, uwzględniające potrzeby całego kraju, a nie tylko poszczególnych regionów.

 - To absurd, że w jednym województwie jest nagle do rozdania kilkadziesiąt tysięcy sztuk skarpet i innej odzieży, a gdzie indziej nie ma nic - ubolewa Wiktor Czulak. - Mówimy przecież o administracji celnej, czyli centralnej. Jej działania powinny obejmować cały kraj. Dotyczy to również zasad przekazywania pomocy. Uważam, że powinna ona w całości trafiać do organizacji ogólnopolskich, które najlepiej wiedzą, gdzie i jakie są potrzeby - argumentuje prezes Zarządu Okręgowego PKPS w Bielsku-Białej.

MCI

Na zdjęciu: Wiktor Czulak (z prawej) w bielskiej siedzibie PKPS

Artykuł wyświetlono 3262 razy
Najnowsze artykuły:
2017-08-24
Pół miasta bez przystanku
MZK zapewnia, że godziny kursowania autobusów są uzgodnione z zakładami pracy, co w pełni zaspokaja potrzeby komunikacyjne pracowników. W trosce o pasażerów przewoźnik planuje uruchomienie dodatkowego przystanku przy Warszawskiej.
więcej
2017-08-24
Będzie prywatyzacja bielskiej Thermy?
Jeszcze w 2015 radni wyrazili zgodę na podjęcie działań zmierzających do sprzedaży PK Therma. Teraz miasto zleciło przygotowanie operatu wartości przedsiębiorstwa. Czy są to przygotowania do prywatyzacji firmy dostarczającej ciepło do bielskich domów?
więcej
2017-08-24
Udają policjantów tropiących oszustów
W Bielsku-Białej pojawili się fałszywi policjanci. Kontaktują się z wytypowanymi osobami, twierdząc, że pracują nad sprawą fałszerstwa dowodów osobistych i wyłudzania kredytów. Informują, że oszczędności zgromadzone w bankach są zagrożone.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - KOMOROWICZAN 2015-08-27 16:25
za uczciwie zarobione pieniądze to polak by kupił a nie kombinował za darmochę no bo po co?
niezarejestrowany - czytający uważnie 2015-08-26 22:43
Do „reni" - zanim cos napiszesz, to może najpierw pomyśl! Towary naruszające czyjeś prawa, czyli tzw. podróbki, a tego jest mnóstwo, nie mogą iść do sprzedaży. Mogą natomiast zostać nieodpłatnie przekazane PKPS, jeśli ten zobowiąże sie usunąć zeń znaki handlowe. No i o to temu panu chodzi, słusznie zresztą.
niezarejestrowany - srofer 2015-08-26 14:41
@gofer latarens: MOŻE PRZED 12:00 LEJ SOBIE PO PÓŁ KIELISZKA
niezarejestrowany - gofer latarens 2015-08-26 11:44
do pekowej chodzi pisac, a na zdjeciu z przyd...asystentem szwedesa:)|
-doey kozak z goscia;)
reni 2015-08-26 11:34
niech trafiają do sprzedaży - a pieniądze do opieki
opieka może dać zatrudnienie innym osobą

Jak będą bezpłatnie rozdawane to: połowa po drodze się straci ( odzież używana lub inne sklepy) a co gorsze gatunki odzieży może trafią do biednych.

Niestety u nas tak to działa :(
niezarejestrowany - Theodor Sixt 2015-08-26 11:01
adg, mało że Polak/menda, to jeszcze pisać nie umie. A na zdjęciu w artykule słynna postać z okolic ul. Mickiewicza.
niezarejestrowany - QNick 2015-08-26 10:35
To jest polityka chroniąca interesy grubych koncernów wykorzystujących pracę nieletnich z krajów Trzeciego Świata za
niezarejestrowany - Agata 2015-08-26 08:56
U nas w kraju tak niestety jest - lepiej spalić, zniszczyć, wyrzucić, niż dać potrzebującym. Nie wszyscy potrzebujący to jednak patologia, która pije i ćpa od rana do wieczora... Taka nasza zawiść narodowa czy głupota po prostu? Nawet pieczywa nie można przekazać, bo to niezgodne z przepisami. Lepiej wyrzucić.
niezarejestrowany - adg 2015-08-26 07:55
do ggg - i tu właśnie dał głos typowy Polak/menda - robić źle , nie robić źle
niezarejestrowany - ggg 2015-08-26 07:35
tak dawac niby firmowe buty ubrania a za chwile bedom gadali sasiedzi tacy biedni a jak chodza ubrani pewnie kradnom zywnosc owszem
Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic